qkohe155
Members-
Postów
340 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez qkohe155
-
- 7 komentarzy
-
- kombajn zbozowy
- bizon
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A to w rekordzie zmienili gwint w bloku? M10 to chyba w chłodnicy był, tylko, że smarowniki przeważnie nie są stożkowe. Na płyn nie przejdę, bo wiąże się to z pewnym ryzykiem po tylu latach na wodzie, a nie mam żadnych problemów z układem chłodzenia. Trzeba pilnować kratki i do chłodnicy raz na kilka ha kapnąć wody, ale to standard. Raz w roku spuścić i nalać wodę to nie wielki problem. Jakbym robił remont silnika to wtedy bym zmienił, choć nadal jest pewne ryzyko z chłodnicą... Co innego ciągniki, tam warto podjąć ryzyko zmiany wody na płyn. Ja sobie nie wyobrażam w ciągniku z turem spuszczać wodę kilak razy w tygodniu. W C-355 znowu mi kranik ciekł to chciałem teraz zmienić na coś takiego jak tu, ale już 2 raz ukręciłem tą tulejkę w chłodnicy. Znajomy tokarz mi dorobił bez gwintu, ale się jeszcze zastanawiam, czy znowu dawać na dwuskładnik, czy może spróbować wlutować? Trochę słabe dojście tam jest.
- 7 komentarzy
-
- kombajn zbozowy
- bizon
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Oryginalny ostatnie 3 sezony robił niespodzianki: Po zalaniu wody przed sezonem sucho, po wyjeździe w pole jak złapał temperaturę to się okazywało po kilkudziesięciu metrach że ponad litr brakuje. Potem na szybko kombinacje - pukanie młotkiem itp. pomagało do końca sezonu, ale ryzykownie. Prawdopodobnie winna była zawleczka/podkładka(na koniec to już jej brak) o którą powinna się zapierać sprężyna i trzymać środek. Wymienić ją tam - masakra. A sam kranik w całości blokował się o wystającą śrubę. Nie chciałem ruszać tej śruby, więc nadmiar gwintu uciąłem piłą szablastą i po wyjęciu środka oraz podgrzaniu palnikiem kranik wyszedł.
- 7 komentarzy
-
- kombajn zbozowy
- bizon
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam nadzieję, że będzie się sprawował dobrze. Mam podobny (chyba od Jelcza) wklejony w chłodnicę na Poxilinę (oryginał się wyrwał) już kilkanaście lat i jest bajka - nie puści NIGDY ani kropli a na zimę tylko się wykręca środek i woda lejkiem leci do bańki. Jest to kranik do MF z gwintem 1/4" i pasuje do Leylanda bez żadnych kombinacji. Część sprzedawców kłamie, że kranik Bizona ma gwint M14. Jedyna różnica jest taka, że kranik od MF ma gwint stożkowy i nie potrzebuje podkładki miedzianej.
- 7 komentarzy
-
- kombajn zbozowy
- bizon
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I co się udało załatwić? Jaki masz stół i dlaczego tego potrzebujesz? My mamy jakiś pierwszy model na łożyskach zamiast przegubów. Ciągle, od nowości są z nim problemy. Przyjeżdżali na gwarancji i zbytnio się nie popisali, potem sukcesywnie poprawialiśmy sami. Parę lat temu do nich dzwoniłem to mówili, że do Bizonów już nie robią, ale jak się przyjedzie to dorobią części na miejscu. Jakoś tak się odwlekło i w zeszłym roku znajomy tokarz mi przerobił to co na zdjęciu z łożysk na przeguby i tą pierwszą dźwignię na 2 łożyska zamiast 1. No i w sumie i tak jest źle, bo po drodze się coś posrała długość dźwigni i wywalało prawą kosę z plastików jak lewa ładnie chodziła, ale ostatecznie wyregulowałem tak, że jakoś docina i się nie rozleciało, więc tylko modlić się by kolejne sezony nie były szczególnie awaryjne. W ogóle to te kosy latają jak wściekłe nie wiadomo po co, przydało by się przerobić tak, żeby miały mniejszy zakres i prędkość, ale to raczej kupa zachodu.
-
-
manometr glicerynowy w pistolecie do pompowania
qkohe155 skomentował(a) robi57362 grafika w Wynalazki i udoskonalenia
A zna ktoś jakieś sprawdzone manometry? Bo niektórzy się przejmują, że np. w samochodzie zależnie od obciążenia to ma być 1.8, to 2.0, a ja jak kiedyś porównywałem kilka tanich manometrów to każdy inaczej pokazywał i różnice między skrajnymi były o około 0.3. Obecnie mam już kilka lat pistolet z Adlera i nie narzekam, ale jak on realnie pokazuje to nie wiem. -
Ursusy C-360, JD 545, D732, PSE 12.5B
qkohe155 skomentował(a) JakubC360_yt grafika w Ursus C-4011 - C-362
Nie wiem jak z zielonką, ale w słomie niby inne niż pasowe sobie słabo radzą jeśli jest sucha - balot potrafi stawać. Chociaż jak jest przepalona sieka jęczmienna to nic dobrze nie prasuje, a jak już prasuje to trzeba więcej razy owijać, żeby się nie rozpadały od samego patrzenia. Pomaga tak jak ktoś pisał prasowanie po rosie. Podbieracz też ma wpływ - na to jak wciąga. Pasy może i drogie, ale przecież codziennie nie strzelają. Najgorzej jak się mało robi, a używana prasa na dzień doby okaże się tykającą bombą. Niektórzy zakładają pasy z odzysku z taśmociągu, ale nie polecam, bo kiedyś mieliśmy stałokomorową pasową Galignani tzw. Gałgani i na początku jakoś szło, ale prawdopodobnie właśnie po wymianie kilku pasów na te z taśmociągu zaczęła słoma nagminnie wchodzić pod pasy...- 56 komentarzy
-
- ciagnik rolniczy
- ciagnik
-
(i 8 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ursusy C-360, JD 545, D732, PSE 12.5B
qkohe155 skomentował(a) JakubC360_yt grafika w Ursus C-4011 - C-362
- 56 komentarzy
-
- ciagnik rolniczy
- ciagnik
-
(i 8 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie było żadnej alternatywy to Maluchami jeździli, czy też w transporcie Ursusami. Dziś ekonomicznie jest to bez sensu, bo każdy gruz za grosze będzie wygodniejszy, a Maluchy już zyskują na wartości. Nie znam Cię, ale założę się, że masz ,,normalny" samochód z hakiem. 30km spoko (co innego jak wyprawa przez pół Polski, a firma i tak rozwozi taniej niż paliwo, o czasie nie mówiąc), ale ja bym Maluchem i tak nie jechał, bo on ,,dobry" tak jak mówiłem jedynie rekreacyjnie.
-
-
No to fakt, że jak kupujesz z pokosu to wtedy bardzo dobrze mieć prasę, bo możesz porządnie zbić(nwm czy C-360) i będzie mniej szt. do kupienia. Swoją drogą ciekawe, że u was każdy ma prasę. U nas poza tymi dużymi co walą usługi, to jest kilku co mimo hodowli nie ma prasy (nie mówię o kostce), mimo że ciągniki mają dużo lepsze niż C-360.
- 52 komentarzy
-
- ciagnik rolniczy
- ciagnik
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Może do zielonki ważne czasem by nie zmokła, ale do słomy widzę sam po sobie, że przy małych ilościach to czasem bez sensu mieć prasę. Słoma jak zmoknie to się przewróci i za chwile jest dobra. U nas usługodawców w okolicy tyle, że często se możesz wybierać, którego chcesz. On prasuje to ty już możesz zwozić. A prasowanie C-360 i kiepską prasą to czasem może trwać dłużej niż na usługę poczekać i zeżreć kupę nerwów. Za dobrą prasę znowu trzeba dużo dać to i zwracać się będzie długo. A niech się coś poważnego zepsuje (o co w prasie nie trudno) to nie dość, że pieniądze to się okaże że ostatni we wsi będziesz prasował...
- 52 komentarzy
-
- ciagnik rolniczy
- ciagnik
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiele osób jest zadowolonych, więc jeśli nie masz tura i kolumna w dobrym stanie to myślę, że nie warto pchać kasy w hydrauliczne. W dodatku robota teoretycznie mniej inwazyjna niż montaż orbitrola i pompy, jedynie nie wiem jak się mieści pod deską. No i wspomaganie działa na zgaszonym silniku i w awaryjnej sytuacji można kierować samymi rękami.
-
W sumie możesz mieć rację, żeby najpierw wymienić uszczelniacze. Tylko czy na pewno nie będą to jakieś specjalne i okaże się, że trzeba kupić drogie oryginały? Przybrudzenie niby tez jest możliwe, mimo iż dbam o czystość złącz przy podłączaniu. A czemu z góry wykluczasz zużycie kostki? Słyszałem już o przypadkach, że wymiana pomogła. Ciągnik bym wykluczył. Od kilku lat oram MF6480, a w nim hydraulika jest bardzo wydajna, podnośnik podnosi aż zbyt gwałtownie(i raczej nie idzie już tego wyregulować). No chyba, że wydajność nie idzie w parze z ciśnieniem. Pierwszy sezon orałem MF6180 i tam też nie było żadnych problemów z hydrauliką, ani z mocą i uciągiem samego ciągnika.
-
Przecież za liniowanie odpowiada siłownik od vario. A trzeci wąż zgaduję, że ma związek z pamięcią, czyli tym, że po obrocie sam wraca do wcześniejszej szerokości.
-
Opryskiwacz 3 sekcyjny - modyfikacja poprzez dodanie przepływomierza.
qkohe155 odpowiedział(a) na m_i_c_h_a_l temat w Opryskiwacze
Podaj jeszcze konkretną stronę w galerii. -
Luzy by były aż tak ważne? Bo muszę przyznać, że luzów trochę jest, jak to przy vario połączeń jest wiele. Tylko, że po wcześniejszym złożeniu sam obrót przebiega prawidłowo, więc chyba nie o to chodzi. To muszę zadzwonić spytać. A która konkretnie firma, bo w Tucholi ich chyba kilka jest?
-
Zobaczyłem cenę i myślę: jak za darmo, ale niestety nie bez powodu. Z tego co wyczytałem, to one są na 6 węży, czyli samo liniowanie bez vario. Ja potrzebuję na 9 węży.
-
Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach? Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór. Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3). Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe. Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
-
Ogólnie nie wiem czy w innych pługach(powyżej 35cm) też tak jest, ale w Kvernelandzie to żaden lemiesz ci nie zabierze 20". Zmierz sobie prostopadle od płozy do czubka lemiesza. Dokładnie już nie pamiętam, ale nie wiem czy lemiesz 20" w ogóle 18" bierze. W każdym razie mniejszego niż te 20" bym nawet nie brał pod uwagę. Jakbym teraz kupował to na pewno Frank, bo jest troszkę szerszy od oryginału. W dodatku oryginały miały dziury na dłuta w minimalnie różnych odległościach od krawędzi i pękają między śrubami(od mocowania lemieszy). Spokojnie 1/3 jest pęknięta pomiędzy którymiś śrubami, choć te pęknięcia powstały dość szybko i chyba dalej nie postępują, a żadnego lemiesza nie zgubiłem. Za to dłuta pękają stosunkowo często, zarówno oryginały które kupuje(bo w lokalnym sklepie mają bardzo dobrą cenę), jak i Unirol, które handlarz założył. A jak mieliśmy wcześniej pług Gassner, to dorabiane dłuta z resora kolejowego prawie wcale nie pękały. Może ma tu wpływ wyprofilowanie tych dłut i lemieszy(nie są proste jak w starych Uniach)? Warto podkreślić, że oryginalne dłuto do oryginalnego lemiesza wcale dobrze nie dolega.
-
Z oponami 11.5 CHYBA ten sam problem, bo kilka lat temu zmieniliśmy w D-35 2szt na nowe Mitasy i też są mniejsze. Choć to tam w sumie na plus, bo jak się nasypie dobre 5t to przednie przy skręcie haczą o bolce. 10.0 to wg mnie nieporozumienie do przyczepy, a jak widzę takie u kogoś w D-47 z podwójnymi bokami to już nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ja Petlasów raczej nie polecam. W 2009 kupiliśmy MF6180(bez tura), w którym handlarz założył nówki 28" na przód, z tyłu zostały już mocno zjechane Goodyeary z całymi bokami popękanymi. W 2022 po kilku przebojach padła decyzja zmiany ciągnika, póki tylne nie pękły, żeby już nie inwestować w wymianę. No i u nowego właściciela niedługo pękły ALE PRZEDNIE, dodam że bieżnika zostało jakieś 70%.
-
Czym miał ktoś problem z pompą Tolveri 120l ( https://agromil.pl/30546-thickbox_default/xpompa-biardzki-p-120.jpg.pagespeed.ic.q0_eN7uhiH.jpg )? Założyłem taką do opryskiwacza Skotarek 600l 15m z czerwonymi dyszami, bo jak na złość nowy jeszcze nie kupiony, a w oryginalnej pompie ( https://sklep.agropilot.com.pl/267978-thickbox_default/pompa-opryskiwacza-skotarek-115l-pompa-p-115.jpg )poszły membrany i to już po raz 4, czy 5, a po każdej wymianie coraz krócej wytrzymywały, więc mimo wszystko padła decyzja zakupu nowej pompy, z tym że sporo tańszej od oryginału. Wg producentów oryginalna pompa miała wydajność 115l/min, a Tolveri 112-118l/min, czyli różnice raczej nieistotne. Problem polega na tym, że jednak nowa pompa nie osiąga takiego ciśnienia jak stara. Dopiero jak się zamknie 2 sekcje to jest ok, więc pewnie wymiana dysz na niebieskie by pomogła, ale stara pompa dawała radę. Nie wiem, czy jednak producent Tolveri kłamie z wydajnością, czy może mój egzemplarz ma jakąś wadę? Oczywiście wszystkie węże i filtry sprawdzone, wyczyszczone i dalej to samo. Dodam, że wymieniłem też zawór główny rozdzielacza, bo na starym było jeszcze gorzej i było widać, że pompa stawia duży opór, ale nadal problem nie jest rozwiązany. Co ciekawe stary zawór działał bez problemu puki stara pompa była sprawna, więc nie wiem kiedy uległ uszkodzeniu.
- 114 odpowiedzi
-
- opryskiwacz
- opryskiwaczu
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A ile teraz za taki trzeba dać? Może kup używany, bo takich raczej pełno. W sumie to możesz kupić 15m i skrócić to zawsze lance mocniejsze będą.
-
Żeby wszystko było takie oczywiste w praktyce... Fajnie by było, jakbyś miał rację - to by znaczyło że mogę brać i skracać co chcę, ale w sumie puki nie wybiorę konkretnego egzemplarza to sobie możemy z fusów wróżyć. Co do szerokości to właśnie miałem na myśli, że szerokość każdej sekcji ustawianą osobno, a szerokość całości by sobie sam na bieżąco dodawał, ale to tylko moje przypuszczenia.
