Skocz do zawartości

qkohe155

Members
  • Postów

    340
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez qkohe155

  1. Zawsze jak widzę te hasła ,,likwidacja łąki" to się zastanawiam po co tam te łąki w ogóle jeszcze były. W mojej okolicy mimo że krowiarzy pełno, to odkąd pamiętam nie da się likwidować łąk, bo zostały one tylko i wyłącznie wzdłuż rzek, gdzie pola nie da się zrobić. No chyba, że ktoś kilkuletnią lucernę przerośniętą trawą nazywa łąką...
  2. qkohe155

    Bizon Z056

    Co to za wersja z takim hederem?
  3. Bez stroboskopów nie dał by rady... 😆 No właśnie - głupi był tamten komentarz, bo jak z tyłu to jeszcze gorsze skutki - wbije się, bo opony kręcące się w przód docisną, a z przodu jest szansa, że będzie się ślizgał po nich. Podstawa nie wybite cięgło na gwincie. Ojcu kiedyś stare przeskoczyło. Z pługiem, więc tył się oparł o ziemię na polu i tyle, głębosz znowu krótki to go tak nie obciąża, więc ryzyko małe. Za to jak nie ma z przodu kół podporowych to potrafi zgnieść - zgiąć cięgło jak jest długie i pod dużym kątem, kolega tak miał.
  4. Nie wiem jak jakościowo wypada Tolmet, ale kolega kupił głębosz Dziekana 3 łapy do Zetora 7340 i jak śmiali się że plastelina to mówił nie, nie. A potem się okazało, że pogiął, czy połamał go, bo oryginalne śruby zrywało co chwilę i wstawił mocniejsze. Przy wypożyczaniu innym faktycznie zabezpieczenie non stop bardzo dużo daje, bo jak wspomniałem kołki/śruby potem każdy wkłada jakie ma, albo mocniejsze. Licznik może też by zdał egzamin. Najważniejsze, żeby było uczciwe i trudne do oszukania...
  5. qkohe155

    Bizon Z056

    Tyle co tani Bizon. Ja bym nowej w życiu nie kupił, chyba że mają w pakiecie na gotowo z klimą, ale to pewnie 15 wtedy nie starczy. Do swojego poluje na tanią używkę do remontu.
  6. Racja, ale pytanie czy nie będą oszukiwać - zrobi 15ha, a powie, że zrobił 5ha, tylko nie miał czasu odwieźć, a dłuta zeżarło, bo ziemię ma ciężką. Nie jesteś tego w stanie zweryfikować. No chyba, że jakiś nadajnik GPS żeby rysował trasę, może to jest myśl? No, ale jak ma stać 4 lata i się kurzyć to lepiej nawet być oszukanym, o ile nie połamią. U nas na wsi(41 numerów, a gospodarstw wiadomo zawsze mniej, a z roku na rok nie wspomnę) jest 1 wspólny głębosz pewnie już ze 40 lat, oprócz głębosza jeszcze wały są i każdy sobie może brać, tylko zakłada swoje dłuta i kołki jak zetnie. No i właśnie ludzie kładli co popadnie i są gniazda tak wyrąbane, że już nawet czasem oryginalnych podtaczanych nie ścina. Musieli mu już zastrzały dodatkowe wspawywać. A jemu pewnie chodziło o to, czy można legalnie bez działalności itp. Zgaduję, że nie, a w sumie szkoda bo nie raz faktycznie takie niszowe maszyny samemu nie warto a usługi też nie każdy weźmie.
  7. Ta, bo akurat każda maszyna ma przykręcane... A argument z wypożyczaniem to już miażdży kulę, bo prawie w żadnym mniejszym gospodarstwie kuli nie znajdziesz, a duże się w wypożyczanie nie będą bawić. Mimo to nie myślałem, że ktoś umyślnie kupuje nowego pitona. Sam jeśli nie kula to bym o wiele bardziej wolał na sworzeń (oczywiście słusznej średnicy), bo się łatwiej zaczepia i jest uniwersalny.
  8. Jaki region?
  9. qkohe155

    Poplon

    Co ile m jeździłeś i przy tarczach do rozsiewu nawozu na ile m? Ja jak siałem rozsiewaczem facelię i inne podobnej wielkości to trzeba było 2x gęściej jeździć (7,5m, zamiast 15m). Potem płytka podorywka(druga) i było dobrze. Kiedyś jak agencja wymagała poplony po staremu to najpierw sialiśmy siewnikiem z broną wirnikową, ale szkoda paliwa. Potem jeszcze najlepiej było zbronować, bo w siewniku zagarniacze by się zapchały. W tym roku nie zasiałem wcale, bo żniwa późno, a możliwość miałem tylko przed jęczmieniem (przed rzepakiem wiadomo nie ma szans, a po rzepaku to on by poplon zadusił).
  10. Mi wychodzi dawka jakieś 6 rozrzutników na ha. Gnoju nie mam dużo, to nie chodzi mi żeby było grubo, tylko żeby każde pole dostawało w równych odstępach czasu. Główne nawożenie po żniwach przypada mi na każdym kawałku co 6 lat. W międzyczasie gnojówka (zmieszana z wodą) no i czasem jakieś bonusowe wywożenie małych ilości gnoju późną jesienią lub wiosną.
  11. Jest trochę różnicy w mocy, ale ja Zetorem 7211 jeżdżę tandemem 6t, choć ładowane nie mniej niż tu i jeżdżę bez problemu na 3 (a mam szybki atak i koła R36). Posuw nawet nie wiem jaki, bo nikt tego nie ruszał ze 20 lat, górek jakichś dużych nie ma, ale płasko całkiem też nie. Na 1 polu mam pod górkę na samym początku to czasem trzeba na 2 wjechać jak się rusza. Problem się robi jak jest mokro, ale latem to by musiało srogo napadać, a na wiosnę wożę mało, albo wcale.
  12. Wreszcie ktoś oszczędza adapter. W sumie czym to się różni od starego N218, że 8t, zamiast 6t, a nadkładek nie ma? Zauważyłem taką tendencję, że tandemy konsekwentnie chodzą z C-360, C-385, albo Zetorami, ale Czarną Białostocką to czepiają do takich po +100km, bo pewnie szybko się mały traktor kopie bez dociążenia. Albo kamieniem w łeb - odważnie. W C-360 się nie wygina, tylko uszy pękają, a w starym typie sama listwa pęka na otworze, ale każdy jeden już jest dawno wzmocniony.
  13. Wymieniłem gorsze łożysko i dorobiłem też dodatkowe podkładki dystansowe, żeby siłownik nie chodził po ośkach lewo-prawo. Jest minimalnie lepiej, na razie chyba zostawię. Za to problem z liniowaniem jest nadal. Niestety regeneracja siłownika od vario nic nie dała. Tam gdzie regenerowałem siłownik powiedzieli, że mogą spróbować przeczyścić kostkę. Tak sobie teraz myślę, że problem stał się znaczny chyba właśnie po zmianie kierunku obrotu. Może przy obrocie kołem do góry potrzebne było wyższe ciśnienie aby go podnieść i zdążał się liniować? No, ale niewiele mi to zmienia.
  14. Już jakiś czas temu sprawdzone - tak jak myślałem pomogło obrócenie tej ośki tak jak u @yaro_1 . Teraz nakrętka przy siłowniku wykręcona tylko trochę i jest dobrze. Trochę ją trzeba było poprosić, żeby wyszła. Prawie dobę zalana WD40, choć nie wiem czy doszedł tam gdzie było trzeba.
  15. Pytanie czy w ogóle chcesz je nabijać. Wujek na ten sezon kupił do bel od gościa co przerabia z naczep i jest zadowolony bo było tanio, ale moim okiem to jest warte tyle ile waży. A więc tak - to jest naczepa(taka chyba wytargana prosto ze złomu) z wspawanym przednim wózkiem z innej przyczepy ciężarowej na zasadzie, że tu wycięli palnikiem, tu dolepili jakieś blachy i się trzyma. Obie osie na poduszkach, ale wszystkie przewody poucinane, hamulców też brak. Szczęście, że chociaż światła raczyli dać nowe, ale już np. starych obrysówek nie zdjęli tylko zamalowali razem z ramą(oczywiście rama poprawiona tylko w koło), gorzej że pokusili się jeszcze o ramkę do tablicy w zderzaku, chyba tylko żeby niebieskich prowokować, bo papieru na to oczywiście brak. Przód i tył tak pospawane że już są pęknięcia, składane - jako zawias śruby z luzem na kilka mm. Także radzę dobrze obejrzeć przed zakupem, na pewno nie brać po samych zdjęciach, bo z daleka ta wujka też spoko i jakbym wstawił na AF to na pewno by wielu chwaliło. No, ale jak widać są i na takie amatorzy.
  16. qkohe155

    Pługi

    No właśnie wy żeście nie zauważyli i chyba dalej żyjąc w czasach gdy koń ciągnął tylko 1 skibę myślicie, że każda skiba to osobny pług, podczas gdy po polsku 1 pług to cała maszyna niezależnie od ilości skib. Może i pytania były durne, ale tak ciężko złapać ironię? A co do pytania autora to dalej nie wiem co mu się dzieje...
  17. A zmiana ciągnika coś dała, bo widzę że 3 różne próbowałeś? 😆 Czemu go chciałeś poszerzać, zamiast po prostu orać na 4 skiby(pisałeś że jest 4 skibowy)? Też mieliśmy kiedyś Gassnera 3+1, tylko że rautenform (coś jak ten: https://www.facebook.com/share/p/172Wq5BLq6/), fajnie nawet orał, bruzda super, ale od miedzy odorać nie szło. Miał genialne zabezpieczenia, bo ich nie ścinało, tylko rozrywało, przez co gniazda były niezniszczalne i się to docinało ze zwykłego twardego pręta 14. Tylko, że właśnie był za mały do MF6180. Gdzie kupiłeś części, bo pamiętam że był problem coś znaleźć i dorabiał gość dłuta z resora (były lepsze niż oryginały z Kvernelanda), a lemiesze oryginalne i płozy zregenerował dospawując chyba tez resor, a na odkładnice zrobił łaty. Na koniec właśnie on go kupił, także klient idealny.
  18. Nie wiem jak nowsze, ale mój ZAU w oryginalnej pewnie 40 letniej farbie wygląda właśnie na 6010, ten sam co w Pronarze. A pomarańczowy podobno 2003.
  19. Jakby ktoś szukał to to się nazywa płyta obrotowa, ma kilka numerów katalogowych i kosztuje ok. 3000zł. Także na pewno będę regenerował, ale już chyba po sezonie.
  20. Pewnie mały ciągnik, ja przy MF6180 nie narzekałem, a teraz przy 6480 to wcale. Gdyby nie ramię to na pewno bym tego nie zmieniał. W dodatku przy vario musza iść dodatkowe 3 węże i chyba ze 2 dni się męczyliśmy jak je od nowa ułożyć, żeby ich nie wyrwało, albo nie przytrzasnęło, musiałem dorobić im całkiem nową obejmę. I chyba znalazłem rozwiązanie problemu, że brakło mi gwintu do regulacji. Przy obracaniu kołem do góry ta ośka byłat tak: Znajomy od zawsze odwraca kołem do dołu i ma tą ośkę obróconą o 180°, a nakrętkę wkręconą prawie jak ja wcześniej, więc tak też zamierzam zrobić u siebie.
  21. Nie wiem dokładnie na czym polega twój problem, ale jeśli tak jak u autora pług jest pochylony za bardzo do zaoranego/na odkładnice to musisz wykręcić tą dużą nakrętkę. Pod warunkiem, że twój pług obraca się kołem w dół tak jak ten ze zdjęcia i każdy z ramieniem. Ja kupiłem EG85 Vario i obracał się kołem do góry co w sumie jest lepsze, jeśli nie ma ramienia, ale dołożyłem ramię i musiałem ten mimośród odwrócić, by obracał się kołem w dół. Miałem wtedy taki problem jak wy i pomogło wykręcanie nakrętki. TYLKO JEST JEDNO ALE - wcześniej miałem tą nakrętkę prawie całkiem wkręconą i nie narzekałem, teraz mocno ją wykręciłem i wydaje mi się, że przydałoby się jeszcze, ale zastanawiam się ile zwoi minimalnie musi być wkręconych. Nie wiem, czy nie ma też znaczenia luz siłownika na tych sworzniach. U mnie na mimośrodzie jest 1mm luzu na samym sworzniu, na łożyskach niewiele.
  22. A więc zdecydowałem się faktycznie zacząć od siłownika. Tłoczysko było trochę uszkodzone, więc stwierdziłem, że od razu go oddam do regeneracji. Zdjąłem też siłownik obrotu, bo miał luz. Myślałem, że wina łożysk, ale okazuje się, że na nich luz był minimalny, a mocno wybite są sworznie, a przede wszystkim ten przy mimośrodzie, bo się więcej obraca. Powinno być 35mm, a pod siłownikiem jest 34. Nie wiem, czy warto coś z tym robić? Da się to sensownie regenerować? Nowe elementy by pewnie kosztowały sporo, a nawet nie znalazłem nigdzie do kupienia. A może założyć nowe łożyska na klej dwuskładnikowy?
  23. Pryskanie 75, ale za każde czy jak? Bo trochę robi różnicę, czy to jakimś specjalnym sprzętem rzepak, kukurydzę, czy zwykłym 1ha pszenicy u sąsiada za domem. A za nawożenie się orientujesz? Podobnie, czy cena od bb/1t?
  24. Mam podobny problem w C-355 z 2 krótkimi pompkami i wyrównywaczem, tylko nie wiem czy ręczny, czy nożny - jak się trochę przejedzie to prawy hamulec się grzeje i leci dym, ale ogólnie wszystkie hamulce działają dobrze, a na luzie traktor się toczy. Traktor w ostatnim czasie był dokładnie umyty, wymieniony wałek pedałów(razem z tą główną dźwigienką ręcznego), wymienione pompki hamulcowe(bo po myciu nagle zaczęły ciec na potęgę) i zbiorniczek płynu hamulcowego(bo w starym nakrętka była pęknięta, mogło więc nalecieć odrobinę wody przy myciu). Odpowietrzanie zacząłem od prawej strony, ale szło topornie, bo płyn cofał się w wężyku mimo dokręcania nakrętki, jednak w końcu pedały zrobiły się wg. mnie dość twarde. Najdziwniejsze, że w trakcie odpowietrzył się najpierw lewy hamulec, więc już go osobno nie odpowietrzałem. Także już nie wiem, który hamulec za to odpowiada, popuściłem od góry prawą taśmę, ale dalej to samo. A czy zapowietrzone hamulce mogą się tak objawiać? Myślałem, że wtedy po prostu słabo hamują i pedały są miękkie.
  25. Jak nie grzebane z ciśnieniem to pompa podsłuży nie krócej niż normalnie, tur to już zależy jaki, najprędzej to koła odlecą, albo skrzynia pęknie bez sanek. Jak masz ładowarkę to wiadomo, że ona robi robotę, ale dalej twierdzę, że 1100kg to nic. Już choćby wiele BB z nawozem jest po 600kg to nie mów, że ściągasz po 1. A jak nabierzesz łyżkę ziemi to też już na pewno swoje waży, chyba że masz 1,5m szerokości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v