No tak się kasę robi, tanio kupić drożej sprzedać. Ale to trzeba mieć czas żeby tego pilnować. Od znajomego parę lat temu handlarz kupił 914 - zadzwonił, chwilę przez telefon pogadali i powiedział, że kupuje, że wieczorem przyjedzie laweta. Wieczorem przyjechał pracownik sam laweta, załadowali ciągnik, zero oglądania, sprawdzania, kasa do ręki i tyle. Jak sprzedawałem kombajn, to też - wysłałem parę zdjęć i tak bez sciemniania opisałem stan, to najpierw zaliczka, potem po dłuższym czasie przyjechali, kasa do ręki - zero oglądania maszyny, prosto na lawetę.
Ja nie mam nerwów do jakiegoś głupiego targowania się. Jak sprzedaje, to wolę puścić za niższą cenę, ale nie pier**lić się z jakimiś maeudami. Jak kupuje to to samo - jak coś jest w moim budżecie, to pojadę, obejrze, jak jest ok, to tylko raz spytam za ile ostatecznie sprzeda i tyle - coś spuści, to dobrze, nie to nie - jak jestem zainteresowany, to i tak wezmę. A jak np z sąsiadem czasem rozmawiam, to często mówi, że np czegoś nie kupuje, bo ktoś za mało chciał spuścić 🤷 no ale to typ człowieka, który najtaniej kupuje, najdrożej sprzedaje i jeszcze sami się proszą (poza tym - najlepszy sąsiad, jakiego można by było sobie wymyśleć - zawsze pomocny itd).
A tak jeszcze poza tematem - NAJTANSZY sposób na rozładunek bb z samochodu, ustawienie i później podniesienie, żeby rozsiewacz zasypać? Maszt od widłaka? Dużo nie kupuje, więc raczej niedużym autem przywożą (chyba max 3bb na szerokości auta). No i przez to, że dużo nie kupuje, to i dużo bym nie chciał wydawać.