Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. To dom z początku ubiegłego wieku, otynkowany, to nie wiem na czym on tam stawiany. W sumie nie zależy mi kasie, ale dach już zaczął się walić i chciał nie chciał muszę zrobić z tym porządek. Szkoda, że w środku działki stoi. Tak jakby gdzie z brzegu, to by opierdolil jakiemu mieszczuchowi.
  2. A teraz tak z zupełnie innej beczki - mam stary dom do rozbiórki. Ktoś rozbierał ostatnio? Powiedzcie, jest sens odzyskiwać cegłę i próbować ją sprzedac? Czy bez sensu, bo w ch*j roboty i jeszcze więcej czasu żeby odzyskać i potem opchnac? A jak bez sensu, to ktoś brał firmę, co się oferują, że za materiał rozbierają? Jak to w praktyce wychodzi? Bo domyślam się, że koniec końców trzeba im dopłacić. Czy się nie pier**lic, wziąć koparkę i w kilka godzin po problemie, a gruz w drogę i tyle?
  3. Teraz to ma sens 😅
  4. Ja chcę tylko z grubsza wygladzic powierzchnię szybko. Ja to 60 robię na wkretarce. Gdzie 150. Nikt tego oglądał nie bedzie
  5. Nie trzeba mi wyrównania. Krążki na szlifierkę mam, ale nie mam regulacji obrotów i jak coś tam nią czyscilem, to wydawało mi się, że za duże te obroty. Wiem, że wiertarka zrobi, bo do tej pory cały czas nią robiłem 😁 chodzi mi tylko o to, czy oscylacyjna nie byłaby szybsza i wygodniejsza, no w sumie używałem jej tylko za dzieciaka jak chatę się wykańczało i ojciec postawił przy jakiejś desce i kazał czyscic Właśnie więcej mam tego.
  6. Mam strug, ale dla mnie to jest dobry jak coś wąskiego mam do przelecenia, że na raz to obrabiam. Mi potrzeba tylko delikatnie wygładzić, żeby lepiej się malowało. Do tej pory zawsze leciałem wkretarka, ale przy większej ilości, to ręką trochę dostaje. No i jak mam dwie baterie 5 w dewalcie i dwie 2 w parkinsonie, to nie nadążam wszystkiego ładować. Tak się właśnie zastanawiałem czy szlifierka oscylacyjna nie byłoby szybciej i wygodniej
  7. Pany, do przeszlifiwania desek itp - szlifierka oscylacyjna zrobi duzo szybciej robotę niż zwykły papier na wkrętarkę? Bo musze sporo materiału zrobić i nie wiem czy jest sens kupować szlifierkę. Nie musi być ładnie, równiutko - chodzi tylko, żeby z grubsza wygładzić.
  8. U mnie ojciec całe życie zetorkiem 7011 i 60tka się na tym męczył - tylko brony i zwykły kultywator. Co ja się za gówniarza po tych skibach naskaklem, to tylko mój kręgosłup wie. Ogólnie to ornego mam mało, bo z 15ha, drugie tyle tuzy, miałem przeorać część, ale ceny płodów i koszty produkcji średnio zachęcają do tego. Tej gliny to też głównie po górkach jest taka najgorsza, także to tam nie jest jakiś dramat - powiedzmy na 15ha wyjdzie hektar czy dwa takiej chujni chujni. Z takiej małej gospodarki, to też nie mam kasy tyle, żeby w ten sprzęt ładować ile się chce. Teraz to i tak jest nieźle - ojciec jak kończył, to tak jak pisałem - całe życie się meczyl 7011/60, ug3, mały opryskiwacz, lejek, bronki, kultywator i tym walczył i życia zbrakło, żeby w lepszych warunkach popracować. Teraz dwa ciągniki z przodem, pług zachodni, opryskiwacz duży (jak na ten areał) zachodni, rozsiewacz duży zachodni, rozsiewacz do wapna, agregat uprawowo siewnym itd itd - na te hektary aż za duży i za dobry sprzęt -choc wiadomo, wszystko staruszki.
  9. Po zimie jest nieźle, ale kiepskie to pocieszenie jak sieje oziminy. Toc pisałem, że siane agregatem uprawowo siewnym aktywnym
  10. A ja bym tam bardzo chętnie zamienił te ziemie na trochę lżejszej - dużo lżejsza uprawa, dużo lepsze wschody, dużo lepsze plony - przy czym przez lżejsza ziemię nie mam na myśli piasku. To tak mniej więcej jak ta glina wygląda. A ostatnie 3 zdjęcie to najlżejsza ziemia na tym kawałku, z najniższym pH i najlepszymi plonami
  11. Pierwsze dwa zdjęcia to widać te górki - pierwsze wzdłuż, a drugie po skosie, 3 zdjęcie to jak ta orka wyglądała po tych 5 dniach i jak wyglądała przejechana raz kultywatorem z packerem i bronami. Ostatnie zdjęcie, to foto PO przejeździe agregatem uprawowo siewnym aktywnym - próbowałem różnymi prędkościami i czy jechałem szybko, czy naprawdę wolno, to rozbijał tylko do pewnego momentu, potem gruda przelatywała między zębami jak kamienie. Musiałbym wjeżdżać albo prosto w orkę albo przelecieć to, zarownac jak teraz i wtedy jeszcze przed siewem same te górki agregatem powoli przemielic. Nawet wał do pluga nie załatwi sprawy, bo mam wrażenie, że już lepiej żeby to leżało nierozbite (jeśli ma leżeć trochę), bo wtedy tylko zwierzchu mi zaschnie. A jak rozbije to i leży rozbite to mniejsze fragmenty zasychają dosłownie na kamień
  12. W temacie o pszenżycie chyba pisałem - orka, potem miałem lekarzy i z 5 dni leżała ziemia. Potem kultywator z packerem + brony 20 żeby z grubsza wyrównać pole i dzień po tym siew agregatem uprawowo siewnym aktywnym.
  13. daron64

    Ceny pszenicy 2024

    Resztkę pszenżyta woziłem na skup, to cennik aktualny Żyto 500 Pszenzyto 600 Pszenica 700 Owies 650 przy gęstości 46-48, przy 50 - 750 Wszystko netto i płatność 30 dni - u mnie właśnie dziś minęło i SMS nie dostałem z banku..
  14. Pszenica siana 23-24.09, oprysk 22.10. Tak słabo dość się zbiera. Wyraźnie słabiej wygląda od pszenżyta sianego dwa dni wcześniej. Na żywo troszke lepiej wygląda, bo pochmurno, to i zdjęcia słabo wyglądaja. Choć może teraz właśnie jest realnie, a w słońcu przekłamuje 🤔 dwa pierwsze zdjęcia to tak na najgorszej glinie wygląda. Trzecie to w takim w sumie najlepszym miejacu.
  15. Nie pokaże, bo jest zrobione byle jak 😅 Kupiłem gdzieś kultywator z przyspawanym na sztywno wałem i po prostu wzmocniłem to. Także głębokości nie wyregulujesz. Ale jak przedtem jeździłem swoim kultywatorem z bronami, a teraz tym kultywatorem z wałem i brony, to różnica kolosalna. Jak jest prędkość, to wał robi za***ista robotę. Chyba, że akurat się zaklei 😅 ale też na najgorszej glinie cudów nie będzie - rozbije, ale zostają takie bryłki, które już są twarde jak kamienie i z tym nic nie zrobisz.
  16. A kto Ci powiedział, jak wy siejecie? Chyba pisałem, że zawyżam normę wysiewu. Norma wysiewu nie bierze się z d*py. Sprawdzam jaka powinna być obsada, sprawdzam mtz, sprawdzam siłę kiełkowania. Wychodzi mi ile kg muszę posiac na hektar. Tę wartość zawyżam. Koniec końców jest tak jak mówisz - sieje na kg. Takie jakie mi wychodzą z obliczeń.
  17. Wschody pszenicy z tego roku. Orka niestety leżała parę dni, potem rozbita kultywatorem z packerem + brony 20 i następnego dnia siew agregatem uprawowo siewnym aktywnym. Moze dziś się przejdę zobaczę, czy górki ruszyły, bo w weekend już ochlodzenie
  18. U siebie to widzę, że muszę zawyżać znacznie normę wysiewu. Nawet jak idzie kwalifikat na lepszą działkę, sieje w terminie, N1 stosunkowo szybko jak na moje rejony, dawka też nie jakaś chyba niska - 85-95kg N, to i tak muszę zawyżać normę dobre 20%. Jak posieje rzadziej, to tylko na najlżejszych kawałkach jest ok, choć czasem i tak wydaje mi się, że jest przyrzadkie. O glinie nawet nie wspominam, to tam to w ogóle potrafi być lysawo i żadna dawka azotu nie nadgodni tam plonu
  19. U siebie mam zawsze problem, że jeśli chodzi o ilość pieterek, to mam ostatnimi laty rozstrzał 13-19, że średnia na poziomie tak 15. Niezależnie czy siew rzadszy, czy gęstszy. Jeśli chodzi o azot, to bodaj w tamtym roku jak pierwszy raz nowym rozsiewaczem siałem, to na N1 na pierwszych 2 aciezkach wyszło mi, w przeliczeniu na hektar, ponad 400kg saletry. Dla próby dałem tam normalnie druga dawkę jak na pozostałej części. Kłos nie był ani dużo większy, ani nie zrobiło się tam jakoś wizualnie bardzo gęsto, ani ziarno nie było wizualnie drobniejsze niż na pozostałej czesci. Za mały był to kawałek, żeby to oddzielnie skosić i przeważyć, sprawdzić parametry, żeby wyciągnąć jakieś wnioski. Napewno objętościowo plon nie był większy niż z miejsc gdzie poszło normalnie (N1 250-280, N2 170-200kg saletry).
  20. Czemu ubogie? Biednie wygląda, ale jeśli chodzi o wyposażenie, to czego brakuje? Elektryka foteli, kiery, grzanie i wentylowanie kuciapy, grzanie kiery, klima 3strefowa, skóra, te wszystkie tempomatu aktywne, czujniki z wizualizacja 360st, klimatyzowany schowek w podłokietniku, sporo wejść (USB itd, bluetooth itp). Nie wiem, mi tam niczego nie brakuje. Do naszej roboty zdecydowanie za dużo. Tylko archaicznie trochę to wygląda i multimedia słabo chodzą. 2.5 benzyna, dopiero 4gar się dociera (440 000km), a że nie mam kasy na takie auto, jakie bym chciał, to chyba i 5 trzeba będzie dotrzeć 😅
  21. Przeszedłem się po polu, to dopiero teraz zaczęło brać zielsko - delikatnie się przebarwia. Świeżego nic nie widac. Pasy, co mi powychodziły, to w większości nie przebiło się, ale grzebałem w ziemi, to walczy - korzenie za***iste. Ciekawe czy wyjdzie jeszcze 🤔 Siew 21.09 Oprysk 12.10 ctu + dff Pyśka stwierdza, że szału nie ma, ale akceptowalnie 😅
  22. Mamy dwa land cruseiry w robocie i napewno bym nie powiedział, że jest to niewygodny samochód. Miejsca sporo (jestem niewysoki) na asfalcie pomimo opon at jedzie się też komfortowo. Skóra narazie trzyma się ok (poniżej 100k przebiegu), nic poważnego się nie zespulo. Kilka razy jedna była na serwisie, bo na desce rozdzielczej choinka się zapalała. W terenie ciężko powiedzieć jak sobie radzi. Systemów sporo, ale raczej takim autem nikt nie próbuje wjeżdżać w naprawdę trudny teren. A jak przesadzisz z ocena sytuacji, czy własnymi umiejętnościami, to siądziesz jak każdym. Spalanie komp pokazuje najczęściej ~12l, ale większość wolniejsza jazda. W takim codziennym użytkowaniu najbardziej rozczarowujące są.. multimedia. Nie wiem czy dla kogoś w takim aucie to ważne, ale naprawdę - porażka. Przesiadając się np do jeepa z tego samego roku, to mniej więcej tak jakby porównać stary telewizor, jakiś pierwszy z płaskich, z nowym oledem. Wieje tak biedą, że coś strasznego. Do tego takie pierdoły jak kampera cofania - tutaj to w ogóle jakby ktoś wstawił kamerę z telefonu z 2005r. Panel środkowy też mi się osobiście nie podoba. To takie niby pierdoły, ale jak auto kosztowało niby te ~370k, to tak słabo wyglada. Ale to i tak super za***rdala w porównaniu do np 6let jego hiluxa. Tutaj ten cały panel dotykowy najlepiej byłoby wy***ać i wstawić wszystko zwykle guziki. Miałem jako zastępcze corolke 1.8 z hybryda i skrzynia bezstopniowa. Mam mocno mieszane uczucia. Po mieście, gdzie dużo hamowania, zwalniania, bez mocnego przyspieszania itd. Albo na trasie, gdzie naprawdę mega dziadkowo jedziesz, to komp pokazywał poniżej 4l. Ale jadąc jak swoim się jeździ, to już komp pokazywał powyżej 8l. Gdzie mój pali mi w cyklu mieszanym niecałe 12l gazu (2.5t, manual).
  23. Eeee zwykła autokorekta W ogłoszeniu o siewnik mam napisane mniej więcej "stan dobry, brak grabek, znaczniki są, skrzynia w bdb stanie, w pełni sprawny". Zdjęcie z przodu, z tyłu i wnętrza skrzyni. Za siewnikiem napisał jeden gościu. Jakie zadał pytanie? "Jaki stan siewnika" 😬 Odpisałem, że "taki, jak napisałem w ogłoszeniu" i że jak coś konkretnego go interesuje, to mogę porobić zdjęcia. Nie odpisał. Nie wiem, co muszą przeżywać handlarze, którzy mają całe place sprzętu. To chyba trzeba być wyzutym z uczuć całkowicie, żeby psychicznie wytrzymać kontakt z takimi ludźmi. A jeszcze wczoraj z kuzynka rozmawiałem przez tel, to pytała czy coś się stało, że cały sprzęt sprzedaje 😅 aaa i wrzuciłem na market place i tam zaznaczyłem grupy, w których ma to jeszcze dodać, to kuzynka mówiła, że nie można tego udostępnić.
  24. Mamy z półtorej ha takiej torfowej łąki, to jak jeszcze trzymaliśmy bydło, to porażka pasza z tego. Jeszcze po skoszeniu, jak poszły na wypas, to coś tam swiezej trawy poskubaly, ale siano/sianokiszonka porażka. Najczęściej w ogóle nie chciały tego jeść, zwłaszcza jak dostawały oprócz tego coś "normalnego". Żadne mieszanie itd nic nie dawało - przebrały sobie, dobre zjadły, a to z tych łąk pod nogi i trzeba było później i tak wszystko wywiezc na płytę. Najczęściej to się dla byków bardziej dawało - chętniej to jadly
  25. Hehe Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy gdzie ja mieszkam 😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v