U mnie ojciec całe życie zetorkiem 7011 i 60tka się na tym męczył - tylko brony i zwykły kultywator. Co ja się za gówniarza po tych skibach naskaklem, to tylko mój kręgosłup wie. Ogólnie to ornego mam mało, bo z 15ha, drugie tyle tuzy, miałem przeorać część, ale ceny płodów i koszty produkcji średnio zachęcają do tego.
Tej gliny to też głównie po górkach jest taka najgorsza, także to tam nie jest jakiś dramat - powiedzmy na 15ha wyjdzie hektar czy dwa takiej chujni chujni.
Z takiej małej gospodarki, to też nie mam kasy tyle, żeby w ten sprzęt ładować ile się chce. Teraz to i tak jest nieźle - ojciec jak kończył, to tak jak pisałem - całe życie się meczyl 7011/60, ug3, mały opryskiwacz, lejek, bronki, kultywator i tym walczył i życia zbrakło, żeby w lepszych warunkach popracować. Teraz dwa ciągniki z przodem, pług zachodni, opryskiwacz duży (jak na ten areał) zachodni, rozsiewacz duży zachodni, rozsiewacz do wapna, agregat uprawowo siewnym itd itd - na te hektary aż za duży i za dobry sprzęt -choc wiadomo, wszystko staruszki.