A ja tam żadnej ideologii do zakupów nie dorabiam. Kupuje to, co jestem w stanie w ciągu max 5 lat spłacić na spokojnie, choćby nie wiem co się działo. No i na utrzymanie czego uznam, że mnie stać.
Na nowy ciągnik mnie nie stać. Na 20paro-30 letni byłoby mnie stać na zakup, ale na utrzymanie już niekoniecznie, także z zetorkiem i 40paroletnim casem, to związki na dłużej. Choć jak patrzę na części niektórych rzeczy do kejsa, to też mina rzednie. A reszta sprzętu, to ja raczej nie wymieniam aby wymienić - teraz mam wszystko stare zachodnie, ale takie, które na moją starą gospodarkę wystraczy, także nie będę kupował nowszego tylko dlatego, że mnie stać.
👇 Chłopak też pewnie kupił zadbany, po opisie też nie wygląda, żeby co do serwisu nie miał pojecia