Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Ctu + dff. Po siewie padało, potem jak nie do roboty to deszcz i tak o. Zobaczymy jak bedzie Aż tak to nie czekałem, ale jak wyjechałem to było w cholerę mokrego i tak nie wiedziałem jak to będzie. Zawsze to człowiek troszkę mądrzejszy
  2. U nas na cpn jeszcze parę dni temu było ponizej 6zl (benzyna i ropa), gaz 3.24
  3. Któregoś roku wyjechałem na pole z opryskiwaczem, a tam mgła i za***ista rosa. Czekałem, ale nic mgła nie znikała, no i wjechałem, bo na kolejne dni już deszcze zapowiadali. Myślałem, że uj z tego będzie, ale bardzo ładnie oprysk zadziałał. W tym roku nie wiem jak będzie. Oprysk kupiony, ale jeszcze z tydzień zanim zboże wyjdzie z ziemi
  4. Zależy od gleb. No i jaki masz pług. Też teraz szukam, ale mam zagonowke, a że ziemie miejscami w uj ciężkie, to przydałby się jakiś Campbell/crosskilk, ale to już waga taka, że problem z mocowaniem
  5. A jeździsz pewnie "szybko, ale bezpiecznie" 🤦
  6. Nie, nic takiego nie miało miejsca. Kupiłem już z zaspawanym Co jakiś czas sprawdzam i staram się żeby był w okolicach maxa. W piątek będę próbował, to zdam relacje
  7. Juz pisalem tu o tym jakis czas temu. Tak wyglada, ze zblokowana. Puszczam sprzegło toczuc ze chce jechac, ale sie dusi - cos jakbydwa biegui sie wbily. Stalo sie tow czasie jazdy. Zetorek 8145
  8. Jak z paliwem - cena barylki idzie do gory - podnosza od razu, cena barylki spada -nie opuszczaja cen bo rzekomo maja zapasy produktu zrobionego na drogim surowcu. Tak to sie zarabia. Ja tam jarego nic nie sieje, a pod oziminy kupilem jeszcze w miare cenowo npk i saletre na pierwsza dawke. pier**le ich za te pieniadze, gdy nie wiadomo jaka bedzie cena zboz za rok. Do wiosny ceny nie zejda do akceptowalnego poziomu, to skonczy sie na 250kg saletry. Zbiore 3t, zaoszczedze na skracaniu, odzywkach, fungicydach, wiecej czasu w domu spedze, a oni niech sie wala.
  9. Jutro do roboty, w środę do lekarza, w czwartek do roboty, także może w piątek coś powalczę. Rozmawiałem z dwoma znajomymi. Jeden samozwańczy mechanik mówi, że na bank pękł wodzik, że on mi przyjedzie na pole i rozblokuje, potem tylko ściągnąć do domu, tam nic nie rozbierać, tylko wodzik zespawać i po sprawie. Drugi - stary mechanik z pgr mówi żeby odkręcić wałek od przedniego mostu, spróbować drugim ciągnikiem lekko poszarpać do tyłu i powino się dać wyrzucić reduktor na luz i wtedy ściągnąć go do domu i spokojnie szukać przyczyny.
  10. Generalnie jestem mega tolerancyjny. Naprawdę nic mi nie przeszkadza niczyja orientacja, kolor skóry, wyznanie itd, dopóki ktoś nie krzywdzi drugiej osoby. Kiedyś córka przyprowadzi dziewczynę zamiast chłopaka? No i dobrze, byleby były szczęśliwe w życiu. No i tu pojawia się to "ale". Te wpychanie na siłę wszędzie w filmach gejów, czarnych, kobiet itd jest mega denerwujące. Ostatnio był jakiś artykuł o komiksie o synie Supermena, który oczywiście jest gejem. Na jakichś trailerowych rysunkach jest co? A no jak się całuje ze swoim chłopakiem. Inny serial - jakiś motyw służb specjalnych - szef policji - kobieta, szef antyterrorystów - kobieta, osoba idą a pierwsza z tarczą - no oczywiście kobieta. Aż dziwne, że żadna nie była czarnoskóra. Itd itp.
  11. Byłem rozliczyć się za nawozy, to saletra od zakupu poszła 1300zl. Na dziś: Saletra bb, 2960brutto Npk (50kg worki) 4-12-12 i 3.5-10-20 1980brutto
  12. Założony jest nowy temat z zaliczkami
  13. W takiej konfiguracji jak na zdjęciu, 2.5m, na początku roku okokice 14tys chcieli. Ciekawe czemu nikt, żaden producent nie stosuje wałów w takiej konfiguracji jak napisałeś?
  14. Ciekawe czemu przy cenach paliw pomijają pisowcy ile obywatele tych "drugich" krajów mogą sobie danego paliwa za swoją wypłatę kupić🤔
  15. Parę dni temu jeszcze stał. Stoi na swoim polu w środku swojego pola. Z drogi go nie widać, tylko od sąsiada z pola. Ostatnio rozmawialiśmy z kolesiem, który w lesie zrywke robi. Ciągniki zostawiają w lesie żeby nie jeździć nimi. Mówił, że ropę bierze na styk, tak żeby na koniec dnia pare litrów w baku zostało, bo jak brał więcej, to wszystko spuszczali. Nawet przepalony olej pokradli z baniek
  16. Ile byś nie miał koni - zawsze będzie tak, że te parę więcej i byłoby lepiej 🤷
  17. Z tych moich planowanych zakupów to wyjdzie chyba tyle co zawsze. Zresztą dopóki nie zdiagnozuje ciągnika (który jeszcze na polu stoi) to nic powyżej 2k nie kupuje. Jadę dziś za kowadło znajomemu zapłacę, dla doradcy za dokumenty, za nawozy, dla matuli węgiel zamówię, zajadę do banku żeby kredyt ściągnęli i kasa się rozchodzi.
  18. Pol kraju jechać trochę daleko. Mam kilka typów w pobliżu, jak się wyrobie, to w przyszłym tygodniu podjadę coś obejrzeć, ale dzięki za pamięć. W cenach innych niż d46/47 nie specjalnie dla orientuję, ale 15k za przyczepę bez kwity, to chyba nie za duża okazja https://www.olx.pl/d/oferta/przyczepa-wywrotka-autosan-d732-CID757-IDM38Sh.html
  19. Hmm nie wygląda szałowo. Ale wszystko zależy jaką szerokość i cena
  20. daron64

    Pszenżyto

    W tamtym roku pryskalem jesienią bacara, na wiosnę poprawka jakaś mieszanina i i tak była d*pa, dużo różnego gówna sobie radośnie rosło dalej. Jak pryskam wiosna, to albo axial, albo lancet. Zawsze czysto mam po nich
  21. daron64

    Pszenżyto

    Dobry środek i wiosna wszystko Ci wyczyści. Tyle, że do wiosny chwasty będą konkurencja dla zboża.
  22. Rok temu trochę zbieraliśmy w 3osoby, dosłownie po 3-4 godz, bo nie chciałem nikogo zajezdzic. Widząc ile się zrobi za ten czas, to sądzę że wykonana praca nie jest warta takich pieniędzy. Albo inaczej - kamienie nie przeszkadzają mi w uprawie na tyle, żebym miał takie pieniądze wydawać na ich pozbycie się. Znajomy ma parunasto hektarowa gospodarkę i 4synow - wszyscy robią na budowie, na gospodarce tylko dorywczo mu pomagają teraz. Nawet niektórzy "młodzi rolnicy", którzy nie poszli gdzieś na etat, to np robia u obszarników, a swoje pole leży. Porenascie ha i etat myślę, że mają szansę długo wytrzymać, bo najczęściej nie są głównym źródłem dochodu i nastawione są na produkcję roślinna. Też mam paręnaście ha ornego (+tuzy) i będę te ziemie obracał, dopóki będę miał chęci. Jakieś wahania cen zbóż, czy środków produkcji nie robią wielkiego wrażenia, bo po prostu najwyżej więcej zarobię (fajnie), albo mniej zarobię (no trudno, mam etat, to z głodu rodzina mi nie zdechnie). Teraz w gminie od cholery miastowych się sprowadza. Takich prawdziwych młodych rolników, którzy tylko z gospodarki żyją, jest bardzo mało. Myślę, że na całą gminę, to palców w dwóch dłoniach bez problemu by mi starczyło, żeby takich policzyć.
  23. U nas z tego, co rozmawiałem z ludźmi, to okolice 1.30. Ostatnimi czasy mlekovita na potęgę wynajduje powodu, żeby mleko nie było w ekstra. Sąsiad już się poddał - sprzedał wszystkie mleczne. Z kilkoma znajomymi rozmawiałem, to sporo mniejszych (<20szt) mocno myśli nad likwidacja mleka. Co do świn to u mnie w rejonie to np w gminie zostały 4 gospodarstwa (po kilkadziesiąt sztuk). Jeszcze 10 lat temu, to w samej mojej wiosce tylu było
  24. Ja już się zastanawiałem czy nie pogadać z typem, który przez miedze dzierzawi 20pare ha, czy by moich 10 nie przygarnął. Zostawił bym sobie tuzy, z którymi niespecjalnie mam co zrobić i koło domu by z 5ha ornego nazbierał, to akurat na tira zboża by było i człowiek by żył spokojniej. Miałem Tobie odp, ale napiszę pod postami niżej 👇 Mieliśmy truskawki, gdzieś niecałe 1.5ha. Ojciec bardzo spoko podchodził do ludzi, z każdym pogadał, nikogo nie gonił, nikogo się nie czepiał, każdy zbierał ile chciał, od której, do której chciał, płatne zaraz po robocie, robiliśmy wszyscy razem. Przychodzili ludzie, którzy np potrafili na luzie w 2osoby zarobić ~5stow, a byli tacy, którzy w przeliczeniu na osobę połowy tego nie zbierali, a potrafili np wziąć więcej kasy (bo ojciec nie miał drobnych) i już się więcej nie pokazać, a po tygodniu zadzwonić ile płacimy i ile jeszcze się nazbiera, no i oczywiście nie przyjsc już. Byli tacy, co cały sezon zbierali tylko u nas, a jak nie zbieraliśmy w jakiś dzień, to ewentualnie jechali dalej, a byli tacy co przyszli na jeden dzień i już się nie pokazali, bo jakiś gospodarz dawał 10gr od kobiałki więcej (ojciec zawsze wypytywał ludzi ile, gdzie płacą i podnosil do tych wartości, tylko to tam zwykle był dzień zwłoki). Czasem zaczęło przychodzić coraz mniej ludzi, zmniejszalismy pole, a jak ojciec zmarł, to po dwóch latach zaoralem wzzystko. Było to jeszcze przed era pisowskiego dobrobytu. Chodzi mi o to, że pisanie, że ktoś nie miał ludzi, bo zgrywał bambra jest głupotą. Inny przykład, bardziej współczesny - rozmawiam ze znajomym, pytam czy nie chciałby przyjść kamieni pozbierać, mówię że nie wiem jak się płaci, ale myślę 20-30zl/ha mogę dać. On, że spoko. Ja na to, ale że chodzi mi o uczciwa pracę - przyjść i parę godzin rzetelnie zbierać, nie tylko pochodzić po polu. Odpowiedz znajomego? "A to jednak nie chce". 1) Podawałem parę razy ten przykład. Jeszcze jak w gminie robiłem była kobietą, która miała 5dzieci. Ze swoim chłopem oficjalnie nie była, a w praktyce siedzieli razem. On nigdzie nie pracował (legalnie). Jak przychodzil okres świąteczny, to potrafila wyciągnąć ~7500 zł że wszystkich socjali. Ponad 1000zl na osobę, bez pracy(pomijam kwestie opieki nad dziećmi). Mi niedługo potem urodziła się córka i zmieniłem pracę - pracując w mundurowe, a moja będąc kierownikiem w urzędzie, mieliśmy w przeliczeniu na osobę ~1100, a potem przez dluzszy czas ~1300na osobę 🤷 2) Co do prac ręcznych, to zależy co i jaki areał. Przy wspomnianych truskawkach jeszcze jak zaczynaliśmy, to do 0.5ha wszystko własnymi siłami robiliśmy, ale przy większej powierzchni nie ogarniesz bez pracowników, albo zajezdzisz całą rodzinę.
  25. daron64

    Orka zimowa.

    Czasem piszesz jak normalny człowiek, a czasem strasznie gwiazdorzysz. Ja ostatnie lata zwykle oralem w ostatnie dni października
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v