Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Ja tam że zwykłych lamp (zwykle porcelanowe i parę przemysłowych) z ledowymi żarówkami i jestem z nich zadowolony 🤷
  2. A to ja w zasadzie nigdzie po tyle nie siedzę. Tzn nie robię tyle takich rzeczy żeby przez długi okres takie światło lepsze było mi potrzebne. Ja mam chyba neutralna i bardzo spoko. No ja nie czuje tego klimatu. Tzn jak u znajomego podobne są, to jak z innymi elementami wystroju się komponują to jest bardzo spoko, ale nie dla mnie. Jakby krzyknął po stówie za sztukę to bym wolał już ledow szukać faktycznie. Tutaj były wystawione po 60zl/szt. Pytam ile za całość, a chłopak sam czy 3stowy będzie ok. To wydaje mi się, że po 40zl z groszami za lampę to spoko pieniądz. A to co niektórzy wystawiają na internetach to jak widzę niekiedy nieodnowione po 150-200zl, to nie wiem kto to bierze.
  3. Mówił, że 80pare hektarów
  4. To gdzieś ponad 200km mam. Narazie szukam bliżej, ale dzieki
  5. Gdzieś tam dla nich miejsce znajdę. Mam i takie zwykle porcelanowe oprawy z żarówkami ledowymi (osramy, odpowiedniki 100), mam i oprawy przemysłowe z żarówkami ledowymi, mam i świetlówki ledowe. Powiem Ci, że tak jak wyżej pisałem - mam u siebie najróżniejsze oświetlenie. W sumie dopiero w tamtym roku pociągnąłem normalny prad w budynku (po 40 latach stała się światłość). Co do ledow - nie jestem zwolennikiem najtańszych, a dobre też nie kosztują malo. W jednym pomieszczeniu mam oprawy że świetlówkami philipsa, a w drugim kupiłem jakieś tańsze niby z mocniejszymi świetlówkami i dłuższymi, ale cała oprawa że świetlówkami kosztowała mniej niż tam same świetlówki philipsa w drugim. No i powiem Ci, że nie widać różnicy, żeby te tanie miały być mocniejsze od Philipsow. Gdzie nie pracuje, to mam wstawione zwykle porcelanowe oprawy x2 i wystarcza. Tam gdzie coś rzeźbie mam zwykle oprawy, które włączam jak tylko po coś przyszedłem czy coś mało dokładnego robię, a dodatkowe odpalam jak coś dłużej robię. A zakładałem tak, bo w sumie miałem 7pomieszczen do zrobienia a miałem tych opraw w domu dużo w domu i nie musiałem inwestować kasy. Pod wiatą mam założone 3 przemysłówki i też wystarczają. Z kloszami nie wiem czy będzie problem - zakładałem w domu te przemysłówki chyba gdzieś z pgrow przyciągnięte i bez problemu się doczyscily i świeca ok. A co do tych to nie rozkręcałem ich jeszcze. Na necie dla nowszych jest podane, że są na E27. Za 7lamp (farba w bdb stanie, chyba w dwóch trzeba haczyk dorobić bo pęknięty, albo nie ma, w jednej brakuje jednej śruby) dałem 300zl. To myślę, że nawet jak nie znajdę dla wszystkich zastosowania, to je w świat puszczę i nie stracę na tym.
  6. Mozna bylo ołożyć do wiertarki, ale lampy też się przydadzą
  7. Może i by się nadała. Podejrzewam, że Ty jednak więcej jej używasz niż by u mnie pracowała. Nie wiem. Bije się z myślami. Nowa ma dwa plusy - nie będzie tak wytluczina jak może być wytluczina 30-40-50letnia i mógłbym sobie wziąć na raty, także mógłbym budżet podnieść. Z kolei podejrzewam, że nowa za ~2k nawet nie zbliży się trwałością do starej zadbanej. Szkoda, że nie miałem wtedy pieniędzy, bo dziadek kupił swoją jako paroletniana w 90tych latach i do teraz używał tylko w garazu. To taka to wszystkich aż do wygaśnięcia rodu by przeżyła. Tylko weź taka traf za rozsądne pieniądze. Ja blisko żadnego nie mam. Ale dziś tak łaziłem i chyba kurcze inwestycje w graty znostatnich lat zrobiły swoje - chodzę, chodzę chodzę i z narzędzi nie widzę nic co by mi było potrzebne. W sumie tylko ta wiertarka jeszcze za mną chodzi już od dłuższego czasu.
  8. Kurcze pojechałem po nocce autem połowicy do zakładu szybę wymienić. No i mam 4h czasu. No i tak wczoraj już sobie zapakowałem że przejdę się po casto bo parę rzeczy chciałem kupić i myślę jak nie będą dużo droższe jak na internetach to wezmę na miejscu. Jestem, kuźwa, zalamany. Tylko biała farbę wezmę, bo jakaś najtańsza za niecałe 40zl/10L znalazłem. A tak to te rzeczy, które sobie wypisałem to wszystko na internecie jest dużo tansze. Np kółka do regału (zacząłem robić stojak pod walki wom i śruby centralne) no i na necie 125 skrętne z hamulcem kupiłem za stówę z wysyłką, a tutaj 100 bez hamulca wyszłyby 120.. narzędzie, no wszystko na co tak czasem patrzę jest dużo dużo drozsze. Nawet głupi kabel jakiś patrzyłem to na necie 2.xx/mb, a tutaj ponad 6zl 🤨 chyba idę do maka na kawę Aaaaaa jeszcze jedna sprawa. Już były o tym rozmowy kiedyś. Szukam tak cały czas wiertarki. Ale używek jakichś ciekawych blisko nie ma, a jak są to po ponad 3k, a to trochę dużo jak na to, co ja robię. No i tak myślałem, czy zamiast jakiejś starej za 2k, ktora też nie wiadomo w jakim będzie stanie, nie kupić jakiejś nowej. No i tu pojawia się pytanie - czy z takich tanich (czyli dajmy do tych 2k) jest cokolwiek sensownego, czy w takich pieniądzach tylko używek szukać i nowymi nawet gitary sobie nie zawracać? Kurcze od takiego dziadka brałem nie tak dawno narzędzia i miał ws15 (albo bardzo podobna) i chciał 2k, ale byłem kompletnie spłukany w tamtym czasie.
  9. @sebe1033 Jedna to może nie, ale chyba dwie stały jak kiedyś odbierał ode mnie. Teraz mówił, że stoi 7hal, swoje pole, handel płodami, handel nawozami, handel wapnem. Niech mu się tam wiedzie, dla mnie ważne że mam gdzie zboże sprzedać
  10. A tam z tymi przepisami od nadmiarowej kasy nie jest przypadkiem, że można będzie odliczać kasę, która się przeznaczyło na inwestycje i w ten sposób nie zalapie się do płacenia tej daniby? Kurcze gdzieś coś czytałem/oglądałem, ale nie wiem, w którym kościele to dzwoni 🤔
  11. Od 3miasta to ja ze 150km byłem.
  12. Cieplo u Was
  13. Z odbiorem 1170 netto. No i moje, jak się okazało, nie było za suche, także na koniec cieszyłem się, że udało się sprzedać. Kiedyś już do niego sprzedawałem parę razy, ale któregoś roku bylo "jutro" i tak przez miesiąc nie przyjechał i na parę lat dałem sobie spokój że sprzedażą do niego. Teraz jak byłem to wydaje sie, że tak powiedziałbym - spoważniał, przynajmniej w gadce. A z odbiorem dalej jest lipa - tir nie wjedzie i nie załaduje. Także jestem skazany albo na nich (bo mają mniejsze auto z przyczepą), albo na ornete (ciągnik z przyczepami). Skupów jest kilka, ale większość trzeba samemu zawiezc. W żniwa i zaraz po zniwach ceny były u wszystkich podobne
  14. Animar odemnie odbierał i pojechałem na wagę i kwity wypełnić
  15. A jeździłem, bo zboże sprzedałem. Wujas wsiadł przy okazji, to zajechaliśmy do tych dwóch w samych kiwitach - ale nic ciekawego nie było widać. Do rokitnika nie jeździliśmy. A glina to kurcze nie pamiętam jaka wiocha. Jadąc od pieniężna po lewej stronie taki bardzo duży kawałek jest i część była zorana
  16. Może jakby kto nowy na forum to przeczytał to by i uwierzył..
  17. Chyba spora część ludzi tutaj przechodziła to samo Wczoraj dolało fest u nas. W polu mokro, gdzie lżejszy kawałek jeszcze od biedy może by lekkim ciągnikiem wjechał, ale gdzie glina to tylko samolot. Ostatnie zdjęcie - taka najgorsza glina koło domu. Nawet przyzwoicie powschodzilo w tych najgorszych miejscach.
  18. Pany, a powiedzcie drut 2.5 i 3mm nadaje się na np naciąg do siatki? Bo mam o tyle o tego i do grodzenia mi taki gruby nie potrzebny (prawie drugie tyle mam takiego cieńszego w sam raz na pastuch) i nie wiem czy go sobie zostawiać czy opierniczyc dla wujasa.
  19. Strunowy to Ci tam uja zrobi a nie glinę (ale taka glinę gline) pokruszy. Zęby proste ludzie piszą, że mniej resztek wyciagaja
  20. Podnośnik działa normalnie
  21. . Na pewno nie. 18.4/34 to 460/85/34. Na jednym ciągniku mam po jednej stronie radialke klebera, a z drugiej diagonalna barumke i są takie same.
  22. No i powiedzcie - taka rozbieżność cen wynika tylko z tego gdzie dans firma odstawia to zboże, z większej konkurencji, czy ze zwykłej chciwości? Czy to miks wszystkiego
  23. Ciężko z dorobieniem, bo końce są wygięte. Zresztą u nas słabo z takimi warsztatami
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v