Skocz do zawartości
wskw

MF255 podnoszenie przyczepy - hydraulika

Polecane posty

wskw    0

Witam, mam problem z moim Ursusem 3512/ MF 255 chodzi o to że traktor nie może podnieść pełnej przyczepy 5-6t zboża. Podności ale bardzo opornie i na dużych obrotach. Moja C330 już lepiej ponosci niż MF, olej przekładniowy sprawdzałem jest pełno. Jakieś sugestie?


Szukasz prawdziwych porad rolniczych? Stwórzmy je sami, skoro ich nie ma... Zapraszam na profil..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max9931    0

u mnie był taki sam problem. Okazało się, że w środku rozdzielacza był brud który ograniczał przepływ oleju. Po przeczyszczeniu wszystko wróciło do normy.

Edytowano przez max9931

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agro973    41

Może masz ustawiony na minimalną ilość oleju czyli koło dźwigni jest pokrętło i je odkręć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lanzer25    2

sprawdz polaczenie ciagnika z przyczepa czy jest do konca zakrecony waz. no i wydatek oleju . bo czasem moze byc maly wydatek oleju i wolno podnosic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    65

Tak samo twierdze jak kolega @lanzer25 może to być wina złącza (jeśli nie jesteś pewien połączenia spróbuj połączyć na krótko- ale może to być trudne ze względu na rodzaj gwintów i sposób łącznie przewodów z gniazdami)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

Witam mam problem z mf 255 dokładnie z hydraulika zewnetrzna a wiec mam pewne pytania bark ciśnienia w złączach tylnych zewnętrznej hydrauliki i teraz pytanie do was dla czego go tam nie ma czy winny jest rozdzielacz czy moze coś innego lub poprostu nie umiem tego obsłużyć. A więc tak na początku nie było wcale ciśnienia w złączu numer 1 było bardzo słabe ale praktycznie tylko ciekł olej złacze numer dwa podnosiło pustą przyczepe ale i to sie zapsuło wykreciłem filter ten pod spodem wyczyściłem założyłem i zajołem sie rozdzielaczem a więc tak przy tym który jest pod siedzeniem ustawiłem wszystko jak ma być odkreciłem tą rurke którą zaznaczyłem na zdjęciu wyciągnołem to od gaszenia i kręciłem rozrusznikiem to ciśnienie z tego rozdzielacza było moim zdaniem dobre jak na rozruszniku trzymałem palcem i walneło tak że aż sie ciemno zrobiło zakręciłem spowrotem i zajołem się tym drugim rozdzielaczem i tu mam też pewne pytanie są tam jakieś dwa zawory które też zaznaczyłem na zdjeciu jeden podobno jest ten bardziej z przodu od regulacji szybkości działnia hydraulki ale nie wiem kręciłem tym z przodu i z tyłu i nic sie nie zmieniało.

Byłbym bardzo wdzięczny gdyby mi ktoś coś podpowiedział albo chciaż wytłumaczył do czego służą te zawory czy co to jest i jak to ma byc ustawione niżej zamieszczam linki do zdjęć i z góry dziekuje za zaintersowanie.

http://www.fotosik.p...1ffdeef8c4.html

http://www.fotosik.p...2bec54e6e4.html

 

Połączony

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasiek84    2

Może coś się przestawiło na zaworze przy pompie i przez to podaje słabe ciśnienie, sprawdź czy jak przesuwasz dźwignie od podnośnika to coś się zmienia, ta od siedzenia ustala ciśnienie druga ustawiasz żeby podało olej, może zapomniałeś o tym parametrze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal831    1

a wcześniej było wszystko dobrze? może zapomniałeś przestawić dżwigni od podnośnika na stały wydatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    259

Może zawiesił się ten zawór na rozdzielaczu z tyłu.Ten z pokrętłem. Ja go wyrzuciłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

No to że ma być na stały wydatek to wiem ta pierwsza dźwignia chodzi o wajchy od obsługi tylnego tuza tak no to pierwsza jest maksymalnie do tyłu a druga na stały wydatek tyle a gdzie jest ten zawór przy pompie a czy jeżeli ramiona podnosi bez problemu nawet z takim większym ciężarem to można wykluczyć uszkodzenie pompy skoro tylny tuz działa bez zarzutu.?

Ale jak to wyrzuciłem no kręciłem tym czymyś z tyłu to było lekko przykszywione i nadal jest to ma byc wykręcone czy wkręcone.??

Edytowano przez badyl321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    261

Ten zawór z pokrętłem w rozdzielaczu który pokazałeś służy do ustawiania rozdzielacza czy ma pracować dwustronnie (ciśnienie na szybkozłączu 1, powrót na 2 i odwrotnie) czy jednostronnie (ciśnienie i powrót na 1, 2 'nieaktywne')

 

Wg instrukcji obsługi do obsługi siłowników jednostronnego działania (np przyczepa) zawór ten powinien być wykręcony o ok 5mm,

Do obsługi siłowników dwustronnego działania zawór ten należy wkręcić do oporu.

 

Szybkozłącze 1 jest do góry, 2 na dole.

 

A jeżeli to nie pomoże, sprawdź zawór bezpieczeństwa znajdujący się obok (ta nakrętka z śrubką w środku)- jeżeli ciśnienie będzie za małe, zawór należy wkręcić, niestety nie powiem Ci o ile, próbuj metodą prób i błędów.

 

Ogólnie to rozdzielacze RBS to chyba największy kicz jaki można spotkać w hydraulice, ile ja się z takim namęczyłem i ile wydałem na niego pieniędzy. Teraz mam włoski i bezproblemowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

Dobra pospradzałem to wszystko i nic mam jescze jedno pytanie jest tak problem dźwignia ta co ustawia się na stały wydatek jakoś tak dziwnie chdzi np gdy chce opuścić jakąś maszyna czasami poprostu odbija mi spowrotem i nie wiem czemu musze przytrzymac ręka jak maszyna opadnie dopiero jest ok i np jak próbuje wziąść na stały wydatek to dzwigania nie wiadomo czemu leci sama całkiem do przodu trzeba prztrzymywac czemu tak jest.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    261

Jeżeli ze 'stałego wydatku' leci na dół do przodu to to jest normalne- trzeba skręcić trochę sprężynkę przy tarczy i nie będzie się już samo przesuwało.

 

Ale jak przy opuszczaniu odbija z powrotem do góry to nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, u mnie to nie występuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

Dobra często sie tak zdarza ale nie zawsze tak jakby sie robiło jakieś podciśnienie jak biore na stały wydatek to wajcha nie opada tak sama z siebie tylko tak jakby ją cos pchneło od środka nie wiem co to może być;/ Dobra a co jeszcze gdzie jest ten zawór bezpiecznistwa który podobno można wyrzucić jak go sprawdzić czy to jest to z śrubką na płaski śrubokręt wykręcałem to ale nic tam nie widze czy to można poprostu wykręcić i czymys zaslepic i tyle i ma działać czy jak to jest.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    65

Nie radze zaślepiać zaworu bezpieczeństwa bo pompę szlak trafi

Jeżeli twierdzisz że pompa jest ok to prawdopodobnie wysiadł rozdzielacz a głównie zawór bezpieczeństwa (a w mniejszym stopniu pokrętło lub zużycie/uszkodzenie wodzika (suwaka przepływu))

Dla mnie pierwsza rzecz to sprawdzić ciśnienie zasilające rozdzielacz jeśli jest słabe to albo pompa albo oringi na rozdzielaczu pod siedzeniem, jeżeli wszystko ok to rozdzielacz na stół i na części pierwsze no i wgłębna weryfikacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

No dobra ale chciałbym sprawdzić czy aby ten zawór nie jest winny o to chodzi czyli to co zaznaczyłem na tym zdjeciu cyfrą numer 1 To jest ten zawór o to chodzi nie ten w pompie i jeżeli on jest winien to to zaślepić i ma być dobrze tak czy źle to rozumiem.?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3de9a889af9a2bca.html

Edytowano przez badyl321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Jak jesteś bogaty to możesz zaślepić :)


Naprawy ciągników Ursus,regeneracja pomp hydraulicznych tłoczkowych i podnośników,sprzęgieł WOM,montaż niezależnej hydrauliki zewnętrznej ,zwiększanie udźwigu podnośnika o 1000kg w ciągnikach Ursus 4514,5314 tel. 513982414

 

Kupię uszkodzone sprzęgła hydruliczne wom  Massey Ferguson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

Jakbym był bogaty nie robił bym MF255. Ale dalej nic z tego nie rozumiem chce tylko sprawdzić czy to coś jest winne czy nie gdybym to zaślepił i okazało sie że wszystko jest ok to kupiłbym ten zawór i po kłopocie tylko tyle chce wiedzieć czy jak na chwile go zaślepie to wszystko jest ok.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    72

Miałeś już odpowiedz, pompa ma swój zawór bezpieczeństwa więc w razie czego on zadziała.

Co rozumiesz przez zaślepił?

Wykręć go oceń stan elementów. Zaślepienie otworu po zaworze nic nie da trzeba go dokręcić, zwiększyć na nim ciśnienie zadziałania.

Chyba że to jakiś inny zawór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    65

Być może jest (a nawet względy konstrukcyjne na to wskazują) ale u mnie w u3512 to on chyba nie działa bo ten ciągnik dźwiga wszystko nawet to co koła odrywa od przodu. Rozdzielacz zazwyczaj ustawiony jest na 170bar i słychać kiedy jest przeciążony

Wracając do tematu: "zaślepić" od tak dosłownie się nie da musisz ten wkręt wkręcić ile się da aby zasłonić otwór przelotowy. Może jednak rozbierz; może sprężynka pękła albo się zawiesił- prędzej byś rozebrał i zweryfikował uszkodzenie

Albo może dźwignia od stałego wydatku obróciła się na wodziku i jest w innej pozycji niż powinna być- matko tu jest tyle przyczyn że ciężko tak stwierdzić jak się tego nie widzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

Ten zawór to ja rozbierałem i wydawał sie ok poaztym że w środku był troche zardzewiały wkręcałem do opru nic to nie daje tzn jak jest troszke wykręcony nic się dzieje jak wkręce maks to ruszy minimalnie tłoka i tyle. A co z tą dźwignia o d stałego wydatku jak to sprawdzić jak sie do tego dostac ale skoro olej z tego rozdzielcza pod siedzeniem daje wydaje mi się dobre ciśnienie to co ma do tego stały wydatek zreszta nie wiem nie zanam sie za bardzo na tym wygląda na to że bez majstra się nie obejdzie.;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    65

Pomógł bym ci kolego ale jak tego nie widzę to jedynie mogę ci zaproponować podłączenie jakiegoś innego rozdzielacza dla sprawdzenia- jeżeli wogóle to rozdzielacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

Dobra temat poszedł do przodu ale jeszcze nie jest to co powino być wykręciłem po raz drugi ten zawór w rozdzielaczu sprenzyka była cała postanowiłem podłożyć pod nią podkładke i działa z tym że działa tylko dolne złącze nie wiem czemu tak jest na górnym jest ale bardzo małe ciśnienie posiadam redliniarke do formowania redlin pod warzywa tam tylne walce do uklepywania redlin są na hydraulike a więc napędzane są hydrauliką z ciągnika logiczne chyba. ;D To teraz dalej podląnczam to oczywiście dwa węze wkcam tą śrubke którą ustawia się na działanie dwu strone i gdy wszystko po podłąnczam próbuje uruchomić a walce kręcą się tylko w jedną strone gdy chce w drugą to tylko minimalnie drgną i się nie kręcą albo ruszają się tak że drzeba się dobrze przyjżeć że one nie stoją w miejścu po prostu w górnym złączu nie ma ciśnienia to chyba bedzie wina rozdzielacza bo co by miał do tego ten mały zaworek.Dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    259

Też tak miałem i wyrzuciłem ten zawór za rozdzielaczem.Dokręcany ręką. Dałem węże bezpośrednio do rozdzielacza, i mam teraz na obu ciśnienie kiedy chcę. A tak miałem tylko w jednym ciśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Kombajnista44
      Witam, 
      Jak w temacie. Heder ładnie chodzi gdy motowidly są wyłączone. Jak je zalacze to próba delikatnego opuszczenia kończy się zjazdem hedra na sam dół do oporu. Muszę za każdym razem kontrować podnoszeniem w górę. O co chodzi? Sprzęt to dronningborg d7500
    • Przez matigg
      Witam. Mam problem z hydrauliką w aresie 715. Po rozgrzaniu się oleju i użyciu jakiejkolwiek hydrauliki wyświetla kontrolkę od niskiego ciśnienia oleju w skrzyni. Mierzyłem ciśnienie na zimnym dochodziło prawie do 200 bar, na rozgrzanym oleju może o 5  mniej ale momentalnie tylko nabiło ciśnienie i wszystka hydraulika przestała działać jak by ją coś odcięło  i po chwili zapalała się kontrolka od ciśnienia. Do tego na zimnym czy na ciepłym trzeba dodać trochę gazu aby kierownica dobrze działała. Macie jakieś pomysły ? 
    • Przez arkady12
      Panowie mam problem z pługiem huard obróci się do polowy i staje ani w lewo ani w prawo węże się  poruszają ogólnie wina leży po stronie pługa nie traktora i teraz jest problem bo siłownik jest nie typowy jak dla mnie ( załącznik z katalogiem ) czy miał ktoś taką  sytuacje ?  czym można by było zastąpić ten zamek rozważam zakup nowego siłowniika z zaworem przepływowym ale w nich nie ma wyjść na ten  zamek coś ktoś podpowie ??,
      rl.doc
    • Przez Kubek95
      Witam. Od jakiegoś czasu jestem posiadaczem ciągnika John deere 3140, od pewnego czasu mam problem z hydraulika w nim. Mianowicie pierwszy raz zauważyłem problem przy pracy z pługiem obrotowym Lemken Opal 180, po zaoraniu około dwóch hektarów, na końcu pola nie mogłem podnieść pługa, po przegazowaniu do maksymalnych obrotów, pług podniósł się bez problemu, tak jakby odcielo się coś w hydraulice, oczywiście wspomaganie też nie działało, ale po przegazowaniu kierownicę mozna było kręcić palcem. Innego razu zauważyłem że jak ciągnik stoi tak z 10min na wolnych bardzo obrotach, to zatnie mu się wspomaganie i trzeba przegazowac żeby się odcielo. Nie wie ktoś co to może być za przyczyna? Może jest gdzieś jakiś zawór który steruje hydraulika i on się zacina? Bardzo proszę o pomoc bo jest to troszkę uciążliwe. (Przepraszam że założyłem nowy temat, ale nigdzie nie mogłem znaleźć odpowiedzi na mój problem) 
       
      Pozdrawiam i liczę na jakąś pomoc. 
    • Przez Alchemik
      W czasie pracy ładowarką, gdy pociągniemy za dźwignię, żeby podnieść  ramię, lub ładowarkę na "łapach" w pierwszym momencie zamiast unoszenia to mamy gwałtowne opadanie kilka cm w dół  ( z 1000kg w łyżce podejrzewam że obecnie mogłaby się ładowarka przewrócić przy maksymalnym wysięgu, a przy ładowaniu normalnych ładunków przedni lemiesz odrywa się na moment od ziemi.... )
      ładowarka jak kolegi zwc18 z forum:

      schemat hydrauliki na 95% jak tu:
      schemat
      Problem się nasila z biegiem czasu, mimo, że pracuje sporadycznie.  Ramiona same nie opadają - 500kg można za zgaszonym silniku zostawić na kilka godzin, minimalnie opadnie, ruchy ramion przy pracy są dosyć szybkie, czasami silnik nawet pracuje na za niskich obrotach ze względu na szybkie ruchy ramion.
      Gdzie szukać przyczyny?
      - zatrzaski hydrauliczne przy siłownikach?
      - rozdzielacz (który?)
      - zawory przelewowe, bezpieczeństwa w rozdzielaczach?
      - zawór łączący pompy zasilające przy rozdzielaczu?
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.