Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fasola Jaś
Opublikowano

optyczne pielniki nie tylko do fasoli przydatne i jak ruszać z tzw "ekologią" to szerszym frontem tylko "ekologia" to też brak sztucznego nawożenia a optycznych np zbieraczy mszyc czy odgrzybiaczy (jakkolwiek by miały działać) nie wynaleziono tak że samo odchwaszczenie bezchemiczne to jeszcze nie"ekologia".
Ogólnie owo określenie to głupota wierutna a nie jakakolwiek wartość bo aby było "ekologiczne to jeszcze powinno być osłonięte przed wpływem coraz mniej "ekologicznego" powietrza jakim oddychają też i rośliny i wszelkie pyły z ołowiem i czort wie czym jeszcze...
Kto rozumie to wie o co mi chodzi i obecnie wartość rynkową ma sam certyfikat a nie rzeczywista czystość produktu

temat jest bardziej skomplikowany niż się wydaje a najlepszym uproszczeniem jest nie nadzór nad procesem produkcji co testy jakości produktu finalnego. Ale testy przez podmiot niezwiązany ani z handlem ani z producentem a nawet z konsumentem bo zawsze będzie "profilował" wynik testu pod swoją grupę interesów

no ale kierunek godny rozważenia

Opublikowano

Czytałem że we Francji testują siewu rzepaku z roślinami towarzyszącymi, które miałyby zagłuszyć chwasty o ewentualnie przemarznac ale i takie które wytwarzają specyficzne zapachy które odstraszają szkodniki,  może tą drugą opcje dałoby się wdrożyć w ekofasoli i stosować jako nawożenie granulowany obornik, tak jak Mówisz certyfikat, ale jakość bez chemii też musi być bo jakby wykryli tak jak w kaszach to już po biznesie 

 

Opublikowano (edytowane)

antybiotyki i niebawem szczepionka na cov czy wszystkie leki kosmetyki jakie stosujemy na swoich własnych organizmach jakże mogą być ekologiczne jeśli zaburzają naturalne relacje ekosystemu np nas względem chorób, pasożytów czy naturalnego procesu starości?
Jakże ekologiczne jest choćby mechaniczne usunięcie naturalnego lasu na rzecz pól czy sterylizacja np mleka przez twarde promieniowanie a nawet smażenie na "ekologicznym" oleju gdzie sama wysoka temperatura powoduje rozpad tego oleju na toksyczne dioksyny

sama fasola na surowo jest bardziej toksyczna z natury niż pozostałości większości pestycydów nawet z najbardziej pryskanej plantacji dopuszczonymi substancjami tak że nie popadajmy w skrajności.
to dlugi temat ale mamy nieco obłęd na punkcie tzw "ekologii" wynikający z ignorancji pospólstwa a nie rzeczywistej szkodliwości metod tzw "sztucznych"

Obornikiem tak samo można plon przeazotować jak nawozami syntetycznymi i tak samo będzie toksyczny i mógl bym wiele przykładów tylko kto to będzie czytał

moda na ekologię doprowadzi do niedostatków żywności i wtedy może zdążą ludzie zmądrzeć w swej masie o ile wojna głodem spowodowana "problemu" nie rozwiąże wcześniej i tyle tylko za podsumowanie.
 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Co nie zmienia faktu że biznes by na tym był bo kolego matek możesz się zdziwić ile ludzie są w stanie zapłacić za tą jak to dysydent mówi pseudo zdrowszą żywność, aczkolwiek w jakimś stopniu na pewno zdrowsza od konwencjonalnej jest 

Opublikowano (edytowane)

"ekologiczna żywność" to sztuka marketingu a nie produkcji najoptymalniejszego pod względem jakości produktu bo skażenia mogą być też biologiczne od patogenów które rozwinęły się niewytępione "nieekologicznie"
i tyle w temacie
Nie uznaję certyfikatów "eko" jako klient  a jeśli jako producent miałbym na tym zyskać to - tu się zgodzę - czemu nie? tylko trochę to hipokryzją zalatuje przynajmniej w moim przypadku bo nie wiarą a wiedzą staram się kierować

 @DTaras tak sterowany układ wykonawczy utrzymujący stałą relację narzędzia do powierzchni pola musiał by być elektro hydrauliczny co przy bardzo niskiej sprawności wszelkich przetworników energii hydrauliczno ciśnieniowych podnosi energochłonność całości i dodatkowo komplikuje narzędzie zwielokrotniając jego awaryjność tak że jeśli trzeba wygiąć jeden drut to nie kupuję maszyny CNC
imadło i młotek wystarczą :D

 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

Amortyzacja na akumulatorze hydraulicznym nie rozwiazalaby sprawy ?tego kółka kupującego jeśli dobrze rozumiem

Mówię o tym Eko bo coś unia będzie cisnąć temat i nie wiem czy sam nie przejdę za 5lat jak skończę teraz nowo podjęty pakiet rś, akurat posplacam co tam mam i można próbować nowych wyzwań, niekoniecznie mniej dochodowych 

Edytowane przez skywalker89
Opublikowano

Wracając do tematu skupów fasoli. Beans Polska lub Beans international to mieszczą się w Łaszczowie i właścicielami są państwo "C" swego czasu zalegali z płatnościami (teraz nie wiem jak tam jest) i to raczej oni mają suszarnie, ale jest jeszcze Beanpol w Hostynnem. Ja osobiście raz sprzedawałem do Hostynnego ale małe ilości i za gotówkę ale znam ludzi którzy tam sprzedawali na przelew i było w porządku.

  • Like 1
Opublikowano
3 godziny temu, skywalker89 napisał:

Na pewno tak sprzedają, że po opłacie kosztów prowadzenia działalności opłacie pracowników dla nich samych na czysto w przeliczeniu na kg 1-2zl na pewno zostaje.. czyli po po dwukroć na pewno, jak poPakowana drobna fasola po 500g kosztuje 9zl... Może samemu by pakowal w takie paczuszki chyba nie problem wbić się w sklepowe półki? 

Najlepiej to by było mieć gospodarstwo Eko z certyfikatem i Eko fasolę tak pakować i sprzedawać wtedy po kilku kroć ale wtedy trzeba zainwestować w optyczny pielnik 

Coś z kolega o tym myślimy. Na razie robimy własną maszynę do przebierania fasoli. Kolega program napisał do rozpoznawania obrazu i mówił, że dałoby się to i pod pielnik przerobić tylko kwestia sterowania hydrauliką a na tym się nie znamy. Ale w zimie wieczory długie :D 

Opublikowano (edytowane)

Wczoraj wieczorem zaczęliśmy młócić jaśka i do północy się wyrobiliśmy, jutro, bo dziś leje ciągle na głowę, zasypujemy w bigbagi i do magazynu. Znalazłam nawet trzy połówki na przyczepie, uprzedzając pytania, tak te dwa dni z wysoką temperaturą i silnym wiatrem, wcześniej dwa dni też już nie padało czyli w sumie cztery dni schnięcia wysuszyły ją bardzo dobrze, ale czekaliśmy na maksa wiedząc, że już nad ranem ma padać i tak zresztą się stało. Jak z wydajnością to na razie ciężko ocenić, ale mówiąc mniej więcej, bo mieliśmy już fasolę na tych przyczepach, to średni plon z h kręci się w ok. 2,7 t jak u nas to taka normalna wydajność, ale na oko to chłop w szpitalu umarł i jak kiedyś się sprzeda to będzie wiadomo. Jedyne spostrzeżenie to takie, że na jednym z kawałków fasola pomimo tego, że mało strąków dotykało ziemi jest zauważalnie dużo więcej odpadów czyli zgadzało by się to z tym co kolega dysydent pisał, że przy kolejnych deszczach wycięta fasola jest bardziej porażana, chodzi mi o tą warstwę tej białej wyściółki w strąku , która zabezpiecza ziarno. Ten kawałek był bardziej" nawadniany" odgórnie niestety, kilka kilometrów od nas i jakoś nieszczęśliwie bardziej go zahaczało.

Edytowane przez beata12596
Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, melon10641 napisał:

Coś z kolega o tym myślimy. Na razie robimy własną maszynę do przebierania fasoli. Kolega program napisał do rozpoznawania obrazu i mówił, że dałoby się to i pod pielnik przerobić tylko kwestia sterowania hydrauliką a na tym się nie znamy. Ale w zimie wieczory długie :D 

no tak.
skoro faolę zimowymi wieczorami będzie przebierać maszyna to czasu dość
jak zrobicie pielacza mechanicznego i ten w lecie będzie za Was chwasty pielił to i w lecie czasu nie zabraknie ;)
do rozpoznawania obrazu pełno gotowców choćby nawet w bibliotekach programistycznych OpecCV
właśnie największy problem wymyślić najprostszą z możliwych ideę "matrycowania pola w czasie rzeczywistym i umiejscowienie w przestrzeni punktów/obszarów chronionych do tego może szukać w sterownikach drukarek igłowych (te już pozapatentowe) bo w mo zaikowych jeszcze obwarowane patentami.
Dopiero umiejscowienie w przestrzeni oraz zmatrycowanie tej przestrzeni ze stałym odświeżaniem daje punkt wyjścia do budowy układu wykonawczego np podobnego do głowic obrabiarek CNC gdzie element roboczy np wirujący z nożykami omija przestrzenie łodygi rośliny uprawnej. Od iloczynu szerokości pasa działania jednego segmentu i ilości takich elementów zależy pas roboczy maszyny.
Wykonanie takiej nibydrukarki 3D jest mniejszym problemem niż zsynchronizowanie tego wszystkiego w ruchu wszak jest to zawieszone na konstrukcji poruszającej się nie tylko po płaszczyźnie ale w przestrzeni bo i doły bywają na polu no i nierównomierność ruchu bo np koło ciągnika zbuksuje.
Trzeba wyjść z założenia jaki ma być sposób usuwania chwastów to hydraulika może być niewiele potrzebna

a swoją drogą to teraz rozdają granty proinnowacyjne i może by co uszczknął tak przy okazji
no ale trzeba się czymś wykazać
choćby tym cybersortowaczem?

a sterowanie hydrauliką?
MOSFET (lub inny tranzystor) mocy, elektrozawór, siłownik tylko przy hydraulice bezwładność czynnika roboczego i kolejne zbędne opóźnienia jak i elastyczność przewodów czyli spadek precyzji do samowzbudzeń włącznie
można bardziej analogowo po przez rozdzielacz hydrokinetyczny który jest od razu pompą a przełączanie wyjść po przez ruch wirnika w cylindrze z otworami na różnych wysokościach ale to tylko dla małych wymagań energetycznych wszak pompy odśrodkowe mają relatywnie niskie ciśnienie robocze na jeden segment

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Majster, wałek może pędzić oddzielną hydraulikę i są do tego akumulatory a czujnik wykrywać stan przed narzędziem i prędkość ale musi być innego typu a propos druta młotkiem giętego można i na ślizgu i przekładni do czujnika indukcyjnego. Powstaje zasadnicze pytanie: czy idziemy naprzód czy patrzymy w telewizor przy pierwszej odpowiedzi pozytywnej powstaje perspektywa sprzętu samobieżnego z jakim półtoralitrowym dizelkiem...

Opublikowano (edytowane)

jedna święta i podstawowa zasada - możliwie najprostsza i najmniej energochłonna reakcja na akcję i to się nazywa ... lenistwo
bo tak na prawdę to ono jest motorem postępu. Możliwie najtaniej najprościej/najuniwersalniej najskuteczniej i w Przyrodzie wygrywają te uklady które potrafią znaleźć najoptymalniejszy punkt wspólny tych trzech sprzeczności
a cała reszta to tylko mniej istotne techniczne szczegóły.
od założenia jakiej oczekujemy akcji zależy cała reszta czyli jedna lub zestaw reakcji na parametry które maszyna autonomiczna musi wykonać. Jeśli założymy że w "telewizorze" to my sobie tvp pooglądać chcemy a nie własne pole to jeszcze musi potrafić się toto orientować w terenie aby snadź sąsiadowi za darmochę fasoli nie oplewiło

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

ale warto się uczyć jak to zbudowane bo np Chińczycy nauczyli się od Jobsa jak a przede wszystkim po co się robi wieśmacki (znaczy Iphone-y) bo sobie fabryki u Nich postawil i teraz ... Huawei, Xiaomi,Oppo, Pocophone etc że jankesi muszą blokady stosować aby Apple z torbami nie poszło
Od czegoś trzeba zacząć w budowaniu kadr i równie dobrze może to być sortownik optyczny czy cokolwiek innego co kosztuje tysiąkrotność materiałów z których zostało wykonane
Podobnie z zapleczem biznesu w praktyce którego najlepiej nauczyć się na niszowych produktach jak np ... fasola :)

w sumie to główny powód mojej aktywności na tym forum.

ubolewam nad tym że niedoceniłem jakości pola i moja czerwona wprawdzie dużo wyższym plonem ale jeszcze na polu gdy spodziewałem się słabizny która już dawno była by wymłócona i wcale nie martwi mnie że mogę nie zebrać bo to jest wkalkulowane w ryzyko tej uprawy.
Kto umie czytać między wierszami  ....
z resztą kto umie patrzeć ten widzi i bez podpowiedzi

Edytowane przez dysydent

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez BercikFarm
      A wy już coś macie posiane ? Jare  

    • Przez Darozioom
      Witam wszystkich forumowiczów, i bardzo proszę o podpowiedź
      Redliny pod marchew formowałem 27 kwietnia. Maszyna której używam do formowania jest dość prymitywna wobec czego musiałem przed formowaniem zastosować deszczowanie. Mokra ziemia podczas formowania dość mocno się zbiła. Siew nasion nastąpił dzień później czyli 28 kwietnia, jednak w tym miejscu napotkałem dość nieoczekiwane problemy. Pierwszym błędem było to że ustawiłem moim zdaniem trochę za płytki wysiew (na około 1 cm), poza tym podczas wysiewu redliny były na wierzchniej warstwie bardzo  wilgotne w związku z czym mechanizm który odpowiada w siewniku za zakopywanie  nasion nie do końca sobie z tym radził i w wielu miejscach rowki pozostały nie zakryte. Tyle rowków ile mogłem zakopałem motyką. Na drugi dzień zastosowałem zabieg herbicydowy mieszaniną Racer 2,5l/ha+ Ipiron około 800ml/ha. Myślę że dałem stanowczo za dużą dawkę jak na tak płytki siew.
      Dzisiaj 5 maja (7 dni od siewu) odkopywałem nasiona w paru miejscach i zupełnie nie widać po nich żadnego kiełkowania . We wierzchniej warstwie redliny gdzie znajdują się nasiona jest na tą chwilę dość sucho.
      W programie ochrony roślin można przeczytać że środka RACER nie powinno się stosować przy siewie płytszym niż 2 cm.
      Marchwią zajmuję się dopiero 2 sezon więc stąd moje pytanie.
      Bardzo proszę o wasze opinie czy to normalne i wystarczy poczekać, czy brak oznak wschodzenia marchwi może być spowodowany tym że uszkodziłem nasiona niewłaściwie stosując środki ochrony roślin?
      Pozdrawiam i będę bardzo wdzięczny za każdy komentarz


    • Przez Ambitny657
      Witam, gdzie kupię profesjonalną zaprawiarkę do zboża oraz wialnie ? 
      Może jakieś cenny ? Mile widziane  własne doświadczenia, spostrzeżenia, opinie porady itp. (sposób zaprawiania)
      Od razu piszę, że nie interesuje mnie zaprawianie w betoniarce. 
      Zaprawiarka nie musi mieć wybitnej wydajności, po prostu ma spełniać swoje zadanie. 
       
    • Przez rolnikk70
      Witam w tym roku chciałem zasiać pszenżyto zimowe systemem bezorkowym udało mi się dostać gnojowice od bydła i pytanie czy mogę siać prosto siewnikiem scierniskowym na pole na którym jest gnojowica czy potrzebna by była orka ? Pole było ubigie w nawozy organiczne jest to 6 , 5 klasa i nie chciałbym stosować orki. Pozdrawiam
    • Przez rolnikk70
      Witam chcę zasiać pszenżyto zimowe bezorkowo stanowisko jest dość ubogie w wapno i pytanie czy mogę zastosować zwykłe wapno prosto pod siew? czy może lepiej granulowane szybciej rozpuszczalne? Proszę o podpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v