W ubiegłym sezonie nie było antraknozy która jest największą zarazą fasoli bo było sporo wilgoci , a ona lubi suchy rok , bakterioza prędzej sama przejdzie niż ją się wyleczy jakimiś miedzianami czy kaptnami więc wszelkie grzybówki były zbędne , plon był bardzo dobry cena już nie, w tym sezonie puki co to fasola słabo rośnie a na borowinach to wręcz stoi w miejscu , bakteriozy na razie nie ma ale za kilka dni może wystąpić bo idą upały ale to mała szkodliwość na antraknozę jeszcze czas bo ona występuje nieco pożniej na nią warto zastosować w trakcie kwitnienia i zawiązywania strączków azoksystrobinę i difekonazol a nawet jak niektórzy dodają trochę tebokonazolu , co jeden zabieg i tak nie zabezpiecza skutecznie uprawy.