Skocz do zawartości
  • 0

Ceny pszenicy 2023


Pytanie

Opublikowano

Jakie będą ceny pszenicy w 2023 roku?

każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2022 przyniósł wybuch wojny i tym samym wywindował ceny pszenicy do niespotykanych dotąd poziomów. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  

Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 

zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.

 

Jest to kontynuacja tematu: 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0
Opublikowano
50 minut temu, galan99 napisał:

Sąd tak dokładne dane ?.

W Polce będzie kos w 100 % .

Ukraina zebrała 12,5 mln ton pszenicy o rekordowych wskaźnikach plonowania. Kluczowym problemem nowej uprawy była jednak jej niska jakość. Ze względu na warunki pogodowe ziarno ma niską zawartość białka.

Poinformowało o tym centrum analityczne spółdzielni „PUSK”, utworzone w ramach Ogólnoukraińskiej Rady Rolnej.

„Ilość ziarna pastewnego może stanowić w tym roku 60% nowych zbiorów. W ostatnich latach wskaźnik ten kształtował się na poziomie 30%, a resztę, 70%, stanowiło zboże spożywcze. Ponieważ w tym sezonie otrzymamy nie więcej niż 40% pszenicy wysokobiałkowej, wpłynie to na ceny. Rozpiętość między pszenicą paszową a wysokobiałkową wynosi już 15-18 USD/t, w przyszłości może przekroczyć 20 USD/t” – zauważają analitycy.

Zbóż paszowych jest dużo także w innych krajach: Francja, Niemcy, Federacja Rosyjska mają problemy z jakością pszenicy. Bieżący sezon będzie problematyczny z zaopatrzeniem w zboża spożywcze na całym świecie.

 

Centrum analityczne podaje, że rolnicy sprzedają pszenicę wysokobiałkową na Litwę i do Niemiec, a podaż w małych portach jest niewielka. 

„Jeśli w zeszłym sezonie rynki były w nadwyżce, handlowcy „dyktowali” ceny, teraz przechodzimy do modelu deficytowego. Rolnicy nie zawożą pszenicy do portów, ceny pójdą w górę. Obecnie ceny warunkowe oparte na SRT Danube Ports wynoszą 170-175 USD/t, do końca tygodnia możemy spodziewać się 180 USD/t. Do końca sierpnia ceny mogą przekroczyć 200 USD/t, ponieważ światowy popyt dopiero zaczyna rosnąć, pojawią się też informacje o problemach jakościowych w innych regionach” – dodali analitycy.

Przypomnijmy, że  Ukraiński Związek Zbożowy (UZA) zaktualizował szacunki potencjalnych zbiorów w 2023 roku, zwiększając je o 7,8 mln ton do 76,8 mln ton zbóż i roślin oleistych. W 2022 roku według UZA zbiory wyniosły 73,8 mln ton zbóż i roślin oleistych.

 

  • 0
Opublikowano
5 minut temu, galan99 napisał:

15 Mil do Polski może legalnie przyjechać w ram,ach bratniej pomocy .

wszystko zależy teraz od SIERPNIOWEGO RAPORTU USDA i CZY NASZ RZĄD SIĘ POSTAWI PO 15 WRZEŚNIA....

  • 0
Opublikowano
3 godziny temu, ksiaze napisał:

z 12 mln ton ziarna 60% na Ukrainie to jest jakość paszowa....

rozpiętość między pszenicą paszową a wysokobiałkową dochodzi już do 20$ na tonie..

Trochę  ci się raczej pomieszało , bo na pewno nie z 12 mln ton pszenicy , 60 % jest paszowa , tylko pewnie 12 mln ton jast konsumpcyjna , a reszta paszowa , bo Ukraina pszenicy zbiera ok 25-35 mln ton , 

  • 0
Opublikowano (edytowane)

Niestety, zbytnio drożej nie będzie bez kolejnych dziwnych politycznych/pogodowych  wydarzeń, bo uprawa pszenicy to bułka z masłem w dzisiejszych czasach. Może do tysiaka dojdzie z racji słabych żniw w Polsce i gdzieniegdzie w świecie.

Prawda jest bolesna, i trzeba bez kozery przyznać, że każdy z Was samodzielnie w pojedynkę 100 ha ogarnie z palcem w d*pie. Wchodzą coraz lepsze metody i maszyny. Niech nawet 500zl na czysto zostanie, to 50 tysi jest. (Mówię na czysto )  Dlatego ceny płodów rolnych nie rosną, bo nie ma żadnej presji,  czynnika który wprost proporcjonalnie uzależnił by  cenę od nakładów i kosztów.   Zobaczcie, że inflacja dotyka wszystkiego, dosłownie k**wa wszystkiego poza tym co dodajemy a pszenica po 750zl była w 2004 roku jak zaczynałem przygodę jako magazynier w skupie zbóż. Ogarniacie to? Sam drogi nawóz nie spowoduje skoku cen, paliwo drogie?? To samo, cena nie rośnie, żelazo drogie? Byle gruber, pług, szufla czy rękawice, wszystko od 2004 podrożało 5 razy, a praca ile podrożała? Kiedyś za 5 zł w burakach sie robiło. To tylko i zwłaszcza w Polsce ceny do produkcji to jakaś paranoja. W innych krajach koszt uprawy pszenicy jest tańszy i te 240 euro za tonę to już lux. 

Obecny trend wyniszcza małe gospodarstwa, bo już z 15 ha pszenicy nikt się nie utrzyma, a przecież 10 lat temu  było to bezproblemowe, nieźle nawet się żyło. Mój kuzyn rolnik, który uprawiał i żył z takiego areału właśnie szuka pracy. Chłop 55 lat szuka pierwszej pracy na etacie. Wiecie czemu? Bo nie powiększał areału, nie kupił ani hektara, pracował sobie spokojnie w swoim tempie bez stresu i kredytow.

Boje się, że niedługo zostaną tylko więksi i wykupią wszystkich  mniejszych,  bo tu już ilość zarabia. Powoli dziedzic wróci na wieś,  co będzie władał całą tą  wioską. Smutne kurde

Edytowane przez ravoj
  • Like 6
  • 0
Opublikowano (edytowane)

Bez przesady, nie narzekajcie ciągle, rolnictwo zawsze będzie się opłacać, raz jest poprostu lepiej a raz gorzej, i rolnictwo polega na tym, że się powoli gromadzi kapitał, kto ma chęć do pracy zawsze będzie rozwijał gospodarstwo i się utrzyma, a nawet jeśli komuś przyjdzie pójść dodatkowo do pracy bo ma mniejsze gospodarstwo to co takiego, w mieście też ludzie pracują na dwa etaty od rana do wieczora by coś mieć więcej. 

Edytowane przez Ksawery
  • Haha 1
  • 0
Opublikowano
23 minuty temu, ravoj napisał:

Niestety, zbytnio drożej nie będzie bez kolejnych dziwnych politycznych/pogodowych  wydarzeń, bo uprawa pszenicy to bułka z masłem w dzisiejszych czasach. Może do tysiaka dojdzie z racji słabych żniw w Polsce i gdzieniegdzie w świecie.

Prawda jest bolesna, i trzeba bez kozery przyznać, że każdy z Was samodzielnie w pojedynkę 100 ha ogarnie z palcem w d*pie. Wchodzą coraz lepsze metody i maszyny. Niech nawet 500zl na czysto zostanie, to 50 tysi jest. (Mówię na czysto )  Dlatego ceny płodów rolnych nie rosną, bo nie ma żadnej presji,  czynnika który wprost proporcjonalnie uzależnił by  cenę od nakładów i kosztów.   Zobaczcie, że inflacja dotyka wszystkiego, dosłownie k**wa wszystkiego poza tym co dodajemy a pszenica po 750zl była w 2004 roku jak zaczynałem przygodę jako magazynier w skupie zbóż. Ogarniacie to? Sam drogi nawóz nie spowoduje skoku cen, paliwo drogie?? To samo, cena nie rośnie, żelazo drogie? Byle gruber, pług, szufla czy rękawice, wszystko od 2004 podrożało 5 razy, a praca ile podrożała? Kiedyś za 5 zł w burakach sie robiło. To tylko i zwłaszcza w Polsce ceny do produkcji to jakaś paranoja. W innych krajach koszt uprawy pszenicy jest tańszy i te 240 euro za tonę to już lux. 

Obecny trend wyniszcza małe gospodarstwa, bo już z 15 ha pszenicy nikt się nie utrzyma, a przecież 10 lat temu  było to bezproblemowe, nieźle nawet się żyło. Mój kuzyn rolnik, który uprawiał i żył z takiego areału właśnie szuka pracy. Chłop 55 lat szuka pierwszej pracy na etacie. Wiecie czemu? Bo nie powiększał areału, nie kupił ani hektara, pracował sobie spokojnie w swoim tempie bez stresu i kredytow.

Boje się, że niedługo zostaną tylko więksi i wykupią wszystkich  mniejszych,  bo tu już ilość zarabia. Powoli dziedzic wróci na wieś,  co będzie władał całą tą  wioską. Smutne kurde

widać że ekonomia w rodzinie kuleje

jak ten kuzyn  na  15 ha się nie może utrzymać  to na etacie mu na autobus braknie  haha 

na 15 ha to na pracownika powinno go  stać

  • Haha 3
  • 0
Opublikowano
13 minut temu, jajanek1 napisał:

widać że ekonomia w rodzinie kuleje

jak ten kuzyn  na  15 ha się nie może utrzymać  to na etacie mu na autobus braknie  haha 

na 15 ha to na pracownika powinno go  stać

Jak nie którym mało do życia potrzeba...

  • Like 1
  • 0
Opublikowano
33 minuty temu, jajanek1 napisał:

widać że ekonomia w rodzinie kuleje

jak ten kuzyn  na  15 ha się nie może utrzymać  to na etacie mu na autobus braknie  haha 

na 15 ha to na pracownika powinno go  stać

Tia i rodzinę utrzyma oraz 2razy na wakacje pojedzie😎

  • Like 1
  • 0
Opublikowano

A co to jest 50 tys zarobku że 100 hektarów? To są grosze, a żeby obrobić te 100 ha to trzeba mieć maszyny i to sam nie obronisz bo się nie da, wykos sam 100 ha i odwieź to na magazyn albo na skup kosząc i wożąc. 50 tys za rok pracy to jest nieporozumienie bo to daje 4170 zł na miesiąc, dzisiaj pujść do pracy tyle zarobisz więc po co mieć 100 hektarów 🤦

  • Like 4
  • 0
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, ravoj napisał:

Niestety, zbytnio drożej nie będzie bez kolejnych dziwnych politycznych/pogodowych  wydarzeń, bo uprawa pszenicy to bułka z masłem w dzisiejszych czasach. Może do tysiaka dojdzie z racji słabych żniw w Polsce i gdzieniegdzie w świecie.

Prawda jest bolesna, i trzeba bez kozery przyznać, że każdy z Was samodzielnie w pojedynkę 100 ha ogarnie z palcem w d*pie. Wchodzą coraz lepsze metody i maszyny. Niech nawet 500zl na czysto zostanie, to 50 tysi jest. (Mówię na czysto )  Dlatego ceny płodów rolnych nie rosną, bo nie ma żadnej presji,  czynnika który wprost proporcjonalnie uzależnił by  cenę od nakładów i kosztów.   Zobaczcie, że inflacja dotyka wszystkiego, dosłownie k**wa wszystkiego poza tym co dodajemy a pszenica po 750zl była w 2004 roku jak zaczynałem przygodę jako magazynier w skupie zbóż. Ogarniacie to? Sam drogi nawóz nie spowoduje skoku cen, paliwo drogie?? To samo, cena nie rośnie, żelazo drogie? Byle gruber, pług, szufla czy rękawice, wszystko od 2004 podrożało 5 razy, a praca ile podrożała? Kiedyś za 5 zł w burakach sie robiło. To tylko i zwłaszcza w Polsce ceny do produkcji to jakaś paranoja. W innych krajach koszt uprawy pszenicy jest tańszy i te 240 euro za tonę to już lux. 

Obecny trend wyniszcza małe gospodarstwa, bo już z 15 ha pszenicy nikt się nie utrzyma, a przecież 10 lat temu  było to bezproblemowe, nieźle nawet się żyło. Mój kuzyn rolnik, który uprawiał i żył z takiego areału właśnie szuka pracy. Chłop 55 lat szuka pierwszej pracy na etacie. Wiecie czemu? Bo nie powiększał areału, nie kupił ani hektara, pracował sobie spokojnie w swoim tempie bez stresu i kredytow.

Boje się, że niedługo zostaną tylko więksi i wykupią wszystkich  mniejszych,  bo tu już ilość zarabia. Powoli dziedzic wróci na wieś,  co będzie władał całą tą  wioską. Smutne kurde

Nie rosną ceny płodów  jak to zawsze mówił mój dziadek ,,od myszy do cesarza, wszyscy żyją z gospodarza” i taka prawda. Na spekulacji zarobili miliardy

A poza tym wczoraj na polu jak robiłem to w radiu Zet wypowiadał się jeden mędrzec że państwo powinno stworzyć przepisy tylko dla dużych gospodarstw a tym małym odbierać ziemię

Edytowane przez przemek28_28
  • Sad 1
  • 0
Opublikowano
6 godzin temu, Pronar82a napisał:

A co to jest 50 tys zarobku że 100 hektarów? To są grosze, a żeby obrobić te 100 ha to trzeba mieć maszyny

Czy odliczyli amortyzację maszyn z tych 50 tyś.  No chyba że w systemie "Ujnia da"  ...ale i tak nie wszystko

[PS myśle że sporo wiecej  bedzie zysku z tych 100ha].

  • 0
Opublikowano

moj dziadek 40lat temu za worek zyta u dziedzica musiał 3 dni z kosa we zniwa napierd... a teraz worek zyta to na godzine trza dac pracownikowi we zniwa i jeszcze trudno o człowieka mechanik przy kombajnie 3 godz we dwoch 500zł gdzie to zmierza wszystko?

  • Like 1
  • 0
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, slawekz1975 napisał:

moj dziadek 40lat temu za worek zyta u dziedzica musiał 3 dni z kosa we zniwa napierd... a teraz worek zyta to na godzine trza dac pracownikowi we zniwa i jeszcze trudno o człowieka mechanik przy kombajnie 3 godz we dwoch 500zł gdzie to zmierza wszystko?

Maszyny za tysiące zł a chciałbyś żeby mechanik zarabiał jak za naprawę c330.

Edytowane przez Łukaszek
  • 0
Opublikowano
2 minuty temu, Łukaszek napisał:

Maszyny za tysiące zł a chciałbyś żeby mechanik zarabiał jak za naprawę c330.

Tylko że ta nowoczesność psuje się czasem bardziej niż te 30stki i naprawa tego postępu nie jednokrotnie kosztuje więcej niż kilka 30stek

  • 0
Opublikowano

Odniosłem się jedynie do tego co napisałeś że mechanik skasował 500 zł.za robotę we dwóch a nie do części współczesnych maszyn. Kupując nowoczesne maszyny trzeba się liczyć z kosztami exploatacji. 

  • 0
Opublikowano
7 godzin temu, Pronar82a napisał:

A co to jest 50 tys zarobku że 100 hektarów? To są grosze, a żeby obrobić te 100 ha to trzeba mieć maszyny i to sam nie obronisz bo się nie da, wykos sam 100 ha i odwieź to na magazyn albo na skup kosząc i wożąc. 50 tys za rok pracy to jest nieporozumienie bo to daje 4170 zł na miesiąc, dzisiaj pujść do pracy tyle zarobisz więc po co mieć 100 hektarów 🤦

To jest dużo jeśli ktoś liczy uczciwie ten zarobek, a nie jak ty ze twój zarobek to sprzedane zboże minus nawozy i chemia. 

Można zarobić więcej na etacie, ale za***rdalaj od rana do wieczora w każdy dzień roboczy. 

12 minut temu, marcin19071980 napisał:

Tylko że ta nowoczesność psuje się czasem bardziej niż te 30stki i naprawa tego postępu nie jednokrotnie kosztuje więcej niż kilka 30stek

Nikt nie broni robić nikomu 30tka.

Komfort i wydajność wydajność chcesz mieć w cenie Ursusa starego? Może żeby jeszzce autopilot, a Ty pod sklepem? 

  • 0
Opublikowano
11 minut temu, Tomek90 napisał:

To jest dużo jeśli ktoś liczy uczciwie ten zarobek, a nie jak ty ze twój zarobek to sprzedane zboże minus nawozy i chemia. 

Można zarobić więcej na etacie, ale za***rdalaj od rana do wieczora w każdy dzień roboczy. 

Nikt nie broni robić nikomu 30tka.

Komfort i wydajność wydajność chcesz mieć w cenie Ursusa starego? Może żeby jeszzce autopilot, a Ty pod sklepem? 

Znam te cuda techniki od podszewki więc darujmy sobie dalszą dyskusje 

  • 0
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Tomek90 napisał:

Można zarobić więcej na etacie, ale za***rdalaj od rana do wieczora w każdy dzień roboczy.

Dziś tyle to się zarabia za 8 godzin, soboty wolne

14 godzin temu, slawekz1975 napisał:

moj dziadek 40lat temu za worek zyta u dziedzica musiał 3 dni z kosa we zniwa napierd... a teraz worek zyta to na godzine trza dac pracownikowi we zniwa i jeszcze trudno o człowieka mechanik przy kombajnie 3 godz we dwoch 500zł gdzie to zmierza wszystko?

To u was w 1983 roku jeszcze dziedzice byli i robili za worek żyta 3 dni?to gdzie ty qwa mieszkasz?👀🤣

Edytowane przez witejus
  • Like 1
  • Haha 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez XTRO
      Witamy nowy rok w nowym temacie.
    • Przez Wiesiorolnik
      Wszyscy obserwujemy ceny pszenicy szczególnie w tym roku. Podzielcie się nimi tutaj. 
      Okolice Chełma 700 - 730 brutto
    • Przez aaimk
      Jakie będą ceny pszenicy w 2024 roku?
      każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2023 w głównej mierze opierał się na spadkach cen ziarna. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  
      Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 
      zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.
       
      Jest to kontynuacja tematu: 
       
    • Przez danielhaker
      Rolnicy każdego roku zmuszeni są śledzić uważnie zmieniające się ceny pszenicy w Polsce. Aktualne notowania pszenicy wcale nie są takie łatwe do oszacowania i determinuje je cały szereg różnych czynników, które mogą warunkować o znaczącej obniżce lub podwyżce ich cen. Umiejętne oszacowanie cen pszenicy 2022 wymaga od rolników sporego doświadczenia w branży, a także ciągłego śledzenia zmieniających się warunków rynkowych. Tylko wtedy będą w stanie przewidzieć, czy ceny pszenicy rosną czy spadają. 
      Jakie będą ceny pszenicy w 2022 roku?
      To pytanie zadają sobie rolnicy w całym kraju, kiedy tylko zbliża się sezon upraw. Zastanawiając się, od czego zależy cena pszenicy, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wielkość krajowej produkcji zbóż zarówno w obecnym sezonie, jak i w tym poprzedzającym. Warto zwrócić uwagę również na prognozy w kolejnym sezonie, uwzględniając również zboża importowane. Zdajemy sobie sprawę, że przewidzenie tych kwestii do najłatwiejszych zadań nie zależy i jest w dużej mierze niezależne od rolników, chociażby ze względu na zmieniające się czynniki pogodowe, ponieważ miniona susza może w znacznym stopniu wpłynąć na obecną cenę pszenicy. Przy prognozie cen pszenicy w 2022 roku należy uwzględnić również stan zapasów,  system krajowego handlu zbożem, ale też produkcję i zapasy światowe. Plony mogą też różnić się w zależności od poszczególnych regionów w kraju. 
      Cena pszenicy 2022 - prognozy
      Pomocne mogą okazać się również prognozy KOWR, czyli Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który stara się określić, ceny pszenicy 2022 np. na podstawie jej zużycia czy wielu innych najpopularniejszych czynników. Warto czerpać wiedzę na temat zmieniających się cen zboża z różnych źródeł, aby finalna prognoza była jak najbardziej wiarygodna i miała najwyższa skuteczność, a prognozy specjalistów i analityków mogą okazać się cennym źródłem wiedzy.
      Dołącz do dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku

      Aby prognoza była jak najbardziej fachowa i miała swoje faktyczne odzwierciedlenie, należy wziąć pod uwagę wszystkie wymienione czynniki i uważnie je obserwować. Tym bardziej zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku, gdzie fachowcy wymieniają się swoimi doświadczeniami. Wzajemna pomoc w szacunkach może okazać się nieoceniona, a późniejsza prognoza jeszcze bardziej realna, dlatego zapoznajcie się z tym, co do powiedzenia mają na ten temat rolnicy i dołączcie do dyskusji. Zapraszamy!
      Kontynuacja dyskusji:
       
    • Przez danielhaker
      Rolnicy każdego roku zmuszeni są śledzić uważnie zmieniające się ceny pszenicy w Polsce. Aktualne notowania pszenicy wcale nie są takie łatwe do oszacowania i determinuje je cały szereg różnych czynników, które mogą warunkować o znaczącej obniżce lub podwyżce ich cen. Umiejętne oszacowanie cen pszenicy 2021 wymaga od rolników sporego doświadczenia w branży, a także ciągłego śledzenia zmieniających się warunków rynkowych. Tylko wtedy będą w stanie przewidzieć, czy ceny pszenicy rosną czy spadają. 
      Jakie będą ceny pszenicy w 2021 roku?
      To pytanie zadają sobie rolnicy w całym kraju, kiedy tylko zbliża się sezon upraw. Zastanawiając się, od czego zależy cena pszenicy, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wielkość krajowej produkcji zbóż zarówno w obecnym sezonie, jak i w tym poprzedzającym. Warto zwrócić uwagę również na prognozy w kolejnym sezonie, uwzględniając również zboża importowane. Zdajemy sobie sprawę, że przewidzenie tych kwestii do najłatwiejszych zadań nie zależy i jest w dużej mierze niezależne od rolników, chociażby ze względu na zmieniające się czynniki pogodowe, ponieważ miniona susza może w znacznym stopniu wpłynąć na obecną cenę pszenicy. Przy prognozie cen pszenicy w 2021 roku należy uwzględnić również stan zapasów,  system krajowego handlu zbożem, ale też produkcję i zapasy światowe. Plony mogą też różnić się w zależności od poszczególnych regionów w kraju. 
      Cena pszenicy 2021 - prognozy
      Pomocne mogą okazać się również prognozy ARR, czyli Agencji Rynku Rolnego, która stara się określić, ceny pszenicy 2021 np. na podstawie jej zużycia czy wielu innych najpopularniejszych czynników. Warto czerpać wiedzę na temat zmieniających się cen zboża z różnych źródeł, aby finalna prognoza była jak najbardziej wiarygodna i miała najwyższa skuteczność, a prognozy specjalistów i analityków mogą okazać się cennym źródłem wiedzy.
      Dołącz do dyskusji na temat cen pszenicy w 2021 roku

      Aby prognoza była jak najbardziej fachowa i miała swoje faktyczne odzwierciedlenie, należy wziąć pod uwagę wszystkie wymienione czynniki i uważnie je obserwować. Tym bardziej zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji na temat cen pszenicy w 2021 roku, gdzie fachowcy wymieniają się swoimi doświadczeniami. Wzajemna pomoc w szacunkach może okazać się nieoceniona, a późniejsza prognoza jeszcze bardziej realna, dlatego zapoznajcie się z tym, co do powiedzenia mają na ten temat rolnicy i dołączcie do dyskusji. Zapraszamy!
      Kontynuacja dyskusji: https://www.agrofoto.pl/forum/topic/279526-ceny-pszenicy-2020/page/304/
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v