Skocz do zawartości

Dopłaty bezpośrednie na nowych zasadach- 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, roni9411 napisał:

Panowie jeśli kupiłem dziś pole i które obsiałem kukurydza w maju ale nie miałem wcześniej żadnej umowy (sprzedawca kazał obsiac a transakcja w czerwcu) to kto ma prawo złożyć dopłaty? Dla mnie oczywiste że ja ale gdyby sprzedający również by złożył wniosek na dopłaty to co w tedy? 

Ty dostaniesz bo posiadasz prawo do gruntu, akt.

Opublikowano

Dopłaty bezpośrednie przysługują rolnikowi aktywnemu zawodowo prowadzącemu działalność rolniczą. Musi on posiadać grunty o powierzchni co najmniej 1 ha. Ziemia, do której chce otrzymać płatności, powinna być w jego posiadaniu na dzień 31 maja 2024 r. 

  • Thanks 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Desperado napisał:

Dostaniesz Ty. Jak kupiłeś, to powiedz mu że jak złożył, to żeby wycofał, bo i tak nie dostanie, a tylko problemy może mieć.

Czy oby napewno? Jeszcze kwestia jaka to powierzchnia działki. I autor nic nie wspomina o ustaleniach jakie były przed zasiewem kto składa, a kto wcześniej składał. Bo może być sytuacja że właściciel działki przez X czasu składał a teraz nowego nabywcę ból z ciska. 

Opublikowano (edytowane)

Nie ma takiej opcji, jest nowy właściciel i składanie wniosków jest jeszcze niezamknięte, także nowy obsiał, to do czego chce składać stary? chyba że się ugadali, ale z posta tego nie wynika i prawo jest po stronie nabywcy.

Edytowane przez Desperado
  • Thanks 1
Opublikowano
1 godzinę temu, gregory81 napisał:

Czy oby napewno? Jeszcze kwestia jaka to powierzchnia działki. I autor nic nie wspomina o ustaleniach jakie były przed zasiewem kto składa, a kto wcześniej składał. Bo może być sytuacja że właściciel działki przez X czasu składał a teraz nowego nabywcę ból z ciska. 

chłopie ale o czym ty ....skoro zasiał to dopłata jego a stary właściciel to tylko w gieeee może wdepnąć .

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, roni9411 napisał:

Panowie jeśli kupiłem dziś pole i które obsiałem kukurydza w maju ale nie miałem wcześniej żadnej umowy (sprzedawca kazał obsiac a transakcja w czerwcu) to kto ma prawo złożyć dopłaty? Dla mnie oczywiste że ja ale gdyby sprzedający również by złożył wniosek na dopłaty to co w tedy? 

Dopłaty dostaje ten, kto pole uprawia. Nieważne, że akt notarialny w czerwcu - umowa ustna tez jest wiążąca, więc jeśli dostałeś pola do obsiania w maju i ty wykonałeś zasiew, to składasz o dopłaty na 2024 rok.

Opublikowano

Tak macie racje, ale agencja interpetuje to według tego co napisał celownik07. Więc nie należą Ci się doplaty że względu na nie posiadanie gruntu przed 31maja. Wiadomo jeżeli nikt tego nie sprawdzi to kasę dostaniesz po złożeniu na ten grunt wniosku.

  • Thanks 1
Opublikowano

Oficjalnie nalezy sie temu co zasial i to jest niezaprzeczalne... Ale.. pisal autor ze akt ma z czerwca a na 31maja właścicielem jest poprzedni ... Wystarczy ze przedstawi ten akt agencji i autor umoczony.. wtedy zaczną sie klocic miedzy soba a tego chyba nie chca. Trzeba sie dogadywac. Zawsze mozna powolac swiadkow czyja to uprawa jest, powiedziec ze byla umowa ustna przed podpisaniem aktu( czego nie da sie udowodnic i bedzie slowo przeciwko slowu). 

Opublikowano

Ja składałem kilka lat temu wniosek o dopłaty dwa miesiące przed przekazaniem ziemi przez mamę i wyrabiałem nawet numer gospodarstwa. Pani przy okienku miała z tym problem na początku ale jak zaprosiłem kierowniczkę to ona już nie miała z tym problemu i kazała normalnie składać.

Opublikowano
53 minuty temu, Matey napisał:

strączki jak deklarujecie zaznaczacie jako elementy nieprodukcyjne czy nie?

W jakim celu? Przecież ugorowanie poszło do kosza przynajmniej w tym sezonie,szkoda straconej kasy jako obszary nieprodukcyjne(strączki)

Opublikowano
3 godziny temu, jahooo napisał:

Dopłaty dostaje ten, kto pole uprawia. Nieważne, że akt notarialny w czerwcu - umowa ustna tez jest wiążąca, więc jeśli dostałeś pola do obsiania w maju i ty wykonałeś zasiew, to składasz o dopłaty na 2024 rok.

skoro umowa ustna jest wiążąca to każdy może sobie mówić co mu pasuje 

skoro jest napisane że należą się właścicielowi gruntu , a taki jest w papierach na 31 maja , to prawo do dopłat ma ten co sprzedał , bo umowa ustna będzie każda inna 

z kolei jak nowy posiał to poprzedniemu  właścicielowi się niby nie należą  bo nie uprawia i  znowu problem 

ale jak by ten co sprzedał zawnioskował o ugór to podejrzewam że jest nie do ruszenia , dopłaty dostaje i jeszcze może nowemu zabronić oprysku 

jest jeszcze chyba u notariusza rubryczka co do przekazania ziemi i ta będzie wiążąca  również i podejrzewam że inne przepisy też takie kwestie określają kiedy  nowy nabywca może siłowo wtargnąć na swój już grunt  w trakcie wegetacji  plantacji poprzednika 

Opublikowano
1 godzinę temu, Stach123 napisał:

skoro umowa ustna jest wiążąca to każdy może sobie mówić co mu pasuje 

skoro jest napisane że należą się właścicielowi gruntu , a taki jest w papierach na 31 maja , to prawo do dopłat ma ten co sprzedał , bo umowa ustna będzie każda inna 

z kolei jak nowy posiał to poprzedniemu  właścicielowi się niby nie należą  bo nie uprawia i  znowu problem 

ale jak by ten co sprzedał zawnioskował o ugór to podejrzewam że jest nie do ruszenia , dopłaty dostaje i jeszcze może nowemu zabronić oprysku 

jest jeszcze chyba u notariusza rubryczka co do przekazania ziemi i ta będzie wiążąca  również i podejrzewam że inne przepisy też takie kwestie określają kiedy  nowy nabywca może siłowo wtargnąć na swój już grunt  w trakcie wegetacji  plantacji poprzednika 

Przekazanie ziemi, a wejście w użytkowanie to dwie zupełnie inne rzeczy, jak uprawiłeś ziemię i w dniu 31 maja jesteś osobą, która nią włada, bo zasiałeś swojąuprawę, to liczy się fakt jej uprawiania, a nie własności. Przeniesienie prawne formy własności nie ma tu nic do rzeczy. A co do umów ustnych - wiele rzeczy trzeba tez udowodnić, osoba, która złożyłaby wniosek bezprawnie będzie się musiała tłumaczyć w ARiMR, ale znam wiele takich przypadków i praw stoi po stronie osoby uprawiającej ziemię, a nie właściciela prawnego.

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj przetarg na ziemię w KOWR nie mogę jej już dodać do wniosku przez ten zapis..powinni to zmienić wg i przedłużyć razem z terminem dopłat.

Edytowane przez Ceres2
Opublikowano
3 godziny temu, jahooo napisał:

Przekazanie ziemi, a wejście w użytkowanie to dwie zupełnie inne rzeczy, jak uprawiłeś ziemię i w dniu 31 maja jesteś osobą, która nią włada, bo zasiałeś swojąuprawę, to liczy się fakt jej uprawiania, a nie własności. Przeniesienie prawne formy własności nie ma tu nic do rzeczy. A co do umów ustnych - wiele rzeczy trzeba tez udowodnić, osoba, która złożyłaby wniosek bezprawnie będzie się musiała tłumaczyć w ARiMR, ale znam wiele takich przypadków i praw stoi po stronie osoby uprawiającej ziemię, a nie właściciela prawnego.

chłopie równie dobrze złodziej jak ci za***rdoli portfel to też nim włada ??  i  co pewnie mu wolno 

jak się właściciel wkór... to jeszcze zażąda powrotu do pierwotnego stanu działki , jak by tak było jak piszesz to pojadę zasieje u ciebie hektar pszenicy np. i powiem że mi wczoraj kazałeś i co ?? dopłaty moje i pszenica też ??? 

ja jesteś pewny tego co piszesz to ci podam nr. działki i spróbuj  na swoim przykładzie  udowodnić że masz rację 

Opublikowano
1 minutę temu, Stach123 napisał:

chłopie równie dobrze złodziej jak ci za***rdoli portfel to też nim włada ??  i  co pewnie mu wolno 

jak się właściciel wkór... to jeszcze zażąda powrotu do pierwotnego stanu działki , jak by tak było jak piszesz to pojadę zasieje u ciebie hektar pszenicy np. i powiem że mi wczoraj kazałeś i co ?? dopłaty moje i pszenica też ??? 

ja jesteś pewny tego co piszesz to ci podam nr. działki i spróbuj  na swoim przykładzie  udowodnić że masz rację 

nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania, a twoje widzimisię nie ma tu żadnego znaczenia

  • Like 2
Opublikowano

ARIMR niby tak interpretuje i straszy ,  że ten co uprawia należą mu się dopłaty , a to ..uja prawda , jak są rozbieżności to się papier liczy a nie opowieści januszowe że on obrabia jeszcze na gębę . jak są rozbieżności to  albo między sobą się dogadać , dopłaty zawieszone albo sąd 

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, Celownik07 napisał:

mi to 4% doope uratowało. bo bylby tuz (tp5) a tak to zaznaczylem ugór +dodatkowa kasa.  :) .

To znaczy, że gospodarstwo do 10 ha może wnioskować o ten nowy ekoschemat?

Edytowane przez johnybravo
Opublikowano

@jahooo, wydaje się, że Stach ma rację. Agencja nie będzie rozstrzygać komu dopłaty wypłacić. Zawiesi je i każe chłopom drapać się w sądzie. Żaden urzędnik nie będzie przesłuchiwał Zbycha czy Rycha, na okoliczność,  któren kukurydzę zasiał i czy było to

przed, czy po 31 maja. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mllodyyy
      Witam mam takie pytanie czy ktoś się orientuje jaki jest przelicznik według którego ARIMR przelicza moc ciągników, chodzi mi głównie o to że mam 35 ha i zastanawiam się czy agencja przyzna mi ciagnik o mocy 110 KM a jak nie to ile musiał bym mieć ha żeby taki ciagnik mi przysługiwał, i czy dzierżawa jak nie jest zapisana notarialnie tylko jest umowa na piśmie między rolnikiem a właścicielem działki to tez będzie się zaliczać do wielkości gospodarstwa?? czy musi być raczej dzierżawa spisana notarialnie ??
    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Witam
       
      Interesuje mnie jak wielu z Was spotkało się z czymś takim jak odmowa płatności obszarowych i/lub rolnośrodowiskowych do danej działki z uwagi na tzw. "MODYFIKACJĘ DO HISTORII TUZ"?
       
      Oznacza to nieuwzględnienie przez ARiMR do płatności działki z zadeklarowanym TUZ z takiego powodu, że w ciągu 5 poprzednich lat, któryś z wcześniejszych użytkowników zadeklarował na niej np. ugór, albo uprawy rolnicze (np. łąka, tyle że motylkowatych traktowana jako uprawa).
       
      Trwały Użytek Zielony jest zdefiniowany w przepisach unijnych (rozporządzenie 1120/2009):
      "grunty zajęte pod uprawę traw lub innych pasz z roślin zielonych naturalnych (samosiewnych) lub powstałych w wyniku działalności rolniczej (wysiewanych) niepodlegające płodozmianowi w gospodarstwie przez okres pięciu lat lub dłużej" .
       
      Istnieje Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, wyraźnie mówiące, że żeby odmówić płatności do działki, na której jest użytek zielony, Agencja powinna mieć dowody, że działka była częścią stosowanego w gospodarstwie systemu płodozmianu, a nie tylko, że w którymś roku ją np. jednorazowo ugorowano.
       
      Z mojej praktyki wynika jednak, że większość Biur Powiatowych ARiMR "leci po całości": jakiekolwiek inne niż TUZ zadeklarowanie danej działki, albo nawet jej fragmentu, w ciągu poprzednich 5 lat powoduje, że dla nich był na niej stosowany płodozmian.
       
      W chwili obecnej jest w toku kilka spraw dotyczących tego problemu. Poszukuję rolników, którym również "obcięto" płatności do zadeklarowanych użytków zielonych, gdyż rzekomo nie były to użytki TRWAŁE.
       
      Jeśli zetknęliście się z tym w przeszłości, Wasz przypadek może pomóc zmienić niekorzystną dla rolników interpretację stosowaną przez ARiMR. Jeśli taki problem pojawił się teraz być może z kolei ja będę mógł pomóc ruszyć sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v