Skocz do zawartości

Moja własność a sąsiedzi.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Taka sytuacja moje pole 1h 20 arów przy  osiedlu. Byliśmy sąsiadami od 30lat  ,teraz "młoda " (ha ha stara rura) postawiła dom i ogrodzenie. Wszystko ok ,nawet granice się zgadzają. Tylko że blokuje mi wspólny  wjazd z drogi wojewódzkiej,ok wjeżdżam drugim od sąsiada. Ale ma następne odpały  ,pryskam ściernisko glifosatem  stoi  z małymi dziećmi i nagrywa przy  płocie, zwoże słome pretensje że 13 latek jeździ po polu traktorem, każda uprawa, orka ,sianie to samo nagrywanie i pretensje  że  robię na polu .

Pytanie,  jakie  są prawne ograniczenia stosowania śor  ,przy budynku mieszkalnym i do kogo może  ,mnie ta baba pod .... Piorin,arimr ,gmina, policja? Czy ktoś może mi zabronić uprawy (śor,nawozy, orka ,siew ) tego pola w pobliżu domu sąsiadów. 

Opublikowano

No śor to ograniczenia związane z porą dnia mają znaczenie w zasadzie i oczywiście z przeglądem opryskiwacza i uprawnieniami do stosowania środków. Uprawa czy coś innego to w sumie co kogo to obchodzi. Poczekaj aż jej drzewka zaczną wyrastać i wyglądać przez płot. Niech wtedy tak te gałęzie obcina żeby nie wejść na twoją działkę, nawet jak nie będzie innej możliwości to niech wynajmie sobie helikopter i z helikoptera obbcina

Opublikowano

Godziny, uprawnienia i przegląd ogarniam,drzewa przecięte  wzorowo  .andrzej78 700 pln za metr super cena w tym artykule , ja wyceniam swoje na 250.Jak baba do mnie sapała to powiedziałem jej ,że chce to sprzedać  pod skład budowlany lub bazę transportową. Z jej tegorocznego zachowania wynika ,że ma dość mojego rolniczego sąsiedztwa? 

Opublikowano

A w dupie miej takich sąsiadów. Ze mną też sapalo dwóch. Jedna wzywała policję że jej woda spływa między innymi z mojego pola na jej działkę i policję wezwała. Przyjechali bo musieli że interwencja, ukształtowanie terenu jest takie że jej działka jest niżej i woda będzie tam spływała. Poszli popatrzeli, tata tylko powiedział że co on ma kur** zrobić żeby wspiera da pod górę leciała i pojechali. Drugi też zaczął kozaczyć, jakieś drogi wytyczać i finał jest taki że chodzi teraz skulony jak zuczek jak nas mija, w sumie 95% wsi z nim nie gada już, a wcześniej był naprawdę normalnym człowiekiem. Więc jak ktoś Ci robi na złość to zacznij taką osobę traktować tak samo. Wywiesi pranie? Zacznij wozić obornik lub gnojowice, zobaczysz jak będzie szybko zwijała szmaty xd

  • Thanks 1
Opublikowano

mieszkam na terenie małego miasta. więc może dzwonić na policję jak nie masz oświetlenia maszyn i rejestracji. do orki i siewu nic jej do tego. dzieci nie mogą pracować na polu więc to też może kablować. jedynie piorin jest problemem. atesty, dawki,  rejestracje środków i odległości od domów. Arimr nic jej do tego aby uprawa i powierzchnia się zgadzała. już mnie nie raz podawali że drzewa wycinam itp i agencja ma to gdzieś. Piorin może pobierać próbki roślin itp i śor  muszą się zgadzać i tego pilnuj. Wywal pryzmę obornika jej niedaleko (ale zachowując min odległości obowiązujące) to zmięknie wtedy. 

Opublikowano
rollo29 napisał:

Godziny, uprawnienia i przegląd ogarniam,drzewa przecięte  wzorowo  .andrzej78 700 pln za metr super cena w tym artykule , ja wyceniam swoje na 250.Jak baba do mnie sapała to powiedziałem jej ,że chce to sprzedać  pod skład budowlany lub bazę transportową. Z jej tegorocznego zachowania wynika ,że ma dość mojego rolniczego sąsiedztwa? 

Było powiedzieć, że pod wysypisko sprzedajesz działkę 🙊

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
8 godzin temu, vailus napisał:

Zacznij wozić obornik lub gnojowice, zobaczysz jak będzie szybko zwijała szmaty

Nie każdy ma hodowlę lub możliwość nabycia gnojówki lub gnoju,a nawet jak ma to nie będzie wywoził przy każdym praniu sąsiadki.Więc są to chwilowe złośliwostki.Niestety tu jedynie co można zrobić to pilnować się by nie dać okazji do karania policji czy innym agencjom.Bo nie liczyłbym na to że wywożeniem gnojówki na tyle obrzydzimy życie sąsiadce że sprzeda działkę i wyprowadzi się.

Opublikowano

To typowe dla nowych osiedleńców podmiejskich wsi lub małomiasteczkowych - kupi dom lub działkę w polu i wymaga aby inni dostosowali się do nich, zapominając że kupili to w polu. Ta tak jakby kupić działkę obok oczyszczalni i zarzucać miastu że śmierdzi i mają coś z tym zrobić :P

  • Like 1
Opublikowano

No może do sprzedaży to nie ale do zamknięcia dzioba.Tam gdzie są zboża jest nieco mało możliwość uprzyjemnia życia takiemu upirdliwcowi ale jak są ziemniaki albo warzywa to mamy pełne spektur smrodzenia opryskami niemal cały rok. Dwie działki dalej jakiś piep.... ekolog kupił domek i przesiadywał często ale w koło same pyry i kapusty które są często pryskane i lekko smierdzi😀. Po drugim sezonie stwierdził że tu się nie da żyć i domek od roku do sprzedaży. 

Opublikowano

Znalazłem informacyjne ,że odległość 20 m stosowania śor, od budynku mieszkalnego została zniesiona? Czyli jeśli papiery i godziny się  zgadzają to mogę  robić co chce na swoim. Tylko czy odległość stosowania gnojowicy i gnoju też nie obowiązuje? 

Opublikowano

Zrozum że to działka rolna do celów rolniczych i nie może być tak że ktoś budując dom w sąsiedztwie nakłada na ciebie ograniczenia. Druga sprawa to plan zagospodarowania przestrzennego określa co gdzie i jak, jeśli twoja działka jest rolnicza to nie zbierasz stonki z ziemniaka rękami bo pani z domu obok śmierdzi oprysk. 

  • Like 1
Opublikowano

Gdybym był na Twoim miejscu to najpierw zaczął bym od rozmowy - dlaczego tak się uczepiła i uświadomił ją że ta ziemia tutaj jest od zawsze i uprawisz ją zgodnie z planem i przeznaczeniem.

Jeżeli nadal będzie pier**lić to dałbym jej do zrozumienia, uwiadomił, że dopiero życie może mieć uprzykrzone i śmierdzące....

Nie pomoże? to nawet jeżlei nie mam hodowli, kupię od znajomego, sąsiada wielką kupę gnoju i wysypał bym w najbliższej zgodnej z prawem odległości od płota, do tego na wierzch gnojówka.... I niech leży i pachnie cały czas na wieki wieków..... oczywiście kupę gnoju można co roku poszerzać..:)

No i wiadomo, przez ten czas na swoim polu musisz być świętszy od papieża - wszystko zgodnie z wymogami i prawem - i ch*ja ci zrobi!

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, rollo29 napisał:

Znalazłem informacyjne ,że odległość 20 m stosowania śor, od budynku mieszkalnego została zniesiona? Czyli jeśli papiery i godziny się  zgadzają to mogę  robić co chce na swoim. Tylko czy odległość stosowania gnojowicy i gnoju też nie obowiązuje? 

Nic nie zostało zniesione chłopie.... Nie co chcesz tylko masz się stosować do zasad dobrej praktyki i stosować środki zgodnie z etykieta 

Opublikowano (edytowane)

Po prostu ją  olej. Musisz tylko mieć  wszystko technicznie sprawne i przestrzegac przepisow stosowania śor. Trzynastolatek może  sobie jeździć  po twoim polu bo go uczysz jazdy i jej g...o do tego, dla uprzyjemnienia bym rozrzucil rozrzutnik gnoju i lekko przytalerzowal żeby  byly zapachy. Tak z tydzień  i dopiero zaorac. I zapytal ja czy sie uspokaja czy dalej chce drzec koty. Jak zacznie wydzwaniac po różnych instytucjach to podaj ja o nękanie. Wierz mi ze to pomaga.

Edytowane przez malorolny121
Opublikowano

Mi kiedyś w gminie kobieta powiedziała jak robiłem warunki zabudowy dla działki rolnej żebym nie przychodził z pretensjami jak sąsiad za płotem będzie gnój woził że mi śmierdzi bo  tam jest pole i ma prawo

Opublikowano

Ja to bym kolegę jakiegoś wziął, którego ona nie zna i niech on by udawał "kupca", i jeszcze żeby kręcił się blisko jej, aby miała okazje spytać co robi, a on: "szukamy miejsca na sortownie śmieci lub składowisko opon i ta lokalizacja jest idealna" 👀 Kurde, chyba zły ze mnie człowiek 🙊🙈

  • Like 1
Opublikowano

jeszcze jakby miał znajomego w lokalnym zakładzie pogrzebowym żeby od niego busa pożyczyć, czarnego, z oklejonymi reklamami firmy, do tego typ z planami w czarnym garniturze chodzący po polu i mówiący: "jest idealnie, tu przy płocie sąsiadki będziemy parkować karawany, po lewo będzie sala pogrzebów, a tam z tyłu zrobimy krematorium, a chłodnię na trupy zaraz koło parkingu karawanów, przy płocie sąsiadki"

  • Thanks 1
  • Haha 5

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Dastan
      PIORIN zapowiedział mi kontrolę w gospodarstwie i mam się do niej przygotować... Ktoś podpowie co i jak trzeba mieć? Atesty, uprawnienia to wiadomo, ewidencja zabiegów - tu musze trochę uzupełnić 😅 - kazali przygotowac faktury ze wszystkim, co prawda jestem ryczałtowcem, ale na cześć Śor faktury jakies są. Pytanie czy oni są w stanie sprawdzić gdzieś wszystkie moje faktury/zakupy czy zgadzają sie z tymi z ewidencji jak ich nie pokaże? Czy w ewidencji moge wpisać to co mi pasuje jak nie ma na to faktur? Kupowane w rożnych miejscach czasem przez neta. Kolejna sprawa to wspominali o ewidencji integrowanej produkcji czy ochronie... co to w ogóle jest? No i ostatnia to kontrola wymiany materiału siewnego... no i tu mam zagwozdkę, bo faktur mam śladowe ilości - no poza rzepakiem i kuku. I co im powiedzieć, że na paragon czy, ze swoimi siałem, ale to zaraz o zaprawianie i opłaty na oddtworzenie jak swoim...
    • Przez Galandir
      Mam okazje zakupić grunty rolne o łącznej powierzchni 17ha (w jednym kawałku, z dojazdem asfaltowym) w cenie ok. 10tys/ha. Ziemia ta niestety przez ok. 10-15 lat była ugorowana, wiec większość porosły samosiejki, krzewy bądź duże drzewa. Działka posiada klasę ziemi III, IV, łąki, nieużytki, las. Pytanie z mojej strony jest takie: czy opłaca się zakupić taki grunt i zrekultywować go pod uprawę. Ile mniej więcej wyniosła by taka inwestycja (rekultywacji). Dodam, ze w miejscowości w której mieszkam grunty są bardzo drogie, rolników mało. Czy taka inwestycja mogła by się wrócić. Jestem bardzo zafascynowany rolnictwem i produkcją roślinną. Swoją przyszłość chciałbym związać właśnie z tym zawodem. Tato trochę gospodarzy ale na zaledwie 5ha z czego większość to dzierżawa, zajmuje się głowie produkcją ziemniaka na okoliczny rynek, nie ukrywam pieniądz z tego jest dobry. Na przepis ziemi nie liczę ponieważ na własność posiadamy jedynie 1,5ha ziemi. Inwestycje tą chciałbym związać z premią dla młodego rolnika (gdyby została przydzielona pokryła by 50% poniesionych kosztów na zakup gruntu) i wspomóc się kredytem i pomocą rodziców. Tato do tej inwestycji jest sceptycznie nastawiony, twierdzi ze nie ma sensu w dzisiejszych czasach posiadać ziemi na własność, lepiej takową dzierżawić poza tym według niego koszty rekultywacji takiej ziemi są niewyobrażalnie wysokie i nie wiadomo czy w ogólne kiedykolwiek się zwrócą. Zapraszam do dyskusji :lol:
    • Przez atom2
      Jak w tytule.

      Kogo polecacie? Z kim warto podjac wspolprace ? 

      Szukam kogos kto bedzie prowadzic VAT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v