Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Thomas2135 napisał:

Przedział słaby, bo 8 tys L. Obniżka była ma parametrach. Ciężko się pozbierać po tych skur.. od korekcji co mi choróbska przywlekli. 

Przedział słaby, bo 8 tys L. Obniżka była ma parametrach. Ciężko się pozbierać po tych skur.. od korekcji co mi choróbska przywlekli. 

A co  takiego przywlekli 

Opublikowano

Właśnie to jest super pomysł że cena rośnie z każdym litrem, a do progu zawsze się jakiś znajdzie że mu kilka litrów zbraknie i kilka stówek w plecy. A liczenie to problem mleczarni a nie dostawców 

Opublikowano

To chyba nowe rozwiązanie w Sierpcu czy zawsze tak było???

Opublikowano

To już nie chodzi o ciśnięcie tylko jak bydło staniało po takiej akcji wlkpolska płacą za byka już  5.4 zaraz bedzie w cienie trzody a przecież 10 dni temu byk średnio 8plus vat 

Opublikowano
1 godzinę temu, damianzetor9540 napisał:

Słaba jak ch*j, 1.5 zł i słabo.  Sorry ale czytać się odechciewa 

1,5 to może miałem w styczniu z premią. Średnia wyszła 1,45 brutto więc po oddaniu vatu zostawało mi 1,38 na rękę. Jak Ci pisałem, że u mnie kukurydza mielona prawie po 1000 zł to się śmiałeś i zacierałeś ręcę jak to byś zarobił na handlowaniu. Żywić bez gmo nie musisz, gdzie soja po 2500 zł a rzepak po 1300 zł. Konkurencja sprzedawców je tu niewielka, bo jest 2 znaczące punkty na kilka powiatów i trzymają tę samą cenę. A jeszcze Agrolok się wpieprza za jeszcze wyższymi cenami.  Słoma jest po 70-90 zł, sianokoszonka 100-150. Podsumowując zostaje mi pewnie z tego mleka tyle co Tobie mimo niższej ceny.

Opublikowano

  

1 godzinę temu, Thomas2135 napisał:

1,5 to może miałem w styczniu z premią. Średnia wyszła 1,45 brutto więc po oddaniu vatu zostawało mi 1,38 na rękę. Jak Ci pisałem, że u mnie kukurydza mielona prawie po 1000 zł to się śmiałeś i zacierałeś ręcę jak to byś zarobił na handlowaniu. Żywić bez gmo nie musisz, gdzie soja po 2500 zł a rzepak po 1300 zł. Konkurencja sprzedawców je tu niewielka, bo jest 2 znaczące punkty na kilka powiatów i trzymają tę samą cenę. A jeszcze Agrolok się wpieprza za jeszcze wyższymi cenami.  Słoma jest po 70-90 zł, sianokoszonka 100-150. Podsumowując zostaje mi pewnie z tego mleka tyle co Tobie mimo niższej ceny.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                         U mnie śruta rzepakowa podobnie [1280],lecz soja 1980 zł:),dzisiaj przywieżli,pisze 46 % i non gmo,ale się zdziwiłem. Dobrej sianokiszonki w tej cenie by się kupiło9_9

Opublikowano

Ale trzeba było nie podpisywać jak @KARGO a nie lamentowac na ceny pasz non gmo  skoro dobrze sie bierze doplate to trzeba kupować chociaż ja bym brał a w życiu bym nie kupił takiej soji😀 zwykła u mnie przy 5t 1520netto a rzepak 1120netto przy 6 t 

Opublikowano

Już nie grzeszcie, że taka bieda... Jak bieda to bierz się za co innego... Nie rozumiem po kiego grzyba chodzić na przymus doić... Co będzie jak dowalą 1.1zl jak w 2015r? Tak samo jak u mnie biadolą ziemniaki się nie opłaca, dziwią się dlaczego ja co rok więcej sadzę... K*rwa hobbystycznie nikt nie za***prza... Obora spłacona, 5 ha pola spłacone w 3lata z czego? Z mleka i ziemniaka, dziadka w Ameryce nie mam... gdyby nie potoczyło się tak jak się potoczyło to 2-3lata i oborę bym przedłużał. I uprzedze cię Thomas ziemie 5-6kl, 25% 4kl. Może szkopuł w tych czystorasowych MO?

  • Like 2
Opublikowano

@pedro2 Patrząc po postach Thomasa to ostatnie zdanie daje do myślenia. Trafione w punkt. Nie wierzę że Galiczak przywiózł syf na krowy. Korektę robią mi 4 lata, dwa razy w roku i jeszcze nie miałem tak słownej firmy. Zdarza się że coś spierdziela ale  każdy ma prawo do błędu i jakoś sztuki z tego wychodziły i ze " spedytorką" można dojść do finansowego kompromisu za straty przez ich omsknięcie szlifierki. Jeśli somatyka ciągnie się tak długo to raczej winy szukałbym w samym sobie. Zwłaszcza z taką teoretycznie odporną rasą. Latem sam miałem sporo problemów z somatyką i wiem że z własnej głupoty. 

Bez żadnej gówno burzy. Zdanie obserwatora. 

Opublikowano

 5 groszy doplata za brak gmo,czyli cudu nie ma,ale nie ma innego wyjścia,innego mleka  Grajewo nie bierze. Tylko się zdziwiłem że cena soi spadła. Czy drożdże paszowe kenowitamin [oczywiście te zdechłe] w cenie 2600 zł,to wielka ,, wygrywka''? Białko podobnie jak przy soji,a podobnie tak mlekiem leją?,czy to tylko reklama?

Opublikowano

Znów nie w temacie ale Thomas wydaje się bardzo doświadczonym i mądrym facetm , napewno pomógł nie jednemu tu na forum ale patrząc na to z boku popełnił jeden błąd. Wszedł w te monty produkuje mleko najwyższej klasy lecz mniej niż hf nie wiem jak się musi źle dziać by z stada 30 sztuk może mniej odstawiać jak teraz 8000 mc daje to 540 litrów na odstawę( fakt to bydło genetycznie daje mniej). Wiec mleka bardzo mało wydatki ogromne wspominł o deficycie paszy ale skoro wchodzimy w montki to kierunkujemy się na dwa źródła dochodu mleko  i opasy . Tak Thomas ty produkujesz najlepszy materiał do opasania na duże sztuki z tego miał byś conajmniej tyle co z tego mleka a ty tego nie wykorzystujesz bo albo nie masz warunków albo coś się źle dzieje . Każdy by chciał takie cielkai na opas jak ty sprzedajesz .  Ale to napewno wiele skłądowych na to wpływa że nie masz tej paszy zapewne areał ograniczony klasa bonitacyjna może warunki nie te.... nie wiem nie nam to oceniać . Ale moim zdaniem tu tkwi sedno tych niezadowoleń . A jakie choroby od gości od korekty ? Przecież oni zawsze mają sprzęt czysty .? Ciekawe ile mi wyjdzie faktury jeszcze nie wiedziałem ale parametry to śmiech tłuszcz 3.7 białko 3.1

Opublikowano

Życie panowie ale koszty stale ma cały czas może nie zacielaly się i długo tak doily a teraz jak zlapaly to już mleka nie ma i nie będzie aż się ociela a koszty stale są. A każdy kto ma Monty to mówi trzyma bo nie chce mieć problemów i weterynarzy a trzymają i jakoś jalowek brak na polskim rynku to znaczy gdzie są jak one takie dlugowieczne 

  • Like 1
Opublikowano

dobra też wtrącę swoje trzy grosze, mam większość stada w krzyżówce z MO,wszedłem w to kilka ładnych lat temu,tez liczyłem że będą długowieczne i bezproblemowe. Prawda jest jednak inna,mam sztuki które dają 10k w laktacji ale niestety dotyczą ich juz przypadłości jak w hf, nie ma cudów,jak cos daje mleko nie ma opcji żeby nie odbijało się to na krowie. rzeczywiście są sztuki bezproblemowe, ale te doja słabo,  parametry mleka są lepsze jednak kosztem  wydajności. Może w razie "w" dochodzą do siebie,jest przynajmniej na to szansa, anie jak z hf. Dziś kryję większość na powrót hf. Ale z kilkuletniego doświadczenia widzę, że świetne krowy mają dolew 25% montebeliarde i to jest optymalna sytuacja, łączą dużo zalet mo z wydajnością hf. thomas napisał, że ma średnioroczny tłuszcz na poziomie 4.3? To największy dowód na kanciarstwo mlekovity,mając krzyżówki nie zdarzył mi się średni niższy z federacji jak 4.4, może z raz,dwa. Zazwyczaj jest 4.7/ 4.8 nawet wyższy. Niestety kosztem wydajności średniej.

Opublikowano

Widzę, że wszyscy wiedzą lepiej co dzieje się u mnie w oborze. Każdy wie ile krów doję. Nie mam i nigdy nie miałem 30 krów. Teraz nawet nie wiem ile doję. Jak ktoś jest ciekawy to zapraszam pod zdjęcie. Jak nabiorę odwagi to napiszę. Kłamstwa mi nie zarzucicie. Za długo siedzę na tym forum. Pozdrawiam tych którzy się cieszą jak się komuś po 6 latach zacznie coś sypać.

Opublikowano

Zkodarski jak zawsze się różnimy tak tutaj przyznam Ci rację. Zarówno co chodzi o rase jak i to, że Thomas nie jest laikiem z pierwszej łapanki. Z tymi opasami też trafiony pomysł, tyle że ogranicza go ziemia. 

Mój post nie tyczył się tylko i wyłącznie do Tomka. Po prostu dużo ludzi narzeka tutaj, wiadomo w każdym stadzie są różne przypadki choróbsko się przywlecze, problemy z rujami, z paszą etc... Ale na Boga nie narzekajcie bo mleko to jedyny stabilny i dobry dochód. Mój przykład nie do końca dobry bo tak jak mówiłem ziemniaki miały bardzo duży wkład w rozwój, a i 8-10 opasow rocznie. Ale idzie się bardzo dobrze rozwijać przy tym 1.4-1.5zl i ok 200tys litrów rocznie. Nikt nie każe siedzieć tylko w tych krowach, spróbować czegoś nowego, mnie też ziemi zawsze brakowało, dokupowalem zboża o słomie nie wspominając. Ale z hektara ziemniaka kupię zboże i słomę z 3ha tak jak przy tegorocznych zbiorach. 

Opublikowano

Oj tam, nie ma co sie zaraz stresować. Szczerze mówiąc, osobiście jak czytam o tej korekcji racic, zwalczaniu mastitis i wszelakich gronkowców czy tam bakterii które miałeś/masz to aż głowa puchnie i człowiek sie zastanawia czy warto się pchać w te szlachetne rasy czy może lepiej doić mieszańce ho po 8-9 tys rocznie i mieć mniej kosztów, mniej problemów. Z tym co piszesz o cenach w tej części polski to niestety masz rację, może mleko jest i droższe ale i koszty meeega duże, od słomy, przez kuku po debili płacących po 1000zł za dzierżawę albo i więcej w mojej okolicy. Pstryczek w nos należy Ci się tylko za to że bronisz tej mlekomęki, że niby każdy zabrania powiedzieć na mlekpol złego słowa a jednak jest mniejsza szansa że wycyganią cię na parametrach, litrach a i cena zawsze wyższa. A tak to głowa do góry, powoli zrobisz porządek. 

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez marconi965
      Witam, mam problem z mlecznoscią swoich krów. W tej chwili dojonych jest 9 krów (HF), dziennie mam tylko ok. 90l. mleka. Krowy dostają dziennie ok 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10kg siana, 10 kg sianokiszonki, 3kg śruty zbożowej ( owies, jęczmień, pszenica, pszenżyto) oraz 1 kg. śruty rzepakowej. Czy miał ktoś podobny problem? Nie wiem czy popelniam błąd w żywieniu, czy to jest już problem w genetyce. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, od paru dni zmagam się z coraz mniejszą wydajnością u krów mlecznych. W tej chwili dojnych jest 9 sztuk (wszystkie HF), dzienna wydajność wynosi ok 70 litrów. Krowy dostają dziennie ok. 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10 kg sianokiszonki, 10 kg siana, 3 kg śruty zbożowej (owies, pszenżyto, jęczmień) i 1 kg śruty rzepakowej/szt. Czy miał ktoś z was podobny problem? Wiele sztuk jest młodych, ale przynajmniej połowa stada jest po wycieleniu, także dziwi mnie ta mała ilość mleka. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.
    • Przez marconi965
      Witam, od kilku dni mam problem z zawartością wody w mleku, podejrzewam że to wina chłodni. Jest to schładzalnik 600 litrów. Zauważyłem, że gdy jest mało mleka, na ściankach skrapla się woda, która dostaje się do mleka. Czy miał ktoś podobny problem, lub wie co może być przyczyną? Dodam tylko że temperatura mleka zawsze jest właściwa. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
    • Przez krzysiu12
      Witam!
      Oddałem dziś dwie próbki mleka do zbadania ze zbiornika i wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Były duzo wyższe paramtery (bakterie i somatyka) niż w mleczarni.
      Nie ma zadnych zapalen u krów a somatyczne w pierwszej próbce wynosiły 590 a w drugiej 520 a w mleczarni 250.
      Bakterie ponad 400 a w mleczarni 30.
      Mocznik 96 przy białku w mleku 3.4 i tłuszczu 4.4.
      Czy myślicie ze te wyniki moga byc wiarygodne? Nie wiem co o tym mysleć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v