Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Pas nowy Gatze i jak pękł wał to też myślałem że od używania przyspiesza na max.ale nie, bo na drugim wale był używany na połowę i też pękł- po wykoszeniu 10 ha, a teraz kupiony 3 wał,wymienione koło pasowe i rura i narazie jest dobrze

Opublikowano

Posiadamy dwa mercatory, S i 75 i  w jednym jest podnoszenie do przodu a w drugim podnoszenie do tyłu.

 

hmm no wlasnie ciekawe czym to jest spowodowane... taka konstrukcja czy??

 

Opublikowano

Witam. Posiadam Senatora . Mam pytanie, przy koszeniu owsa podajnik ziarnowy nie jest w stanie nadążyć odbierać ziarna i dołem przez ten fartuch gumowy wialni wysypuje mi się ziarno.

Teraz nie wiem czy to porostu tak ma ten typ (bo wystarczy ze wolniej jeżdżę i jest ok) czy  wymienić łańcuch z łopatkami podajnika ziarnowego bo nie wymieniałem go nigdy - ale nie jest jakoś tragicznie zadarty i nie brakuje gum.

Opublikowano

A jaka cena?

Pytanko przy okazji-kosily u mnie na przestrzeni ostatnich lat dwa różne mercatory sprowadzone z różnych krajów i oba miały duże problemy z gubieniem ziarna, dodatkowo jeden słabo wymlucil. To jakaś typowa przypadłość tych modeli, czy po prostu miałem pecha?

Opublikowano
8 godzin temu, mariank1 napisał:

Witam. Posiadam Senatora . Mam pytanie, przy koszeniu owsa podajnik ziarnowy nie jest w stanie nadążyć odbierać ziarna i dołem przez ten fartuch gumowy wialni wysypuje mi się ziarno.

Teraz nie wiem czy to porostu tak ma ten typ (bo wystarczy ze wolniej jeżdżę i jest ok) czy  wymienić łańcuch z łopatkami podajnika ziarnowego bo nie wymieniałem go nigdy - ale nie jest jakoś tragicznie zadarty i nie brakuje gum.

Ja w tym roku kosząc pszenżyto też gubił ziarno-sypalo się dołem przy podajniku koło fartucha-okazalo się że to wina dolnego sita.Mialem założone "fasolkowe" i zmieniłem na sito z okrągłymi otworami-wniosek taki że zboże nie nadążało przelatywać przez sito i wylatywało bokiem

Opublikowano

U mnie poprzedni co kosił to zielono na polu po nim było. Ten, co w tym roku to z kolei w pszenżycie sporo niewymlucal, a w owsie bardzo dużo w polu zostało nagubil e-mail kombajnem zielone pasy jakby ktoś zboże wiaderkiem nasypal.

Niby patrzyłem przy koszeniu, ale wyszło jak wyszło. 

A w przeciągu kilku najbliższych lat trzeba sobie jakiś nieduży kombajn kupić i min mercatora brałem pod uwagę, albo małego dominatora, tylko ten sporo jednak droższy. Jednak po przygodach z mercatorami zacząłem się nieco zastanawiać nad tym.

Opublikowano

W dużej mierze zależy od operatora kombajnu, może być zielono nie tylko za kombajnem ale na całym polu, bo mało rozgarnięty operator motowidłem przed chederem już zboża wymłóci, bo dają za duże obroty motowideł i kłosy tłucze a ziarno leci już przed kombajnem a prędkość obrotowa motowideł powinna być dopasowana do prędkości jazdy , tak aby strat nie robić,szczelność kombajnu swoją drogą ma znaczenie do tego ustawienia wiatrów ,sit ,klepiska itd. , oraz obroty młocarni, to wszystko ma wpływ  na jakość omłotu i poniesionych strat oraz czystość ziarna i jego jakość,m.in.śrutowanie ziaren.

Opublikowano

To chyba faktycznie miałem pecha skoro dwóch operatorów takich trafiłem. 

Pszenżyto jare było bardzo nędzne, więc tak nie szkoda. Za to owies na jednym kawałku na materiał dla siebie był naprawdę bardzo ładny, a wyszła ledwo przyczepa. Zastanawiałem się czemu taka nędza, skoro z innego, większego kawałka, dużo słabszego, wychodziła pełną przyczepa z każdego zebranego ha.(tak, wiem, że objętość a waga to różne  kwestie, ale jednak jakiś pogląd na plon daje). Po paru tygodniach już wiedziałem, jak zobaczyłem ile zostało w polu. 

A jak sądzicie - w co byłoby lepiej zainwestować pieniadze-mercatora czy małego dominatora z początków '80?

Dominatory koło 40trzeba by było miec, jak patrzę po olx, ale mercatory też w okolicach 30 się trafiają. Więc aż tak wielka różnica by nie była.

 

Opublikowano

:)

Spokojnie, ja dopiero zaczynam myśleć o temacie, także do kupna to pewnie jeszcze ładnych parę lat minie :)

Także chyba będę musiał za siedzenie jednak zabulic. Choć za jakiegoś lepszego grammer musiałbym dać więcej niż za cały Twoj kombajn :)

Opublikowano
Dnia 27.10.2017 o 23:34, Siemanr1 napisał:

Ja w tym roku kosząc pszenżyto też gubił ziarno-sypalo się dołem przy podajniku koło fartucha-okazalo się że to wina dolnego sita.Mialem założone "fasolkowe" i zmieniłem na sito z okrągłymi otworami-wniosek taki że zboże nie nadążało przelatywać przez sito i wylatywało bokiem

ale mi idzie tylko owies (wiec tak myślałem ze chodzi tu prędkość jazdy bo na owsie można trochę pospieszyć) i to na dole tu przy ślimaku do podajnika ziarnowego już gotowe czyste ziarno, tak jakby nie nadążał  podawać do zbiornika przenośnik

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v