Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie 200 na sztukę :blink: ,na caly pług i to na pewno obrotowy,

ja swoim 4x35 obr. na orginalnych lemieszach Charlier (napawane) zrobilem u siebie 100ha a juz byly sporo podtarte jak pług kupilem ,teraz mam od kowala i po 15ha widac już slady zużycia

Opublikowano

"Lemiesze z hardoxa od stankiewicz ok 200ha i jeszcze zrobię pod raps z 30ha w nadtepnym roku. "a jak będzie "ostry" rok to co zrobisz?

A co do psa - jakby miał konto na forum to może nie miałby czasu jajec lizać:)

Coś tam napewno się zrobi. Dodam że w poprzednim roku susza, dłuta po 20ha do wymiany.

 

Plug oczywiście obrotowy, kamienie są, zabezpieczenia na kołek zrywalny.Objawy zużycia o co dokladnie chodzi? Lemiesz ściera się hehe.

Gleby od czerwonej gliny po żwir (mało)

Opublikowano (edytowane)

Jeśli ktoś powołuje się na czyjeś posty, to wypadałoby, aby przynajmniej potrafił przepisać co było napisane, a mianowicie kolega @akmaly napisał:

 

 

@akmaly napisał tak parafrazując: korpus płużny to główny zespół roboczy pługa, od słupicy po dłuta - to jest prawda i ja się pod tym podpisuję.

 

 

Ale na miłość Boską nie piszcie "...zespół roboczy od słupicy do pługa..." - bo to totalna bzdura! (do jakiego pługa?)

Tak, jak napisał kolega @rolspec:

 

 

Na korpusie nie ma już nic zamontowanego (a przynajmniej nie musi być), bo to on jest zamontowany i przytwierdzony do słupicy.

 

W skład korpusu wchodzi:

1. odkładnica

2. lemiesz

3. płóz (płoza)

4. wyposażenie dodatkowe: listwy ścinające, dokładające i usztywniające, dłuta a także piętka.

 

W szerszym sensie do korpusu zaliczamy także słupicę, pogłębiacz i poszerzacz bruzdy.

 

Chciałem się odnieść do posta kolegi.

Po pierwsze przepraszam za moją  literówkę bo miałem na myśli  "..... do  dłuta", a nie  jak napisałem "....do pługa " .

 

Po drugie po co ta dyskusja z Pana strony - każdy ma prawo do własnego zdania i ja z tym nie polemizuje.

 

Określenie "Korpus" nie jest pojęciem jednoznacznym

Nazewnictwo jeżeli chodzi o części płużne i konstrukcyjne do pługów w języku potocznym jest nieraz zaskakujące.

Dla przykładu odkładnica dla niektórych to deska dla innych łapa etc.

 

 

Dla ciekawych co do pojęcia korpusu zapraszam na strony znanych marek pługów i wyrobienia sobie opinii własnej.

 

 

 

 

 

Edytowane przez rolspec
Opublikowano

to potocznych nazw używaj sobie na wsi a nie na forum bo nikt z nikim się nie dogada. Korpus to korpus a nie pług i pługi... no ja pierdziele co za hasło

Idzie taki do dilera i zamawia 3 pługi i jak mu przywożą to zaskoczenie bo mu 3 narzędzia zwalają na placu i znów te durne wieśniackie tłumaczenia

Opublikowano

Używa ktoś lemieszy produkowanych przez fabrykę "Waryński"? Jaka jest ich trwałość na zakamienionych polach?

Opublikowano

Waryński lepszy od garażowych rodzimych ale i tak w tyle za zachodnimi no name. Dłuto jak przydzwoni w kamyk to pęka nawet zabezpieczenia nie zerwie, chcieli aby było twarde i przedobrzyli, jak go nie urwiesz to po napawaniu 25-30 ha na jednej stronie. Ostatnio kupiłem jakieś włoskie jak zapewniał sprzedawca, lemiesz i do niego dłuto, oczywiście od razu napaw i po 50 ha właśnie obrócę dłuto, lemiesz prawie nie ruszony, dopiero się zaostrzył czyli facet chyba nie ściemniał.

Opublikowano

U mnie Waryński daje rade, mam dość dużo rodzynków na polu średniej wielkości i lemiesze/dłuta całe. Raz jak przydzwoniłem w korzeń gruszki to ciągnik stanął w miejscu, lemiesz cały, ale śruby puściły, także jestem zadowolony w 100%

Opublikowano

Waryński robi naprawdę dobre lemiesze, porównywalne z większością zachodnich średniej klasy niższej. O ile pamiętam to 90% klientów, którzy posiadali takie lemiesze a którym dokonywałem ustawień pługów była z nich zadowolona. Stosunek ceny do jakości jest dobry.

Opublikowano

Ja mam akurat lemiesze trapezowe i pług bez zabezpieczeń. Przed silnym gięciem dziobów lemieszy ma rzekomo chronić ostre ustawienie łącznika centralnego - przy ciągniku jak najniżej.

Opublikowano

Elementy z Unirolu??Ha ha ha.....lepiej na bazarku kupić niby te super mocne i wytrzymałe dłuta ze stali borowej nie wytrzymały sezonu.....Już lepiej kupić tu

http://pima-agro.pl/

Witaj sołtys

 

Kupujesz jeszcze w tym sklepie elementy robocze do pługa czy może znalazłeś coś innego.

Pytam bo tez u nich kupuje ale ostatnio coś sie tam u nich pozmieniało ( zmienili handlowców) trochę jakiś chaos..

Ostatnio zamówiłem czesci miały przyjechać na drugi dzien przyszło po 4 dniach a paczka była nadana po 3 od zamówienia. Telefonów nie odbierają...

Elementy Frank ? Czy próbowałeś coś innego ?

Opublikowano

Macie chorą zagwozdkę, ale jak to mówia pies nie ma co robić to jajca liże.

 

Lemiesze z hardoxa od stankiewicz ok 200ha i jeszcze zrobię pod raps z 30ha w nadtepnym roku.

 

Muller 4x40 albo 45.

Po 20ha pod raps wymieniłem lemiesze, na ścieżkach pług nie chciał już wejść, dłuta już zużyte ale nowych nie opłacało się już.

 

Kiedyś z unirolu wyginało lemiesze, rwało dłuta, od stankiewicza nie mam takiego problemu. Potrafię wywalić kamień że sam nie dam rady włożyć na obciążniki ciągnika aby wywieść.

Opublikowano

Nie wiem mówię jak było i jest, chodz to może chodzić o pług bo na stankwiczach orzę odkąd kupiłem obrotówkę, wcześniej zagonowy overum.

Albo inaczej, jest sucho, gleba luźna mogę trochę luźniej pojechać 1300obr i koło 8.5-9km/h. Pług 4 obrotowy potrafi "podskakiwać" bez uszczerbku w lemieszach.

Opublikowano

Do kv kupiłem molbro, lemiesze i dłuta, narazie to tylko to co na wiosnę z 11ha zoralem i teraz na jesieni 3.5. jak posieje i zimowa orkę zrobię to sobie porownam jak zużycie, bo mam jeden komplet nowy w zapasie. Na lemieszach narazie nic nie widać(co chyba normalne po tych parunastu ha), a dłuta lekko się już przytarly.

Opublikowano (edytowane)

Jakbyś zobaczył "fabryke" Stankiewicza to byłbyś zdziwiony że cokolwiek i tak pasuje :) P****a jakaś ta firma, jedziesz do nich prosto do zakładu a raczej manufaktury rodem z PRLu i śpiewają tobie więcej za lemiesze niż za te same na Allegro z wysyłką.

Edytowane przez Matey
wulgaryzmy
Opublikowano
Dnia 15.09.2017 o 19:50, daron64 napisał:

Do kv kupiłem molbro, lemiesze i dłuta, narazie to tylko to co na wiosnę z 11ha zoralem i teraz na jesieni 3.5. jak posieje i zimowa orkę zrobię to sobie porownam jak zużycie, bo mam jeden komplet nowy w zapasie. Na lemieszach narazie nic nie widać(co chyba normalne po tych parunastu ha), a dłuta lekko się już przytarly.

Więc tak,  zaorane  ok 25-27 ha

Dłuta do przełożenia (do lemieszy już dochodziły,  mialem przełożyć wcześniej ,  ale ze było dużo wilgoci i lekko szedł to jeszcze zostawiłem,  teraz już trzeba) ,  na pierwszym lemieszu tył lekko podcięty,  reszta z minimalnymi śladami użytkowania. Po przesiadce  ze starej Unii bez zabezpieczeń,  gdzie na 4.5 ha potrafiło pójść 6lemieszy w skrajnych przypadkach, to teraz Ameryka  :)

plug 3x16"

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateuzs255
      Unia Grudziądz U082 "Orlik" rok 1987, w Listopadzie dostał drugie życie

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v