Skocz do zawartości
tomrolnik

naprawa zabezpieczeń hydraulicznych non stop koszta

Polecane posty

tomrolnik    112

zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    136

Trochę mnie zaskoczyłeś,z tego co ja wiem to hydrauliczne są droższe i lepsze (można regulować docisk) a naprawa siłownika to tak samo jak każdego innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piotr6991z    3

Myśle, że uszczelniacze siłowników nie są takie drogie jak akumulator hydrauliczny. Gdy pęknie membrana no to musi być nowy, a on nie kosztuje 500zl.

Edytowano przez Piotr6991z

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    136

Sprawdz cenniki nowych pługów tej samej marki to się przekonasz że hydrauliczne są droższe. Porównywanie używek nie ma sensu bo różnią się szerokością, wyposażeniem marką i wiele innych rzeczy. Uwierz mi hydrauliczne są najlepsze, bo możesz płynnie regulować docisk a w resorach to możesz dołożyć lub odjąć pióra tylko ile to czasu i roboty. Dlatego są droższe i bardziej skomplikowane (zaawansowane) ale coś za coś.

Zasada jest taka że najpierw są zwykłe pługi bez zabezpieczeń, potem jest kołek, następnie resor a na końcu hydraulika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    907

Pewnie zależne od wielkości silownika.Na resorze też są fajne choć jużmają konkretna wagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    196

Remont siłownika w  firmie wcale nie jest tani, wczoraj odebrałem z  opryskiwacza siłowniki, średnio wyszedł 400 zł, i nie ważne dosłownie co było robione,  w dwóch wymieniane tłoczyska w jednym nakrętką  a  wostatnim tylko uszczelniacze i on kosztował 260 zł. oczywiście netto. Podejrzewam że same uszczelniacze z 20-30 zł, ale jak jest rysa po długości na tłoczysku to już do wymiany jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianus2222    98

akurat ja mam na takim zabezpieczeniu... wg. mnie badziew. Silownik aby bo rozebraz trzeba odbezpieczyc pierścień ktory jest w rowku, lecz ciężko go zdjac. Druga sprawa tlok ma plastikowe pierscienie, i pozniej taki oring ale krawedzie sa kwadratowe... czesto w tyxh silownikach ziarno piachu sie dostsje do silownika i po sprawie, uszkadza klastik potem rysuje tlok. dlatego ze nie ma jakiegoś zabezpieczenia przed piachem/brudem. W overumie ciekly mi 3 silowniki. chcialem kupic w kongskilde oryginały ale cena mnie zwalila z nog 2000 tys/szt. zrobilismypomiary, dlugosc, skok itp. zadz. do lubonia. Pan zrobil 3 szt. za 750 z przesyłką. Zamontowalem a na ochrone tlokow przed piachem itp. zalozone gumowe oslonyy plug w galerii


sprzedam rozsiewacz amazone 800l 1600zł. Talerzówke famarol 1,8m siewnik poznaniak 2,7m tanio! pisać na priv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Miałem overuma tylko że zagonowego i wymieniałem w nim uszczelnienia na jeden siłownik zapłaciłem 9 złotych!! Wymiana prosta jak budowa cepa, po prostu rozkręcało się go. Chodził po remoncie trzy lata i sprzedałem go. Jeżeli będziesz kupował to musisz obejrzeć dokładnie tłoki czy nie są porysowane lub przerdzewiałe i jak je się rozkłada do wymiany. U mnie nic się nie rysowało od piachu od tego jest pierwszy zgarniacz żeby oczyścić tok. Zakładanie jakichś gum da odwrotny efekt ponieważ nawali się tam ziemi i dopiero będzie drzeć tłoczysko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas85    13

Odświeże nieco temat. Co w przypadku pekniecia membrany w hydroakumulatorze? Jakie wowczas beda koszta naprawy? I jeszcze jedna rzecz skoro w hydroakumulatorze z jednej strony jest azot a z drugiej olej to co w przypadku rozszczelnienia instalacji hydraulicznej albo wymiany uszczelniaczy tłoczyska? Jak dopompowac olej do siłowników i czy jak sie go spuści ciśnienie azotu nie majac oporu z drugiej strony nie przerwie membrany?


Ursus C-330, New Holland TD90D, Case MX120, Claas Dominator 96, quad Honda Rubicon 500

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    77

Jak ci strzeli membrana to patrzysz na parametry aku i kupujesz nowy i wydasz max 1000 zł.

Co do regeneracji silownikow ja w poprzednim plugu ribiłem wszystkie 3 od zabezpieczen bo zaczely przeciekac. Jeden dalem do firmy to skasowali mnie 200 zł netto, drugi i trzeci rozebrałem sam i wiecie co - w tej samej firmie komplet uszczelnień na jeden kosztował mnie 17 zł brutto!!!!

Niestety za niewiedze sie płaci :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas85    13

Kolego Mikruss moglbys pwoeidziec w jakim pługu robiłes te silowniki? Ja mam huarda i z jednego silownika chyba zaczyna mi ciec bo widac po korpusie ze srodka sie pojawia olej


Ursus C-330, New Holland TD90D, Case MX120, Claas Dominator 96, quad Honda Rubicon 500

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas85    13

Jesienna orke jakos przetrzymam potem zobacze co i jak. Duzo zabawy z wyjęciem siłownika? Bo rozumiem ze miałes go tez z tyłu korpusu nie z boku tak jak w overumie?


Ursus C-330, New Holland TD90D, Case MX120, Claas Dominator 96, quad Honda Rubicon 500

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas85    13

Nigdzie nie mogę znaleźć ani schematu jak zdemontowac takie siłownik z tyłu korpusu ani jak jest zbudowany. Ktos mnie poratuje? Obok niego są wbite jakieś dwa kołki rozporowe a z tyłu siłownik na denku śruba M8. Nie mam pojęcia jak jest zamontowany z przodu.


Nigdzie nie mogę znaleźć ani schematu jak zdemontowac takie siłownik z tyłu korpusu ani jak jest zbudowany. Ktos mnie poratuje? Obok niego są wbite jakieś dwa kołki rozporowe a z tyłu siłownik na denku śruba M8. Nie mam pojęcia jak jest zamontowany z przodu.


Ursus C-330, New Holland TD90D, Case MX120, Claas Dominator 96, quad Honda Rubicon 500

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Majkelo
      Witam.
      Nosze sie z zamiarem kupna pługa Kuhn master 103  .Prosze o wyrazenie opini , czy warto...
      Dodam ze dealer wecenił mi go na  35 500 (zabezpieczenie śrubowe)
       
    • Przez yacenty
      Hejka,
      wczoraj zakładałem nowe lemiesze do Ibisa i tak sie zastanawiam ile mozna na takich lemieszach zaorac.
      Prosze podzielcie sie informacja jakimi lemieszami ile orzecie.
       
      Interesuje mnie wynik typu - lemiesz i ilosc ha zaoranych tym konkretnym jednym lemieszem.
      U mnie w starym plug było mniej wiecej tak
       
      Lemiesz Worona - szerokosc 35cm, zaorałem około 12-13ha (4skibowy pług na komplecie zrobil okolo 50ha)
       
      Pozdrawiam i czekam na wasze doświadczenia.
      YacentY
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
×