Powiedz w jakim położeniu ustawiłeś łopatki rozsiewacza, żeby sypał na te 12m(2 czy 3) oraz przełożenie i obroty z jakimi pracowałeś? Jeśli możesz to napisz ile trzeba ustawić, by te 130-150kg/ha saletry siać
@up gwarantuję, że nie dalej jak rok po hipotetycznym wyjściu Polski z "eurokołhozu" będziesz płakał, że musisz likwidować gospodarstwo, bo nie dasz rady z tej paterajki wyżyć. Jeśli uważasz, że ceny czegokolwiek powrócą do poziomu sprzed roku 2004 to jesteś w błędzie.
" :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:lol: :lol: :lol:
:lol: "
Zawsze, gdy ktoś mi takie coś mówi, pokazuję mu to zdjęcie:
Mój owies vs sąsiada przez drogę. Mój owies siany w zimnie na początku marca, jego owies zasiany wedle wszystkich zasad twojego sąsiada. Efekt oceń sobie sam.
Może poczekaj do weekendu? Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie w weekend ma być słonecznie i ponad 10 stopni ciepła, więc mam nadzieję, że w sobotę posieje nawóz tam, gdzie się da
Mogę się z tym zgodzić, że sypie bardzo dobrze, niestety w tym roku nie mogę zakupić kwalifikatu tej odmiany w mojej CN, dlatego na lżejszej ziemi mam zamiar posiać Kucyka, a na trochę cięższej Ellę. Będzie dobrze?
Tutaj fotki kłosów:
https://photos.google.com/album/AF1QipPN2Tx6LAmnpRnAgWWsW3CrqBExROp0tZ9RkILl/photo/AF1QipP9gRXfHj_MIyPB7rmludS0geIJALWi07vq-HEy
Siew 190kg/ha(mtn.54g), pod korzeń 70N 24P 24K, herbicyd - pełna dawka Gold 450EC(przepuścił rumianek, co widać) i puma 069EW, T1 - Tilt Turbo. I tu moje pytanie. Czy z tym jęczmieniem jest wszystko ok, czy wkradła mi się jakaś choroba kłosa?
@up nic nie spłynie - nie pamiętam dokładnie, ale 100mm opadów na m^2 przemieszcza potas maksymalnie o 15 centymetrów lub nawet mniej. Bamber z Wielkopolski, jak to sam się nazywasz powinien to wiedzieć
Jak dobrze pamiętam to pracował wtedy dla Fagrosu czy jakoś tak. Ceny szału nie robiły, inter-vax zrobił lepszą ofertę od niego. Złe wrażenie pozostało i tyle.
Jestem z Czarnkowa, jeśli coś to Tobie mówi
Byłem tam we wtorek oglądać jedną z maszyn, a przy okazji obejrzałem i posiedziałem chwilę w C-380. Ogólnie to gościa średnio polecam, gdyż na ofertę na agregat uprawowo-siewny czekałem ponad rok i się nie doczekałem, to samo dotyczyło jeszcze jednej maszyny. Sam zaproponował, że prześle ofertę na nią na maila - jak się domyślasz nie doczekałem się do dziś.
To jeszcze powiedz mi na co ten magnez i wapń, skoro i tak zawartość tych składników w saletrzaku nie wypełnia potrzeb pokarmowych rośliny uprawianej?
Niemcy, niemcy... nie musimy wszystkiego od nich kopiować, bo nie zawsze to, co u nich jest opłacalne, u nas znajduje uzasadnienie ekonomiczne.
Azot nigdzie nie ucieknie, co można pamiętać chociażby z roku 2013 - posiałem na początku marca azot, następnie przez miesiąc leżał śnieg, po jego ustąpieniu zboża miały świetny start w porównaniu do zbóż rolników, którzy siali pierwszą dawkę dopiero w kwietniu