Jestem z Czarnkowa, jest to północno zachodnia część Wielkopolski. Między tą fotką, a poprzednim zdjęciem jęczmienia minęły 3 tygodnie. Może ten jęczmień rekordów nie pobije, ale raczej nie jest lichy, co było widać na innych zdjęciach. Ostatni zabieg w tym zbożu miał miejsce 11 maja, więc ta teoria też upada. W okolicy tylko hybrydowe odmiany mają jeszcze trochę zieleni, reszta - tak jak na tym obrazku
@czesio Nie zaprzeczam, że ten jęczmień mocno nie cierpiał z powodu suszy (tfu,tfu), ale na kawałku, który tu widać jest bardzo wysoko woda - w papierach V klasa, a w 2013 nakosiłem 6t/ha pszenicy jarej.
Za to za drogą Borowik oraz Bingo wyglądają dokładnie tak, jak piszesz - pofalowane, nierówne i poupalane... Nic niestety na to nie poradzę.
Takie mam pola i nic nie poradzę - to pole jęczmienia jest oddzielone od pszenżyta drogą. Na tamtym kawałku wypaliło mi kilka kotłów pszenżyta, a na jęczmieniu jest raptem jedno wypalenisko
Poprzednie zdjęcie Borowika było zrobione na tzw. "żywym piachu" gdzie przekrój ziemi wygląda tak:
Takich kotłów mam kilka na polu, więc znasz już odpowiedź dlaczego moje pola wyglądają tak strasznie różnie
@janczar810 skąd jesteś? Ja z Czarnkowa. U mnie tak samo jak u Ciebie, jare zboża mocno odżyły po tych trzech dniach opadów i drugi pokos pięknie się zazielenił