Z tego co widzę w coboru to najwyższa mrozoodporność (5,5) mają trzy odmiany: Melia, Giewont, Zenek. Jak Melia u ciebie tak sobie przezimowała to za wielkiego wyboru w zimotrwałych odmianach nie ma.
Ja miałem Aleksandrę, to na lekkiej ziemi ledwo tą zimę przetrwała, coś tam nakosiłem, ale bez szału. U mnie w okolicy dwurzędowe odmiany dominują, jak przyjdzie susza to te ziarno w miarę wygląda, a w sześciorzędówce jest poślad.