O kurde, tak mi na piachu jeszcze nigdy nie zjarało zboża, albo zjarało ale nie tak wcześnie. Jak dużo wypalonego to siać łubin i chociaż trochę dodatkowych pieniędzy z dopłaty wziąć.
Jare psieżyto w „ekologi” - z nawozów tylko gnojowica pod korzeń. Czym załatwię komosę i facelię? Tribenuron da radę?