Po sam sufit bym skakał jakby tyle teraz spadło u mnie w dwa dni, bo to co zostało przestałoby się bronić przed suszą poprzez kolejne redukcje.
A mam 6mm w maju i w prognozach jedynie opady po 1-2mm…
O kurde, tak mi na piachu jeszcze nigdy nie zjarało zboża, albo zjarało ale nie tak wcześnie. Jak dużo wypalonego to siać łubin i chociaż trochę dodatkowych pieniędzy z dopłaty wziąć.
Jare psieżyto w „ekologi” - z nawozów tylko gnojowica pod korzeń. Czym załatwię komosę i facelię? Tribenuron da radę?
Ja swoją nędze zakończyłem na ten sezon pryskać. Na glinie 3 klasy jest równie słaby co na przepałach, reszta ujdzie. Poszedł boskalid, protiokonazol, acetamipryd, siarczan magnezu.
Z wielkimi bólami napadało 6mm na przestrzeni 3dni i to w kilku opadach. Dalej jest kiepsko. Marzec 3mm, kwiecień 10mm, maj 6mm. Jest dużo miejsc gdzie spadło wczoraj więcej deszczu niż u mnie przez ostatnie 10 tygodni.
Od kiedy pamietam kwitnący rzepak był jednym z najbardziej efektownie wyglądających widoków na polu. W tym roku tak nie jest, to i nie ma chęci na robienie zdjęć.
Łubin, wybrać ekoschemat bezorkowej uprawy i kosić dopłaty, a może przy okazji załapiesz się na zróżnicowaną strukturę upraw. Ten jęczmień nie warto trzymać, posiej tak jak pisze i skosisz nawet trochę pieniędzy.
U mnie jęczmień ozimy dosiewany 7 listopada też nie przezimował.