Tak czułem, że część tych pierdół, które tydzień temu pisały, że nie sieją bo popiół na wierzchu będą później narzekać, że ciężko wjechać.
U mnie skończyłem siać tydzień temu, jechało się jak po betonie. Przez ten tydzień zdążyła ziemia rozmarznąć i spadło 17mm deszczu, a po nawozie nie ma śladu.