Trochę w tym roku posiałem, zobaczymy jak sypnie, z suszą radzi sobie podobnie jak żyto somsiada. Meloman widać że cierpi trochę mocniej
Powrót do pszenżyta po kilku latach, tu Tadeus po łonce, braku wody nie widać.
Wahałem się czy wstrzymać zabieg do przyszłego wtorku ale finalnie pamiętając słowa @Siedzacybyk zdecydowałem się pryskać zanim spadną pierwsze płatki.
We wtorek dałbym trzy substancje i koniec.
U mnie pierwsze kwiaty zeszła środa/czwartek, a dziś już widać że przy silniejszym wietrze pierwsze płatki zaczną opadać.
Tak jest napisana, by środek nie skończył jak proteus.
Długi czas też tak uważałem, ale zaczynam rozumieć drugą stronę. U mnie ci co robili dobrze lub w miarę dobrze to zaczynają wybrzydzać, zawsze dostępni są ci których jakość usług bywa wątpliwa.
Też się nastawiam na zrobienie zabiegu na płatka po tej fali chłodu. Chciałem wykonać dwa zabiegi, ale czekając do przyszłego poniedziałku robi się na takie manewry trochę za późno.
U mnie spadły w nocy 4mm, łącznie z tym opadem od połowy marca spadło może 8mm rozbite na kilka deszczy po 1-2mm. Zboże na VI klasie już padło, na V klasie już się poddaje, IV i III klasa jeszcze ok.
Avenue czeka na poprawkę na chabra oraz zabieg T2: