Skocz do zawartości

Henius91

Moderator Galerii
  • Postów

    10037
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Henius91

  1. Nie za głęboko? Trochę szkoda przesuszać glebę kiedy ostatnio są takie braki wody. Ja na takiej glebie to robię orkę na podobnej głębokości pod siew zbóż
  2. Stanowisko po kukurydzy na kiszonkę, IV klasa. Zero nawożenia pod korzeń, wiosną dokrzewienie Stabilanem, jeden zabieg fungicydowy i herbicydowy i dolistnie Maximus. Jak na ten rok plonowało bardzo ładnie, chociaż dokładnego plonu nie jestem w stanie podać. W porównaniu do Avokado które było zasiane na tej samej działce i miało tą samą agrotechnikę, wypadło o wiele lepiej. W ubiegłym roku miałem takie samo porównanie Meloman-Borowik, no i również Meloman wypadł zdecydowanie lepiej
  3. Niekoniecznie. Często zostawiam nieskończoną rolkę na owijarce na zimę. Wiosną nie widać jakoś różnicy, poza tym że jest mniej rozciągliwa, ale klei się tak samo i nie pęka przy ściskaniu chwytakiem. Jeśli będzie to tania folia to będzie się rwała przy owijaniu nawet bezpośrednio po zakupie
  4. Ja używam szwedzkiej Teno Spin, żadnych problemów z nią nie ma. Ensibal również bardzo dobra, ale za droga. Agriflex jak dla mnie średnio przeciętna. Używałem również zieloną Triowrap i też jak najbardziej polecam.
  5. No ja już miałem styczność z belami owiniętymi najtańszą folią. Zero elastyczności i zero kleju. Po lekkim ściśnięciu folia pęka, a jak chce się ją w palcach rozciągnąć to drze się jak papier. Wtedy nie ma się co dziwić, że ktoś ma takie zdanie na temat owijania bel na polu.
  6. A on sam pewnie nigdy nie owijał na polu? Bo twierdzą tak tylko ci, którzy nigdy nie mieli z tym styczności Jakoś nie wyobrażam sobie, żebym miał powrócić do owijania bel w gospodarstwie. To była jakaś masakra w porównaniu do owijania na polu
  7. Jakieś siatki używasz? Ta czarno-biała to jakaś Tama?
  8. Henius91

    Kukurydza

    Jak się kosi świeżą to się nie ma co dziwić, że później nie ma się kiszonki. Takie błędne koło. Trzeba prędzej o tym pomyśleć i zasiać trochę więcej, żeby na następny rok wystarczyło do kolejnych zbiorów.
  9. No może i dobrze że nie padało, ale teraz znów powtarza się scenariusz z wiosny. Wszędzie w koło pada, u nas nic. 10 km na wschód w sobotę zlało 3 razy tak że woda nie odchodziła. Kilka km na zachód tak samo. W Gdańsku też nalało konkretnie, a u nas zaledwie kilka kropel. Wczoraj grzmiało od 11 do 16 i też nic nie przyszło. Dzisiaj kosimy ostatnie hektary jęczmienia, ale jakby napadało to na pewno bym nie narzekał.
  10. Henius91

    Kukurydza

    Gdzie taka metoda jest tak powszechna? Pierwsze słyszę. Jaka tu jest zawartość suchej masy?
  11. U nas w lipcu to też prawie 100 litrów, ale wszystko spadło w pierwszej połowie miesiąca, a druga połowa lipca bardzo upalna, więc znów mamy sucho. Większość u nas już też prawie po żniwach, ale są tacy którzy dopiero niedawno ruszyli, a jedni to nawet jeszcze kombajnów nie wyciągnęli.
  12. Warunki u Was chyba idealne, bo u nas sucho jak w popiele niestety. Cały czas czekam na deszcz a tu wszystko bokiem idzie...
  13. Przyjrzyj się temu swojemu dokładniej, czy aby na pewno ma podziałkę co jedną jednostkę, czy może nie ma przypadkiem co pół jednostki. W moim tak jest napisane i np pomiędzy "1" i "2" jest jeszcze jedna mniejsza kreska, która oznacza właśnie 0,5 litra
  14. Henius91

    Ziemniaki

    No tak, przyszedł deszcz i wszyscy narzekają Od deszczu same badyle zostały. No ciekawe. U nas spadło ok 100 l/m2, lało tak, że wody było równo w redlinach, przez tydzień była deszczowa pogoda, a ziemniaki jakoś się nie pogorszyły tylko jeszcze polepszyły i nabrały koloru. Dziwna sprawa z tymi ziemniakami u nas Każdy tutaj chyba mysli, że deszcz to jest coś co można mieć na zawołanie... Fajnie by dopiero się robiło, jakby wcale nie popadało
  15. Na małe gospodarstwa za takie pieniądze? To już chyba lepiej bizona supra, bo za te pieniądze znajdziesz coś po 90 roku i w bardzo dobrym stanie. A na większych areałach tym nie poszalejesz, bo to pewnie ma wydajność zbliżoną do Bizona Sampo. Żeby to chociaż było na hydrostacie i miało klimę, to jeszcze bym sie zastanowił
  16. Nie tylko na poboczach. Sąsiad swoją dyskową "znalazł" stopkę od kosiarki bębnowej. Komuś spadła przy przejeździe przez jego łąkę, on jej nie zauważył w trawie no i cały dysk odpadł.. A że to Kuhn, to cała listwa do rozebrania.
  17. W Lely aż tak się nie da. A w drugą stronę jaki jest kąt?
  18. No spoko, niech Ci ten ceownik zimnogięty wytrzyma nawet 25 ton, nie moja brocha Do słomy będzie dobra. Co do bel sianokiszonki to właśnie, niech to będzie bezsens dla ciebie
  19. A ja miałem na myśli że bela belce nierówna. Również pozdrawiam
  20. Dobra, już ci odpuszczę bo się grzejesz jak stary ciapek w ciężkiej orce... Chciałem się dowiedzieć ile to ma ładowności, a dowiedziałem się że ktoś na nią ładuje 29 bele niewiadomej wagi... Jedynie @matigg odpowiedział na temat, za co dziękuje.
  21. Co ty mi tu piszesz o czytaniu ze zrozumieniem? Ja pisałem o 16 belkach 850 kg, a ty wyskakujesz z jakimiś belami po sipmie, które ważą prawie 2 razy mniej. Idąc takim tokiem myślenia, to po co kupować przyczepy 12 tonowe? Lepiej kupić 8 tonową, dołożyć jeszcze jedną nadstawkę i walić na nią 12 ton. Przecież rama jakoś to wytrzyma
  22. Pisałeś o 29 a nie o 16. 29x500 kg i już przeładowana solidnie, a piszesz że masz jeszcze cięższe belki. Sam nie wiesz ile ważą te belki, a już twierdzisz że na pewno ważą więcej niż 500 kg
  23. Ile płaciłeś za czynnik?
  24. Po jakiej mojej sipmie? Te 16 bel to chodziło mi o bele po mchale, 850 kg jedna (póki co najcięższa 915 kg), ważone w paszowozie, a nie na oko Z resztą skoro ursusem na wycinak bierzesz dwie sztuki to więcej niż 500 kg ta sianokiszonka nie waży.
  25. Jeszcze napisz, że belki średnio po 800 kg. Dopóki miałem sianokiszonkę po Sipmie, gdzie to ważyło średnio po 500 kg to zwoziłem to byle czym, bo nawet na przyczepę 4,5 t włożyłem 9 belek. Teraz przy 6 belkach po Mchale ta sama przyczepa siada na odboje. Przy takich belkach ta d-83 to już przy 16 miałaby dość
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v