W porównaniu do nowych serii to ta N113 była tania. Za te pieniądze N114 nie kupisz. Co prawda nowe N4 to już inny komfort, ale ich ceny to kosmos. N114 wychodzi drożej niż N113, a odpowiednikiem N113 jest N124. Tutaj była spora dopłata do skrzyni H5. Na H3 była chyba jakieś 20 tys tańsza
Ale, że ile Valtra kosztuje? W 2014 wyszła 280 tys netto. A jak oceniam? Nie ma z nią poważnych problemów, ale było już kilka przypadków z pierdołami, jak np pęknięty przewód hamulcowy i paliwowy, czy taki pierdół jak spalony termostat klimatyzacji, chociaż tego jeszcze dokładnie nie jestem pewien bo to wstępna diagnoza.
@Mich9 zgadzam się. Dostać się do pokrywy zaworów to normalnie jak w labiryncie. Wszystko z góry trzeba zdemontować.
Chyba lepiej do tego się nie przyznawać publicznie Nie wiadomo kto to czyta.
My rozwalaliśmy cyklopem, bo ręcznie już się nie dało. Trzeba wyczyścić całkowicie to się wyniosą, bo jak zostaną jakieś badyle to dalej będą do tego dobudowywać. Jak wycięły wszystkie olchy w rowach, to zabrały się za świerki u sąsiada w ogródku 😂
Valtra też nie ma ramy. A według mnie minusem CNH było włożenie do serii T6 i pokrewnych, silnika 4-cyl. T6 był właśnie najbardziej rozpoznawalny przez to, że był to chyba najtańszy ciągnik z szóstką pod maską. I na pewno lepiej sobie radził w polu niż obecny T6.
Nie ważyłem. Gdybym miał możliwość to chętnie bym zważył, bo też jestem ciekawy. N3 ogólnie jest lżejsza od N4 i od tego NH, ale rozstaw osi ma ten sam.
Skoro już tak bardzo wywołujesz Valtrę do tablicy, to może najpierw upewnij się jakie ten ciągnik ma gabaryty Dla Twojej informacji, Valtra N4 ma o kilka cm większy rozstaw osi niż ten nowy T6. Już nie wspomnę o wadzę gdzie N4 jest o pół tony cięższa. Z resztą JD 6130R podobnie.
140 zł to i tak spora kasa. Ja bym kupił jedno, a na resztę korpusów założył zwykłe i wtedy wymieniasz te zwykłe tak długo, aż to z węglikiem się wytrze. Będziesz miał prosty test
Jedno dłuto z węglikiem kosztuje koło 300 zł z firmy Agricarb. Za to kupisz 10 dłut Knock On. I teraz pytanie czy to jedno z węglikiem wytrzyma tyle co te 10. Jak trafisz porządnie w kamień to 300 zł idzie się je...
Ten ciągnik jest tak "napompowany". Gabaryty wydają się pokaźne, a waga jak u każdego innego średniaka 4-cylindrowego. Jedyny plus to rozstaw osi, który jest taki sam jak w poprzedniej serii 6-cylindrowej. I żeby się zaraz na mnie nie rzucili NH-maniacy, to nie hejt tylko stwierdzenie faktu.
To ustaw płycej pług. Ja orze pługiem z dłutami już 12 lat i nie widzę problemu. Piachów nie przewalam głębiej niż 20 cm bo nie ma nawet sensu. Jak widzę, że wyrzuca martwice, to od razu wypłycam.
Ja nie kupowałem ich ze względu na szybką wymianę, ale dlatego że o wiele lepiej wbijają się w glebę. Pług momentalnie siedzi na odpowiedniej głębokości i nie ma szans, że wyskoczy na glinach. Fakt, są odczuwalne większe opory przez to, że nie ma tej płaskiej powierzchni jak w tradycyjnym dłucie. No ale wymiana też fajna. Kilka uderzeń młotkiem i zmienione. Koszt samego dłuta bez mocowania to chyba 25 zł. Za zestaw 6 dłut + 2 mocowania i 4 śruby płaciłem 200 zł. Do tego jeszcze 2 mocowania po 30 zł każde. Kupowałem w Roltopie, a mają tam jakąś promocje na części do KV -25%. Za lemiesz 20 calowy płaciłem 114 zł netto
@robi57362 dlaczego? Pracowałeś takimi na piachu? Ja dziś pierwszy raz próbowałem na glinkach więc nie wiem co będzie na piachu, ale nie wiem co może być z nimi nie tak, że na piach by się nie nadawały
Tylko poziomy z talerzami w słomiastym oborniku już sobie tak dobrze nie poradzi. Ale w takim lekko przegnitym to już bajka. W Joskinie trzeba dość sporo za to dopłacić
Dla porównania, ja na wiosnę pytałem o Joskina, ale 9 ton czy tam 10 ton to wychodził 80 netto chyba i to na zwykłym, podwójnym adapterze pionowym. Ciekawe czy jakość tego Joskina tyle lepsza, że by było warto tyle dopłacić
Stan na 13.10
Siane 19.09
Przedplon jęczmień jary, gleba VI klasa. Mimo suszy wygląda ładnie. Na zdjęciu wydaje się trochę gęste, ale w rzeczywistości nie jest najgorzej