Tylko musisz wziąc poprawkę na to, że wartość tego € jest zupełnie inna na zachodzie niż u nas. I nie chodzi mi o kurs waluty, bo Ty przeliczasz tylko "na sucho". Dla nas np te 100 tys € za ciągnik 150 KM to bardzo wielkie pieniądze. Nie wiemy za ile został kupiony ten ciągnik więc bez sensu są te kłotnie czy przebieg prawdziwy czy nie. Autor walnął cenę nad którą pewnie nawet dużo się nie zastanawiał i tak wyszło. A ja cały czas próbuję tylko nawiązywać do faktycznego stanu technicznego sprowadzanych ciągników z Francji. Ten na zdjęciu wygląda aż za dobrze, dlatego jeśli jest w oryginale i jest sprawny technicznie to jestem w stanie uwierzyć w ten przebieg. Takie moje zdanie. Fajnie byłoby zobaczyć jeszcze zdjęcie z kabiny i tylnych zaczepów i cięgieł
Taaa, no.. Zwłaszcza Francuzi lubią oddawać piękny i zadbany sprzęt z kilkoma tysiącami godzin na blacie...Nie porównuj Niemców do Francuzów bo to przepaść jeśli chodzi o dbanie o sprzęt. W Niemczech ciągniki w takim stanie mają po 5-6 tys mth więcej. Fendty z serii 300 i 500 Favorit z przebiegami nawet koło 10 tys mth a wyglądają jakby były pod kocem trzymane.
To autor zdjęcia ewidentnie przesadzą z tą ceną. Wystarczy rozejrzeć się po internecie ile się cenią takie modele. Gdyby kupował od handlarza, to faktycznie ten przebieg byłby całkowicie nieważny. Ostatnio widziałem ogłoszenie na taki sam model z 2007 roku i 6000 mth za ponad 140 tys. To albo autor zdjęcia coś kręci, albo jest to naprawdę okazja.
Może robił w ogródku? Zobacz sobie jego stan i porównaj do innych ciągników sprowadzanych z Francji które na blacie mają grubo ponad 5 tys. Często połamane błotniki, lusterka, lakier wyblakły, a w kabinie taki armagedon, że tylko węża do środka wpuścić. Siedzenia powycierane prawie do gołej blachy, a podsufitka już głaszcze operatora po czole. Tam się nie dba o sprzęt. Ten Claas jest w naprawdę pięknym stanie. Jeszcze nie tak dawno temu na af była Forterra z 2009 roku i miała 1300 mth. Albo proxima 8441 12 lat i 800 mth. Jednak zawsze znajdzie się ktoś kto musi tworzyć jakieś teorie spiskowe
Dokładnie. I w tym momencie, jak taki rolnik zaczyna protestować, to inni ludzie są do nas wrogo nastawieni, bo przecież nikomu tak Państwo i unia nie pomaga jak rolnikom. Na dodatek w telewizji tylko mówi się o tym ile mld złotych wpłynęło z Unii na dopłaty bezpośrednie. Jak taki miastowy widzi te liczby to aż mu się słabo robi. Tego co rolnik musi wydać już nikt niestety nie pokaże.
Głównym powodem podwyżek cen nawozów jest pomoc suszowa. jeśli ktoś myślał, że Państwo da tak bezinteresownie pieniądze to musiał być naprawdę naiwny. Tak samo od lat nas Unia jedzie bez mydła. Daje dopłaty i dofinansowania, a i tak w końcu musimy im to oddać z nawiązką. A wszystko jest tak zrobione, że człowiek z poza branży rolniczej myśli, że ten rolnik to dostaje wszystko na tacy. Tylko dopłaty i pomoce unijne i państwowe. Nikogo nie obchodzi, że w konsekwencji musimy zapłacić o prawie połowę więcej za nawóz niż w ubiegłym roku. Przecież Państwo dało suszowe to nas stać
No Mleczarek to już firma konkret. Poprzednio jeździł Nowy Volvo, co prawda bez malowideł, ale zestaw też robił wrażenie. Ta ze zdjęcia jedzie od nas bezpośrednio na Niemcy, więc wizytówka jest konkretna
Do mnie nie wjeżdża z przyczepą, odczepia przed bramą bo by nie zawrócił, ale u większości rolników wjeżdża bez problemu i od razu pompuje na przyczepę. Tak mu wygodniej, no ale nic nie poradzę, że mam małe podwórko. Chociaż jeden kierowca mówił, że by wjechał z przyczepą bez problemu, ale pewnie samo wycofanie więcej by mu zajęło niz odczepienie i podczepienie
O to to Chociaż Valtra jest za pieniądze z poprzedniej mleczarni
Bartek, a ile według Ciebie może kosztować takie "strojenie"? Dodam, że zestaw był całkowicie nowy, kupowany niecałe 2 lata temu. Przy cenie tego zestawu takie malowanie to pewnie w gratisie mieli
Powiem tak, źle nie płacą więc niech odbierają mleko nawet samolotami. Są mleczarnie które nie płacą nawet złotówki za litr, a mają super cysterny. A tak w ogóle to te samochody nie należą do mleczarni tylko do firmy transportowej którą mleczarnia wynajmuję. Mi odpowiada, że jeździ taki ładny zestaw, a nie jakaś obdarta beczułka, która w trasie się psuje i nie odbiera mleka na czas. Tutaj przyjeżdżają punktualnie. Według odbiorów mleka mógłbym sobie zegarek ustawić
Tak, wyjdzie mniej. Gąbki wkłada tapicer. Ja za siedzisko i oparcie płaciłem chyba 120 zł. Dałem gołe blachy. Oczywiście zależy od tapicera. Ale 300 zł to żaden za taką robotę nie weźmie, a tak jak pisałem wyżej, te nowe oryginalne to są uja warte, bo ten materiał jest twardy i szybko pęka. Na takie siedzenia to najlepiej jakiś welur, bo w miarę dobrze się to czyści i dupsko się nie poci Mi zrobił z takiego materiału jak kiedyś obszywali stare fotele salonowe. Taki szorstki materiał. Cholernie wytrzymały, nie wyciera się tak, ale trudno się czyści
A do czego Ci poduszki? Zdejmujesz siedzisko i oparcie, zawozisz do tapicera, mówisz tylko jakim ma materiałem obszyć i zrobi lepiej niż były te oryginalne tapicerki z ceraty. Ja w dwóch ursusach mam tak zrobione.
Jeden lejek w Rauchu to tylko MDS, a jak ktoś chce większą pojemność to tylko Axis pozostaje, gdzie są już dwa lejki i ja właśnie takiego bym wybrał. Sulky to niby też nie powala jakością wykonania. Rauch, Kverneland i Bogballe to chyba taka czołówka
Ja właśnie się zastanawiałem nad Bogballe, ale są to cholernie drogie rozsiewacze. Mogłem kupić Raucha Axisa 20.2 1000 litrów za 18 tys netto, ale musiałbym czekać kilka tygodni
Mój za-f był cały w oryginale i nadal służy u sąsiada, tylko powoli będzie potrzebował poprawek w dolnej części ramy. Nie wysiewa do końca bo otwory ma po bokach, a nie w dnie.
Nowe Rauchy przebijają nowe Amazonki, ale jeśli chodzi o stare to Amazone nie ma sobie równych. Miałem za-f to mimo sporego obdarcia lakieru, blacha nie miała wielkiej korozji, tylko rdzawy nalot. Siał też bardzo równo. Nowe Amazonki niestety już nie trzymają poziomu jeśli chodzi o wykonanie
3000 za limiter? Do tego otwierany ręcznie? W Amazonce tyle kosztuje hydrauliczny. Ogólna cena też dość wysoka bo ja rok temu za Amazone Za-m 1001 płaciłem 14 tys netto, co prawda w podstawie, ale 1200 litrów. No i trzeba przyznać, że malowanie Amazone też już nie jest najwyższych lotów, no ale raczej Unii do Amazone jeszcze bardzo daleko.