Żebyś wiedział, że po części też ja... Wyjeżdżasz z jakimś durnym, wyssanym z palca komentarzem, kilka dni po zakończeniu dyskusji, wmawiasz mi coś czego w ogóle nie napisałem.
Zaraz zaraz. Gdzie ja napisałem, że zła metoda? Dlaczego nagle po kilku dniach wyciągasz takie wnioski, ni z gruchy ni z pietruchy? Może gdzieś napisałem, że bele to lepsza metoda dla mnie, ale nie pisałem że pryzma to gorsza technologia niż bele. No teraz to już przesadziłeś trochę. Jeśli chodzi o sianokichę w pryzmę to robiłem. Kilkanaście lat temu sieczkarnią "Z-tką" a później już John Deerem. Mimo wszystko wygodniej mi w belach
Nawet jak kot uszkodzi bele, to w takiej mocno zbitej masz może garść do wyrzucenia. Po przejściu z Sipmy na Mchale widzę w tym sporą różnicę. No ale myślę, że nie ma już co tutaj dyskutować i spamować. Temat rzeka i każdy robi jak uważa. Ja usługodawców omijam z daleka, biorę tylko do koszenia kukurydzy i tego się będę trzymał
O jakim odpadzie z bel mówisz. Bo ja nie mam ani trochę odpadu, a w pryzmie za to zawsze coś się trafi. A to myszy porobią dziury, a to kruki, ostatnio nawet dziki i pół pryzmy do wywalenia
Piszesz tu o nowej sieczkarni, na którą mogą sobie pozwolić tylko duże firmy usługowe. Ja mówię o jakimś Jaguarze 840 którego kupisz już za ok 150 tys zł. Wiem, używana przyczepa to 1/3 tej ceny, ale tak jak pisałem wcześniej, sieczkarnia szybko się zwraca jeśli będziesz nią pracował na usługach
Szczerze mówiąc to wolałbym już kupić sieczkarnię niż przyczepę. Po pierwsze sprzęt byłby bardziej wykorzystany, bo dochodzi zbiór kukurydzy, a po drugie można jeszcze czmychnąć na jakąś usługę, bo na usługi przyczepą u nas nie ma chętnych.
@mk9422 i wszystko w temacie. Te prognozy pogody to można o kant d... roztłuc. Jak widzę burzową chmurę to zapinam prasę, ojciec bierze zgrabiarkę i od razu jazda na pole i hektarów ubywa. I może nawet napadać na nieowinięte bele. Owinę po deszczu, a Ty dalej będziesz czekał na usługodawcę który umawiał się na daną godzinę, ale coś mu wypadło i przyjechał dosłownie na sam deszcz. Przerabiałem te tematy już nie raz. Nie, dziękuję! Wolę swoje drogie bele. Oczywiście nie neguję zbioru sieczkarnią, ale tylko jeśli ma się swój sprzęt
I tak w koło Macieju... Ile razy jeszcze trzeba tłumaczyć na tym portalu, że każdy ma dopasowaną technologię zbioru do swojego gospodarstwa i łąk od niego oddalonych? Na co to powtarzanie, że jedna technologia jest lepsza od drugiej? Mam swój sprzęt to zbieram w bele. Miałbym sieczkarnie to zbierałbym sieczkarnią. Nie każdy chce z potem na czole i burzowymi chmurami na horyzoncie wypatrywać czy usługodawca już jedzie. Aż tak ciężko to pojąć? W niektórych rejonach Polski usługi to przekleństwo...
Jednak nie doczytałeś, że nie obchodzi mnie cena NPK bo takich nawozów nie kupuję. Nie będziesz się domyślał ile to jest ponad 1600, ale sam wyjechałeś z ceną 1700 za poli i sobie dodałeś, że to u mnie jest taka cena. Dobrze że kończysz, bo niepotrzebnie tylko robisz tu jakieś spiny.
@arturooo proszę bardzo. Ponad 1600 nie oznacza 1700. A napisałem "ponad", bo ceny nawozów ostatnio bardzo sie zmieniają, ale do 1700 jeszcze nie doszło. Z resztą później pisałem też, że 1700 jak u nas to już bardzo wysoka cena za polifoskę... Jakbyś tak zechciał dokładnie przeczytać dyskusję od początku to byś zrozumiał o czym mowa, a Ty zobaczyłeś gdzieś, że ktoś napisał że poli jest po 1700 i już pośpieszyłeś z pisaniem że Ultra lepsza, bo tańsza o 10 zł i ma 2% azotu więcej. No nic tylko kupować...
Jestem jak najbardziej spokojny. Po prostu irytuje mnie jak ktoś przeczyta jeden komentarz z całej dyskusji. Ja nigdzie nie napisałem, że u mnie poli kosztuje 1700
To, że u Ciebie jest po tyle, to nie znaczy że cały kraj tak ma... No i teraz się będą pruć wszyscy co kupili Ultre. Masakra co się na tym portalu dzieje... Nie widziałeś, że napisałem, że u nas poli 6 jest po 1650?
Ultra PODOBNO ma lepszą rozpuszczalność. Ktoś tak naprawdę to sprawdzał, czy to tylko przypuszczenia po obserwacji na polu? Mi to obojętny który NPK jest tańszy i lepiej rozpuszczalny. I tak tego nie kupuję
Obstawiam, że ze względu na zawartość siarki cena będzie nieco wyższa, a na łąki torfowe jakoś nie widzę sensu rzucania siarki. Czysty potas wystarczy. Co innego na trawy na gruntach ornych, ale jakbym miał tak robić to musiałbym kilka rodzajów nawozów pokupować.
Myślę, że i tak żadnych NPK nie będę brał. Głównie dlatego, że PK w większości idzie na łąki i do tego później mocznik. Takie zestawienie jest o wiele lepsze. A najlepsza byłaby mieszanka superfosfatu i soli potasowej
No, ale chyba właśnie o obecne ceny się rozchodzi, a nie o te które były pół roku temu. Gdyby te ceny były stałe to można sobie tak dyskutować, ale się szybko zmieniają i jest zbyt duża różnica między obecnymi a tymi sprzed pół roku, żeby takie porównania prowadzić