Ja na stary chwytak Polmot Warfama nie narzekam. Jest leciutki, ale przez 13 lat nic się z nim nie działo. Jedyny problem to taki, że otwiera się na max 140 cm i trzeba uważać żeby folii nie uszkodzić przy podjeżdżaniu do beli. Nie wiem co mnie podkusiło żeby wziąć Sonarola Miał ktoś może do czynienia z osprzętem Agromaszu? Bo ładowacze podobno dość solidne robią
Ja już po kukurydzy ozimin nie sieję. Zaorzę na głęboko, jak będą chciały to sobie poryją w zimie i wtedy na wiosnę zboża jare. Potem po zbożu jarym oziminy i znowu kukurydza. Trochę nie po mojemu takie zmianowanie, ale dopóki sytuacja z dzikami się nie unormuje, to trzeba sobie jakoś radzić, bo na koła łowieckie nie ma co liczyć
Wieś jak wieś, z góry wygląda ładnie, ale widać, że rolnictwo bardziej nastawione na uprawy niż hodowle. U nas co gospodarstwo to stoją stogi słomy i sianokiszonki, wszędzie pryzmy z kiszonką. Druga możliwość, że większość już zrezygnowała z gospodarzenia i niektóre budynki stoją puste. Mam wrażenie, że te duże chlewnie są właśnie po jakimś pgr albo większej spółce i też już nie są zagospodarowane
Do Amazona nowy 3 tys. Używany to najmniej 2 tys. Do Unii jeszcze oddzielnie nigdy nie spotkałem. Od innego rozsiewacza nie dopasujesz. Raczej nie ustawisz go dobrze.
Za 500 zł do Amazone to brałbym nawet dziś
800 litrów 15 metrów. Uwierz mi, że te sprężyny nie działają, tak jak to sobie wyobrażasz Mam dokładnie takie poziomowanie jak na zdjęciu i buja belką jak chce. Jak mocniej skręciłem sprężyny to znowu belka była za sztywno. Ok, ten mechanizm jest spoko jak mamy bardzo nierówne pola, skłony, dużo bruzd itp bo regulujemy sobie przechył belki, ale naprawdę ze stabilizacją to nie ma nic wspólnego, więc nie wiem dlaczego producent tak to nazywa.
Właśnie o to mi chodzi co @griga pisze. To nie jest stabilizacja. Mimo że w zachodnich jest siłownik, to belka nadal pracuje swobodnie. Możesz ją sobie na końcu złapać i pociągnąć do ziemi. Wróci do poziomu.
Czyli rozwiązanie na równoległoboku kosztowałoby majątek? Jeśli byłaby taka możliwość, to chętnie bym do tego dopłacił przy zakupie zamiast tego siłownika. Mój Biardzki jest z 2016 i mogę śmiało powiedzieć, że to nędza jeśli chodzi o wykonanie. Jeszcze nigdy o nic belką nie zahaczyłem, pryskam z prędkością 6 km/h (szybciej się nie da bo na uwrociach belka dostaje turbulencji) więc z opryskiwaczem obchodzę się jak z jajkiem, a spawy i tak pękają.
Tak jak autor w opisie napisał, to hydrauliczne poziomowanie (wymuszone), a nie stabilizacja. W Biardzkim nie występuje nic takiego jak stabilizacja Jak wjeżdżamy kołem w bruzdę czy inną nierówność, to belka sama powinna utrzymywać poziom. W oryginalnym poziomowaniu są sprężyny na końcu siłownika, które mają przechwytywać wszystkie naprężenia, tylko problem jest taki, że przez te sprężyny belka giba się jak rezus i nic nie pomaga ich regulacja
Ktoś się pytał czy można wymienić w nim jakieś minusy. Ja bym bardziej zapytał czy w Biardzkim można wymienić w ogóle jakiś plus? Stabilizacja beznadziejna (brak), spawy to jakby na spawacza wzięli jakiegoś żulka spod sklepu co pracuje u nich za wino, materiał słaby, o malowaniu już nie wspomnę. Cena niby niska jak za nowy opryskiwacz, ale trzeba się 2 razy zastanowić czy lepiej nie szukać zachodniej używki
Bierz Raucha albo właśnie Bogballe. Amazone może i zmieniło farbę bo po 2 latach użytkowania za-m nie jest jakoś mocno pordzewiały, jak to było w modelach z lat wcześniejszych gdzie po roku robiły się już spore bąble. No ale sam fakt że już w niektórych miejscach pojawia się nalot, zwłaszcza przy śrubkach, nie napawa optymizmem. Rozsiewacz po każdym sianiu myty, na zimę konserwowany ropą z dodatkiem oleju. Trochę żałuje, że nie poczekałem kilku dni, bo za 5 tys więcej miałbym MDSa 19.1, chyba 900 litrów z nadstawką 700 czy coś takiego
Można pokombinować i wstawić orbitrol razem z serwomechanizmem. Wtedy serwo robi jako siłownik i też dość fajnie to działa, ale to rozwiązanie z samym siłownikiem jest o wiele lepsze
@sumek666 też masz siłownik zamontowane przewodami do góry tak jak tu na zdjęciu? U mnie za cholery nie szło tego spasować jak tak miałem siłownik. Za mało miejsca na przewody było i musiałem dać od dołu. W sumie w niczym to nie przeszkadza i fajnie się przewody układają na wsporniku, ale zawsze jest możliwość że się czymś przyhaczy o kolanka
@hubertuss wytłumaczył najprościej jak się da. Jak można porównywać ten typ zawieszenia do "forszmita", gdzie są wózki wahliwe? I serwis bardzo dobrze Ci odpowiedział. Na zdjęciu ewidentnie widać, że cały ciężar przyczepy opiera się na przedniej osi. Żeby dociążyć ciągnik, musisz lekko unieść zaczep w ciągniku, albo opuścić w przyczepie, żeby ciężar oparł się na na kuli, a nie dalej wisiał na przedniej osi. Jeśli już pusta przyczepa ciążyłaby na zaczep ciągnika, to co dopiero jakbyś załadował na nią kilkanaście ton... Wnioskując po Twoich komentarzach, oczekujesz, że koła w tej przyczepie będą pracowały właśnie jak w fortschrittcie, albo w polskich rozrzutnikach.
Też mi troszku szczęka opadła jak zobaczyłem na fakturze cenę filtra hydrauliki od Steyr'a. Co prawda nie tyle co tutaj, ale coś koło 400 zł. Oleje Akcela Nexplore 10W30 do przekładni 20 zł litr. CNH tanie w zakupie, ale jak widać nadganiają w serwisowaniu Za kompletną wymianę filtrów i olejów na 1000 mtg w Valtrze płaciłem jakieś 3000 zł. Bez robocizny bo sam robiłem. Komplet taki, że był nawet filtr adblue
Ja mam właśnie z Sułkowic zamówioną 3-osiową. Szukałem gołej ramy DMC 24 tony, ale ciężka sprawa coś konkretnego znaleźć, a jak już jest to najmniej 15 tys trzeba dać i sporo trzeba w to kasy wpakować. Kiedyś jakoś łatwiej było te 3-ośki znaleźć. Teraz ludzie wyczuli na tym biznes i sami przerabiają na gotowe przyczepy na handel.