Bo jeden już pękł, a dwa najniższe były już cienkie jak żyletki. Dwa najwyższe jeszcze zostawiłem.
Tego akurat raz ostrzyłem. To jest najniższy. Niby tępy, a palce sobie pociąłem przy odkręcaniu
Nigdzie nie napisałem, że są złe. Sano nigdy w życiu bym już nie kupił. Kilka dni temu pierwszy raz po 5 latach wymieniałem noże, nigdy nie były ostrzone. Wymienione są wszystkie śruby mocujące przekładnie do podłogi, bo strzelały jedna po drugiej.
Jakie 72 tys mi drogo? Odnosiłem się do tego jak ktoś napisał, że teraz taki Euromilk to pewnie koło 90 tys kosztuje. Wypowiedź wyciągnięta z kontekstu... 90 tys i za sano i za euromilk to drogo w uj, tyle w temacie
W 2014 Sano 8m kosztował niecałe 90 tys brutto, tyle że z jednym wysypem. Jeśli ten kosztował tyle samo to drogo się cenią. Faresin 9m wychodzi coś koło 100 tys
On chodzi cały czas w tym przetrząsaczu i w zgrabiarce. 60-tka nie podniesie tych maszyn, a 912 raczej nie spali mniej niż ten Steyer. Do tego wygoda. Kupiony był po to żeby kręcił godziny. Lepiej żeby stare graty stały, a nowy niech zarabia na siebie