@kuubac cena orientacyjna, bez upustów. Ja kupowałem w Roltopie (pomorskie). Same dłuta w pobliskiej agromie chyba 44 zł. Czekam aż ktoś zacznie klepać zamienniki do tego. Już na tradycyjnych dłutach oryginalnych z Kvernelanda przekonałem się że nie warto ich kupować, bo wcale dużo lepiej od Waryńskiego nie wychodzą. Jedynie lemiesze najlepiej kupować oryginały
No czasami nachodzi taka myśl, że może lepiej było dołożyć już te 30 tys i brać Valtre A104. Może nie tyle ze względu na to, że Valtra byłaby lepsza, ale już sam serwis jest dużo lepszy. Niestety nie znałem prędzej żadnych opinii na temat serwisu Steyera. Gdybym przed zakupem wiedział, że problemem będzie już samo dodzwonienie się do nich, to omijałbym ich szerokim łukiem
Samo dłuto 40 zł. Uchwyt chyba 50. Plusy to wygoda przy wymianie i o wiele lepsze zagłębianie się pługa. Minusy to cena, bo te dłuta powinny wytrzymać mniej więcej 4x tyle co jedno tradycyjne, a wytrzymuje maksymalnie tyle co dwa normalne.
U mnie wyglądało z początku, że to też kwestia regulacji, tylko dziwne, że nie załączało się 540E, skoro to środkowa pozycja. No i przede wszystkim zbyt ciężko się to przełącza, aż w końcu chyba pękła linka i nie da się przełączyć wcale.
Nic nie dopłacałem. Ogólnie to gdzieś mi się przewinęło w necie, że dają nawet 3 lata, ale możliwe że to już za dopłatą
@lukas9559 czy ja wiem czy premium? Ogólnie ma coś tam więcej w tym wyposażeniu niż np NH, ale to dalej to samo, bo te modele klepane są we Włoszech. Może większe serie Multi, Profi itp są już lepiej wykonane, nie wiem. Za tą samą moc w Multi musiałbym dopłacić jakieś 25 tys netto. A Jakbym miał dać te 210-220 tys, to jednak wybrałbym Claasa Ariona 410, albo może i nawet udałoby się wyrwać JD 6095MC
Bardziej drobne usterki. Przede wszystkim do założenia pneumatyka i obciążniki w koła. Do naprawy przełączenie prędkości WOM i uszczelnienie szyb bocznych i tylnej, bo jak deszcz pada to dość solidnie przecieka
Patent świetny. Kilka uderzeń młotkiem i dłuto zmienione. Tylko ta cena lekko przesadzona, bo wiadomo że po zużyciu nie da się go obrócić jak tradycyjne