Tą skrzynkę narzędziową masz oryginalnie z tej strony zamontowane? W moim otwory z gwintami są po prawej stronie kabiny, z lewej same otwory i nie wiem jak to zamontować, bo chyba nie da się tam nakrętki włożyć. A skrzynka po prawej jest strasznie nieporęczna
Chodziło mi o komentarz innego użytkownika, który porównywał sieciówkę z akumulatorową. @tomo12 a jak według Ciebie pracuje taka Dewalta? Bo pisałeś, że widziałeś taki sprzęt w akcji. Mam w planach coś takiego sobie sprawić, tylko są różne opinie.
Jesli w planach podkręcenie do 140-150 KM to śmiało kupuj, ale na wózku. Do 125 KM 3 m jest idealne, bo przynajmniej szybciej polatasz, a i w głębszej uprawie sobie poradzi
Panowie ciszej, bo tak nie można o naszych rodzimych maszynach A tak na serio to faktycznie jeśli polscy producenci nie oszczędzaliby na materiale, to mogliby konkurować nawet z zachodnim sprzętem. No i testy, dużo testów w trudnych warunkach, bo jak dla mnie, danie maszyny na reklamę dla jockerów, to nie są testy Bo co niby złego ma się stać z tym zestawem uprawowo-siewnym 3 m, jeśli ciągnie go 90 KM, do tego na samych piachach.
Mam teownikowy w gruberze. Robi prawie identyczną robotę jak daszkowy. Jak się zakleją pierścienie to już nie ma żadnej różnicy między nim a daszkowym. Jest o wiele łatwiejszy do czyszczenia, chociaż w daszkowy to też postukasz kilka razy młotkiem, pokręcisz i wszystko samo spada
Jeśli ciągnik z hakami to belka zbędna. Mam talerzówkę z belką. Od tej pory jak ją założyłem po dostarczeniu od dilera, już jej ani razu nie zdjąłem. Kule założone, cofam ciągnikiem, haki do góry i zaczepione. Grubera mam już bez belki i super łatwo się podczepia. O wiele prościej niż wpinanie belki i wkładanie przetyczek. Jeśli jednak nie masz haków, to belka koniecznie, bo wtedy zaczepianie ramion przekładając bolce to jest udręka. Co do wału to tylko daszkowy jeśli masz mozaikę. Bzdurą jest że ten wał się zatrzymuje na piachu. Chyba że ktoś ustawia talerzówkę nie dociążając wału.
A no i mam też belkę w agregacie Unia Max. Również nie używam. Jak podczepiałem do 1224 to zdarzyło mi się używać, ale to sporadycznie
Jedne z tańszych opon, wyglądają fajnie, ale słyszałem dużo opinii, że po dwóch latach się rozwarstwiają. Chyba 5 lat gwarancji na nie jest, nie pamiętam już dokładnie
Vredestein wychodzą chyba troszkę drożej od Firestonów. Mam na jednym ciągniku i wydają się dość twarde w porównaniu do Continentala. Podoba mi się właśnie ich agresywny bieżnik. Jeśli te nowe Continental TractorMaster to spoko, ale one nie wychodzą dużo taniej niż Trelleborgi czy Micheliny. No chyba, że chodzi Ci o obecne Mitasy. Ja chyba zastanowiłbym się właśnie nad Vredestein lub BKT
To waga z balastem na przednim podnośniku, na tylnych kołach, z płynem w oponach i dwiema osobami w kabinie? Koło 8 ton to waży 660. Największa 5-setka to chyba koło 6,5 tony waży, czyli to samo co Valtra N
130 KM w 6 cylindrach? To musiałby Belarusa kupić, bo chyba żadna inna marka na naszym rynku już nie sprzedaje takich ciągników. Większość "szóstek" zaczyna się od 140-145 KM. Jeśli ciągnik na PROW to nic nie zrobi, jeśli za gotówkę, to faktycznie lepiej troszkę dołożyć i brać najmniejszą szóstkę.
Nie pomyślałbym, że w tych czasach doczekam się narzekania, na zbyt dużą masę ciągnika względem mocy... Jeśli tutaj jest za duży gabaryt, to zawsze można wybrać 5713s. Jeśli ciągnik ma być do ciężkiej uprawy, to ten 6713 jest zdecydowanie lepszy. Lepiej kupić duży gabaryt, niż później wieszać na nim masę obciążników i balastów, czy tam lać płyn w opony.
Według prospektów, N114 jest tonę cięższa od N113. N104 chyba waży tyle co N113. Z ciekawości musiałbym gdzieś na wagę pojechać, ale za bardzo nie ma gdzie.
Jakoś bardziej podoba mi się w nim konstrukcja ramy. No i robotę w polu też robi świetną. Jest nieco lżejszy od Maxa. Pomyślałbym jeszcze o Agro-Lifcie AUKH, albo Agro-Tomie UPH. To są agregaty już bardziej porównywalne do Atlasa z Unii
Teraz w dowód zerknąłem, to tam masa ciągnika to 5500 kg. Ja tam jakoś bardzo nie narzekam na ten agregat. Ma swoje mankamenty, ale za tą cenę nie ma się co czepiać. Z początku rozmyślałem nad Expomem Wicher 4 m i powiem szczerze, że jednak byłby chyba lepszy, no ale jest nieco droższy
Zawieszaną lekko unosisz na podnośniku i też jest dobrze, tym bardziej jak łącznik zaczepiony jest na fasolce, wtedy wystarczy lekko unieść przedni wał, a zęby i tylny wał dalej pracują normalnie
Wiadomo, że im cięższa maszyna tym większe zapotrzebowanie. U mnie 124 KM z tym robi, po równym radzi sobie bez problemu, można 10-12 km/h śmigać, ale pod górki już nie poszaleje, No i na piachy ten agregat też słabo się nadaje, bo przez to że jest ciężki, bardzo się zapada. Na wiosnę uprawiam nim najwięcej, bo pod jare, kukurydze i trawy.