Skocz do zawartości

Henius91

Moderator Galerii
  • Postów

    10037
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Henius91

  1. Zależy do czego. Do samej słomy może i tak. Sianokiszonkę bałbym sie na to załadować. Wolałbym cięższa, ale pewną ramę
  2. Ile pierwotnie ona miała ładowności? Nie lepiej było kupić jakąś BDFkę? Nie dość że byłaby niższa, to jeszcze miałbyś pewność, że resory wytrzymają większy ciężar https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-bdf-CID757-IDwkU9W.html#71cab1d066
  3. To tylko Borowik. W ubiegłym roku nawet przy zielonej łodydze ziarna już kiełkowały. Meloman wytrzymał do samych żniw. Nigdy więcej Borowika
  4. Henius91

    Kubota M135GX

    No widzisz. A ja zamówiłem słomę 125x120 owinięte siatką po 30 zł, tegoroczna. Za 80 zł to można u nas spokojnie dużą kostkę kupić
  5. Henius91

    Kubota M135GX

    Tylko jak dla mnie powyżej 50 zł za belę 120x120 to już przesada. A dużo rolników chce kręcić biznes na słomie i cenią sobie po 70 zł. Wtedy się dziwią że nikt nie chce tego kupować i im zalega
  6. Henius91

    Kubota M135GX

    Panie, ile to się marnuje przez takie coś Uważaj bo Cię tu za to zlinczują
  7. Henius91

    Bela sianokiszonki

    A może jeżozwierz? Taki duży jeż
  8. Henius91

    Bela sianokiszonki

    Tak. Wystarczy, że wyczuje jakiś obcy zapach.
  9. No mój plastikowy badziew w 12-stce też z 10 lat kręci (pomijając centymetrowy luz góra-dół i ostre krawędzie na plastiku) , ale wygodne to to nie jest. Do nowego ciągnika bym czegoś takiego nie założył
  10. Gdybyś tą gałkę wypróbował osobiście, to byś inaczej gadał. Mam identyczną w Valtrze, tylko bez loga, innej nie chcę znać. @zetorki12 a taka różnica, że te za 20 zł po roku użytkowania mają takie luzy, że nadają się do wyrzucenia, no i do tego ten tandetny plastik na którym można sobie palce pociąć...
  11. Henius91

    Bela sianokiszonki

    Nornica? Chyba blisko Czarnobyla mieszkasz, że u Ciebie takie nornice biegają Z resztą łasica to też nie była. To ewidentnie ślady jakiegoś większego psa
  12. Przecież jest zakaz mycia silników na myjniach, a na karoserii raczej oleju nie masz. @Rolnik7343 skąd te informacje? Mi obsługa myjni powiedziała, że chodzi o olej. Czasami na myjnie wjeżdżają gorzej zabłocone samochody niż moja Valtra po ciężkiej orce. A jak chciałem wjechać Valtrą to najpierw gościu poszedł ją obejrzeć, powiedział że tragedii nie ma bo tylko trochę oleju na gniazdach hydrauliki było, ale szef i tak by się czepiał
  13. Przecież na myjniach nie chodzi o błoto tylko o oleje i smary. Jeszcze zależy gdzie odprowadzane są ścieki.
  14. Henius91

    Bizon Super Z056

    @songo ale jak? Przecież bizon bez stołu nie zgubi ani ziarenka, a claas czy jonder ze stołem zgubi tyle, że już od razu masz rzepak na przyszły rok posiany A tak serio to czytałem to zdanie kilkanaście razy i za cholery nie widzę tej zależności Przy tych stratach pewnie taniej by Ci wyszło nawet wynająć tego claasa ze stołem
  15. I tylko z tego powodu, że NH dałby na testy a JD nie, to kupiłbyś NH? Moda na testy weszła w ostatnich latach. Przedtem mało kto myślał o takim czymś i kupował. Diler Valtry też nie dawał od tak ciągników na testy. Jeśli widział, że ktoś już na serio jest zainteresowany kupnem jakiegokolwiek nowego ciągnika to wtedy nie było z tym problemu. Większość rolników myśli, że skoro jakiś diler daje maszyny na testy, to czemu ja nie miałbym sobie wziąć? Nawet jeśli nie jestem zainteresowany kupnem maszyn.
  16. Przecież większość to dzierżawy z których pewnie nie ma dopłat. Jeśli na taki areał posiada bizona i stare usrusy to chyba nieciężko się domyślić, że kokosów z tych upraw nie ma. Ciągnie z tego jak z dojnej krowy, ale jeśli tej krowie nie da jeść to ona w końcu przestanie dawać to mleko
  17. No właśnie. Jedni inwestują w gospodarstwo, inni w dobry samochód, który tak naprawdę na siebie nie zarabia Niby taki ma mniej zmartwień, ale kiedyś to źródełko w końcu się wyczerpie.
  18. Prosperujące gospodarstwo Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby na takim areale i przy takim sprzęcie można było zachować jakąkolwiek równowagę
  19. Raczej na ściółkę, bo nawet dla jałowizny to by się nadawało
  20. Te 350 to siano i sianokiszonka, czy tylko sianokiszonka? Ile bel ogółem (słoma i siano/sianokiszonka) robisz rocznie?
  21. Henius91

    Konew

    No wszyscy wiemy jak można podawać drożdże, ale czy aby na pewno na ketozę? Nie przypadkiem na kwasicę? Drożdże mają wspomóc w namnażaniu bakterii w żwaczu, które trawią kwas mlekowy No właśnie, pisaliśmy w tym samym momencie @slawek_74. Drożdże lepiej wymieszać z piwem, niż z wodą
  22. Henius91

    Konew

    Drink to inaczej pójło. Pójło można też zrobić samemu. Często nie chodzi tu już nawet o sam skład, ale o to żeby zachęcić krowę do wypicia jak największej ilości. Drink z Schaumanna powoduje błyskawiczne oczyszczenie się krowy z łożyska. Praktycznie po godzinie łożysko odchodzi w całości. Wlewka to właśnie to co pisze @Thomas2135, ale lepiej zastąpić to bolusami, aplikuje się 2-3 tygodnie przed wycieleniem
  23. Henius91

    Konew

    Każdy tu mówi o przemieszczeniu trawieńca jakbyś nie zauważył. Teraz porównaj te dwie zacytowane wypowiedzi. Nie wiem jakim cudem drinki i wlewki miałyby wyeliminować błędy z zasuszenia. Po drugie sam pisałeś, że zalaliście krowie płuca rzekomym drinkiem, który pomyliłeś z wlewką, więc teraz nie odwracaj kota ogonem. Próbuję jakoś względnie Ci wytłumaczyć, że sam sobie zaprzeczasz, a Ty tu wyjeżdżasz, że się spinam. Nie potrafisz prowadzić normalnej dyskusji? Jak ktoś z Tobą rozmawia normalnie i próbuje przedstawić swoje zdanie to też mu mówisz, że nie ma się spinać?
  24. Henius91

    Konew

    @Skoczek1994 piszesz że Thomas ma rację, a w następnym zdaniu temu zaprzeczasz. Zdecyduj się chłopie. Drinki nie są do zaspokojenia gospodarza! Może jeszcze nie doświadczyłeś przemieszczenia trawieńca u krowy, więc dlatego nie wiesz o czym piszesz Drink to żadne widzimisię i tym bardziej nie mają nic wspólnego z odwapnieniem. Błędy z zasuszenia nie mają nic wspólnego z tą przypadłością. Tak samo jak te wlewki Wlewka to nie pójło
  25. Henius91

    Konew

    To Wy robiliście wlewkę z tego drinka? Bo raczej nie ma szans żeby krowa sama "utopiła się" pijąc pójło z wiadra
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v