Ile pierwotnie ona miała ładowności? Nie lepiej było kupić jakąś BDFkę? Nie dość że byłaby niższa, to jeszcze miałbyś pewność, że resory wytrzymają większy ciężar
https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-bdf-CID757-IDwkU9W.html#71cab1d066
Tylko jak dla mnie powyżej 50 zł za belę 120x120 to już przesada. A dużo rolników chce kręcić biznes na słomie i cenią sobie po 70 zł. Wtedy się dziwią że nikt nie chce tego kupować i im zalega
No mój plastikowy badziew w 12-stce też z 10 lat kręci (pomijając centymetrowy luz góra-dół i ostre krawędzie na plastiku) , ale wygodne to to nie jest. Do nowego ciągnika bym czegoś takiego nie założył
Gdybyś tą gałkę wypróbował osobiście, to byś inaczej gadał. Mam identyczną w Valtrze, tylko bez loga, innej nie chcę znać.
@zetorki12 a taka różnica, że te za 20 zł po roku użytkowania mają takie luzy, że nadają się do wyrzucenia, no i do tego ten tandetny plastik na którym można sobie palce pociąć...
Nornica? Chyba blisko Czarnobyla mieszkasz, że u Ciebie takie nornice biegają Z resztą łasica to też nie była. To ewidentnie ślady jakiegoś większego psa
Przecież jest zakaz mycia silników na myjniach, a na karoserii raczej oleju nie masz.
@Rolnik7343 skąd te informacje? Mi obsługa myjni powiedziała, że chodzi o olej. Czasami na myjnie wjeżdżają gorzej zabłocone samochody niż moja Valtra po ciężkiej orce. A jak chciałem wjechać Valtrą to najpierw gościu poszedł ją obejrzeć, powiedział że tragedii nie ma bo tylko trochę oleju na gniazdach hydrauliki było, ale szef i tak by się czepiał
@songo ale jak? Przecież bizon bez stołu nie zgubi ani ziarenka, a claas czy jonder ze stołem zgubi tyle, że już od razu masz rzepak na przyszły rok posiany
A tak serio to czytałem to zdanie kilkanaście razy i za cholery nie widzę tej zależności Przy tych stratach pewnie taniej by Ci wyszło nawet wynająć tego claasa ze stołem
I tylko z tego powodu, że NH dałby na testy a JD nie, to kupiłbyś NH? Moda na testy weszła w ostatnich latach. Przedtem mało kto myślał o takim czymś i kupował. Diler Valtry też nie dawał od tak ciągników na testy. Jeśli widział, że ktoś już na serio jest zainteresowany kupnem jakiegokolwiek nowego ciągnika to wtedy nie było z tym problemu. Większość rolników myśli, że skoro jakiś diler daje maszyny na testy, to czemu ja nie miałbym sobie wziąć? Nawet jeśli nie jestem zainteresowany kupnem maszyn.
Przecież większość to dzierżawy z których pewnie nie ma dopłat. Jeśli na taki areał posiada bizona i stare usrusy to chyba nieciężko się domyślić, że kokosów z tych upraw nie ma. Ciągnie z tego jak z dojnej krowy, ale jeśli tej krowie nie da jeść to ona w końcu przestanie dawać to mleko
No właśnie. Jedni inwestują w gospodarstwo, inni w dobry samochód, który tak naprawdę na siebie nie zarabia Niby taki ma mniej zmartwień, ale kiedyś to źródełko w końcu się wyczerpie.
No wszyscy wiemy jak można podawać drożdże, ale czy aby na pewno na ketozę? Nie przypadkiem na kwasicę? Drożdże mają wspomóc w namnażaniu bakterii w żwaczu, które trawią kwas mlekowy
No właśnie, pisaliśmy w tym samym momencie @slawek_74. Drożdże lepiej wymieszać z piwem, niż z wodą
Drink to inaczej pójło. Pójło można też zrobić samemu. Często nie chodzi tu już nawet o sam skład, ale o to żeby zachęcić krowę do wypicia jak największej ilości. Drink z Schaumanna powoduje błyskawiczne oczyszczenie się krowy z łożyska. Praktycznie po godzinie łożysko odchodzi w całości. Wlewka to właśnie to co pisze @Thomas2135, ale lepiej zastąpić to bolusami, aplikuje się 2-3 tygodnie przed wycieleniem
Każdy tu mówi o przemieszczeniu trawieńca jakbyś nie zauważył. Teraz porównaj te dwie zacytowane wypowiedzi. Nie wiem jakim cudem drinki i wlewki miałyby wyeliminować błędy z zasuszenia. Po drugie sam pisałeś, że zalaliście krowie płuca rzekomym drinkiem, który pomyliłeś z wlewką, więc teraz nie odwracaj kota ogonem. Próbuję jakoś względnie Ci wytłumaczyć, że sam sobie zaprzeczasz, a Ty tu wyjeżdżasz, że się spinam. Nie potrafisz prowadzić normalnej dyskusji? Jak ktoś z Tobą rozmawia normalnie i próbuje przedstawić swoje zdanie to też mu mówisz, że nie ma się spinać?
@Skoczek1994 piszesz że Thomas ma rację, a w następnym zdaniu temu zaprzeczasz. Zdecyduj się chłopie. Drinki nie są do zaspokojenia gospodarza! Może jeszcze nie doświadczyłeś przemieszczenia trawieńca u krowy, więc dlatego nie wiesz o czym piszesz Drink to żadne widzimisię i tym bardziej nie mają nic wspólnego z odwapnieniem. Błędy z zasuszenia nie mają nic wspólnego z tą przypadłością. Tak samo jak te wlewki Wlewka to nie pójło