@Pszkot miałem na myśli wypowiedź użytkownika DionizyZlotopolski, gdzie wprost napisał, że ludzie którzy jedli posiłki z gmo mieli raka. Co do tych Twoich czterech punktów to całkowicie zgadzam się z trzema. Jedynie pierwszy pkt jest nadal niejasny.
Czyli wmawianie ludziom, że pozbycie się gmo zredukuje problem chorób nowotworowych uważasz za mądre? Ja oczywiście nie podpisuję się pod słowa "GMO to przyszłość", ale też nie jestem za tym, aby robić ludziom wodę z mózgu. Bo już sama miniaturka z filmu który jest kilka komentarzy wyżej, świadczy o tym, że ta "walka" z gmo, jest na tym samym poziomie co weganizm i walka tych "wybawicieli" zwierząt z ubojniami. Zlikwidujmy wszystko. Tak jak mówił Kononowicz w swoim filmiku wyborczym. "Żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego"... Tylko zastanawia mnie kto to wszystko zrekompensuje rolnikom? Bardzo chetnie przyczynię się do "zbawiania" świata i będę karmił krowy bez gmo (już to robię), ale nikt nie pomyślał w drugą stronę. Zazwyczaj produkty non gmo w sklepach są nieco droższe, śruta sojowa gmo, a non gmo to różnica ok 800-900 zł na tonie. Im rolnik chce być bardziej ekologiczny, tym bardziej dostaje po dupie. Polska to chory kraj w którym nie liczy się ekologiczna hodowla. Lepiej wyniszczyć małe gospodarstwa i dopłacać tym wielkim fermą w których ekologii jest tyle co brudu pod paznokciem
Widać, jak media potrafią mózg wyprać... Walka z GMO ma tylko jeden cel. Wyparcie Monsanto z europejskiego rynku. Te wszystkie teorie na temat szkodliwości gmo to bzdury. Krowa która zje coś zmodyfikowanego, nawet tego dalej nie przepuści, tylko "zutylizuje" w przewodzie pokarmowym. Póki co nie znaleziono żadnych zmienionych kodów genetycznych w mleku czy w mięsie.
15 metrów. Jak dla mnie to bardzo specyficzny nawóz. Granulacja chyba na poziomie Korn-kali. Bardzo mocno pyli co z resztą widać po ciągniku. Co do przechowywania to chyba dość szybko się zbryla. Nie wiem jak Agrochem przechowywał go u siebie, ale u mnie wszystko w suchej stodole, postawione nie na gołej posadzce tylko na słomie (stoi u mnie niecały tydzień), a mimo to ma dość spore bryły. Rozsiewacz ustawiony jak na Korn-kali i wszystko wychodziło idealnie.
Pomorze jest jakieś 2 tygodnie za Mazowszem. U Was pewnie już trawy się zielone robią, u nas jeszcze nic nie rusza. Jedynie zboża zaczynają się powoli zielenić
Jakie dawno? Jeszcze kilka dni temu mroziło prawie do -20, wegetacja nawet nie zdążyła dobrze ruszyć, co noc przymrozki po -5. Pomorze to nie to samo co Śląsk albo chociażby Mazowsze
Jak dasz dodatkowe pióra do resora i przyrżniesz w kamień to w najlepszym wypadku urwie dłuto albo lemiesz. Ja na standardowych piórach w KV już nie raz lemiesz zgiąłem, że nawet dłuta nie szło przykręcić
A ze mnie się śmiali, że do Valtry Amazone 1200 l zaczepiłem Ale przynajmniej masz pewność, że wszędzie przejedziesz, bo w tym roku ciągnikiem bez 4x4 ciężko ujechać w polu