Taa, a różnica między stacją, a hurtowym kupowaniem u jakiegoś dostawcy to 20 gr na litrze. Po drugie jeździć codziennie tankować ciągniki na stacje nie jest zbyt wygodne.
Taki 5000 l to od 8 tys zł wzwyż. 1500 l za 4 tys się znajdzie
Niekoniecznie, bo obciążniki na koła i podgrzewane lusterka nie wszędzie są standardem. Przedni podnośnik bardzo słaby jak na taki ciągnik. Opony do takiego ciągnika to minimum 650 tył i 540 przód (odpowiednio r38 i r28).
T6 z możliwością podkręcenia do prawie 160 KM (max z epm 175). Myślę że długo by nikt nie musiał mnie przekonywać do tego NH Ale tylko przy wyborze T6 a Crystal. W innych wypadkach NH odpada
Sypałem wapno granulowane z Timac Agro w pierwszym roku jak wziąłem te pole. Siałem wtedy też żyto ale zwykłe i wyglądało super. Teraz chciałbym zastosować dolomit
Dziury w obsadzie? To jaka ma być ta obsada skoro wysiewa się go 70 kg/ha? Druga sprawa, że stanowisko szału nie robi bo to dzierżawa. Widać, że potrzebuje wapna, ale za bardzo nie dbam o takie pola (dzierżawa bez umowy), bo wywapnuje, dam obornik i przyjdzie właściciel i powie, że już nie mam uprawiać. No i perspektywa na zdjęciu też robi swoje. Mam zdjęcia z 1.04 robione aparatem i wygląda o wiele lepiej
No raczej po jednym dniu użytkowania za dużo nie mogę powiedzieć Dopiero po kilku latach będę mógł stwierdzić czy był to dobry zakup, bo niektórzy gadają, że po 2-3 latach wyłazi w nich rdza, a znowu inni użytkownicy tych rozsiewaczy mówią, że przy dobrej konserwacji po kilku latach nie ma najmniejszych oznak korozji
Mimo że ten Crystal ma 6 cylindrów to jednak wolałbym Forterre 150 HD. O wiele lepiej się prezentuje, a waga prawie ta sama, różnica jakieś 300 kg. Forterra ma nawet lepszą hydraulikę
Czy się opłacało? Trochę dziwne pytanie, bo szczerze mówiąc nigdy bym żadnego polskiego rozsiewacza nie brał pod uwagę. Może to już nie to samo co kiedyś, ale porównując ceny do innych zachodnich (rauch, bogballe, sulky-innych w ogóle nie brałem pod uwagę) to jeden z najtańszych rozsiewaczy.
Na ok 65 ha
Mnie zastanawia tylko, czym kierowali się konstruktorzy oddalając tak tłumik od słupka kabiny. Nie dość, że bardzo łatwo jest go czymś przyhaczyć, to jeszcze głupio to wygląda
Co z tego że lekki? Daj jakieś zdjęcie, albo chociaż napisz co to za marka. Jeśli podcinacze się odpowiednio ustawione to nie ma opcji, że nie wejdzie. Tak samo jak w pługu. Jak źle ustawisz i będzie troszkę twardo to nie wejdzie. Dla mnie np śmieszne jest jak ktoś na pług wrzuca kamienie albo worki z piaskiem bo nie chce wejść. Widziałem grubery gdzie podcinacze były niżej ustawione niż same dzioby i faktycznie przy takim to nie ma szans, że wejdzie, ale to jest wada konstrukcyjna.
Wiele "dziabek" bez ścinaczy? O co dokładnie chodzi? O agregat 3-belkowy do uprawy bezorkowej czy o zwykły kultywator na wąskich zębach? Tak czy inaczej ani jeden ani drugi nie nadaje się do uprawy pożniwnej. Oczywiście 3-belkowe agregaty są super, ale tylko jeśli zamontuje się podcinacze. Bez nich to tylko do głębokiej uprawy. Tak samo grubery na zębach "sercówkach" nie nadają się do płytkiej uprawy. Takie gęsiostopy jak w tym agro-factory to najlepszy typ zębów do uprawy pożniwnej. Ewentualnie można polemizować czy lepsza jest brona talerzowa czy agregat ścierniskowy