No tutaj akurat tak było, że chwilami było spokojnie, ale jak zawiało to miałem problem żeby go utrzymać w miejscu. Jak włączyłem automatyczne lądowanie to zaczął bączki kręcić
Opony do ciągnięcia to są dobre jak ktoś ma kilka kretowisk do rozgarnięcia, a taka włóka to i na glinie zrobi robotę.
Mam identyczną, trochę żałuję że nie wziąłem szerszej
Zgadza się Mała amazonka nie dawała rady dorzucić na 15 m to trzeba było uruchomić cięższy sprzęt. Z resztą i tak nie na długo, bo po sezonie obie chyba będą sprzedane
Co Ty wypisujesz za głupoty? Starego ursusa kupisz za kilkanaście tys a nie ponad 100. Nawet Ursusy i Zetory z lat 90-tych miały lepszą tapicerkę na błotnikach. No ale mniejsza o błotniki bo tak jak ktoś napisał, chyba żaden nowy zachodni ciągnik nie ma miękkiej tapicery na błotnikach. Ale deska rozdzielcza i podsufitka (Ursus) to już powinny być wyłożone czymś miękkim. Oczywiście nowego ursusa można zjechać z góry do dołu za niedociągnięcia, ale na zetora to nie można złego słowa powiedzieć bo od razu wszyscy są urażeni
Balast jest tu zbędny. Tego pługa nawet nie czuje, a przyczepność jest bardzo dobra. Może na górkach i glinie warto by było założyć, ale na równym nie trzeba
Równie czy nierówne. Najważniejsze to dobre ustawienie na łączniku centralnym. A jak jest koło podporowe to już w ogóle bajka. Ogólnie to nowe Claasy mają chyba podobne jak nie takie same palce jak Krone więc powinno wytrzymywać podobnie. Wiem jedno, że jak zaryję w ziemie to mogę być pewien, że palec się odegnie, a później wróci na swoje miejsce. W polskich jak się odegnie to już tak zostaje
Robiony na wzór Krone, ale z niej to ma może tylko trochę wygląd. U mnie Krone z 2010 roku jeszcze ani jednej usterki nie miała. Wszystkie palce jeszcze oryginalne. Do przetrząsania ma 25 ha na jeden pokos. W Krone nie ma wałków kardana na łączeniach w miejscu gdzie maszyna się składa, są takie gwiazdy które stale się zazębiają i można np składać maszynę na włączonym WOMie
U nas też jedynie na piaskach można coś porobić. Nawet nawozy na oziminy nieposiane do końca. Na pszenicy siane na przymrozku, a i tak lekkie koleiny się robiły.
Spoko Przyjęło się, że orka wiosenna jest błędem agrotechnicznym i zdaje sobie z tego sprawę, dlatego wszystko czego nie nawożę obornikiem orzę jesienią. Na wiosnę zostawiam kilka ha żeby mieć gdzie wywieźć obornik, no a z resztą na jesień też nie mam wystarczającej ilości obornika, żeby na wszystko wystarczyło
Tyle zachodu i kasy, żeby mieć w dowodzie 2 osoby? Z drugiej strony dziwne jest to, że niektóre źródła podają, że aby kabina mogła mieć homologację na 2 osoby to siedzenie pasażera powinno posiadać pas bezpieczeństwa, a niektóre ciągniki i bez niego mają 2 osoby w dowodzie.