@ksiezepolanin do napowietrzania służy włóka łąkowa, a czy ten wał mógłby być do tego wykorzystany to nie wiem. Co do ubijania po kołach to nie do końca jest tak jak piszesz. Da się zauważyć, właśnie po kołach zboże wschodzi szybciej niż np po samym siewniku. Valtra ma szerokie opony więc nie będzie aż tak mocno ubijać
@Reno1 27 tys brutto. Myślę że ten wystarczy, ewentualnie mógłby być 530 mm. Wiadomo, że im większa średnica tym mniejsze opory toczenia, ale raczej 125 KM z tym radę spokojnie Za 600 mm trzeba już dać z 5 tys więcej
@Tworkowiak, na Twoim miejscu to bym się zastanowił nad Jackiem 4 m. Ciągany to jednak lepszy z tego względu, że możesz podpiąć mniejszy ciągnik bo takie wały to swoje ważą. To czarne nad zaczepem to stopka. Żeby odczepić wały przekłada się ją pod dyszel
To nie jest wał łąkowy Na łąki tylko gładki. Ten używany będzie głównie jako posiewny
@gaga195 brałem pod uwagę tylko na 3 siłownikach, składa się w pół minuty, świetna sprawa
@IGL, miałeś kiedyś kłowe? Też już nigdy bym nie chciał mieć zwykłych tarczek. W ładowaczu czołowym po prostu nie dawały rady i się ślizgały. Będzie trochę cieplej to muszę rozebrać i wymienić te kły.
U mnie po kliku latach użytkowania kły się wytarły i przedni napęd rozłącza się przy większym obciążeniu. Myślałem, że na dłużej to wystarczy, ale jak widać polskie części to jeden wielki szmelc robiony z gównolitu
Czy będzie taniej to wątpie bo na allegro ten sam co podałeś z OLX kosztuje 2 razy tyle. W Grene tak samo. 350 zł to jeszcze nie majątek, a bardzo ułatwi pracę bo nie da się dosięgnąć ręką żeby wyłączyć rozdzielacz z kabiny
Jest możliwość kupna samego sterowania zamykaniem i otwieranie głównego zaworu rozdzielacza? Chciałbym u siebie to wstawić, nie potrzebuję sterowania wszystkimi sekcjami, tylko włączanie i wyłączanie rozdzielacza
http://promar-sklep.pl/index.php?id_product=239&controller=product czy to zdałoby egzamin?
Wypowiedź @MANIU1208 tłumaczy wszystko. Złe użytkowanie wykończy każdą skrzynie. Będziesz lał odpowiednie oleje i wymieniał filtry na czas to nie będziesz nawet myślał o awariach. W skrzyniach typu powershift najczęściej przyczyną awarii jest brak ciśnienia na półbiegach. Tak jak w ciężkiej serii Ursusów. Jak zaczną puszczać uszczelniacze na tłoku na wzmacniaczu to po prostu przestanie działać. Póki zdążysz z naprawą uszczelniaczy to koszt raczej nie przekroczy kilkuset zł, ale kompletny wzmacniacz w waszym kochanym Ursusie to koszt ponad 1 tys zł, bo Polak jest tak mądry że zamiast to naprawić, woli zaspawać po czym cały wzmazniacz nie nadaje się do naprawy. W ursusie jest jeden "półbieg", w power quad są 4 półbiegi. Do tego dochodzi cena za jakość materiałów bo nie oszukujmy się, części do ursusów robione są z gównolitu i dlatego gówno kosztują
Wspominałem o skrzyni Direct, nie AVT Direct to przekładnia całkowicie stworzona i produkowana przez Valtre w Finlandii. AVT to skrzynia niemiecka, produkowana przez AGCO. Tak jak Dyna-VT, posiada ona 2 zakresy, nie 4 jak Direct
Właśnie tak. Vario to komfort podczas pracy, niższe spalanie ze względu na to że można dopasować odpowiednią prędkość, ale o sprawności skrzyni żaden diler czy nawet producent ciągników Ci nie powie. Każda mechaniczna powershift będzie miała większą sprawność niż bezstopniowa która traci moc na silnikach hydrostatycznych. Straty mocy w skrzyniach CVT niwelowane są przekładniami mechanicznymi które ostatecznie przenoszą napęd na koła. Bez tego byłby to zwykły napęd hydrostatyczny jak w kombajnach. Np Direct w Valtrze ma 4 mechaniczne zakresy pracy więc teoretycznie ma większą sprawność niż Vario
DD ma tylko 2 sprzęgła więc nie wiem skąd Ci się wzięło, że jest ich więcej niż elementów w Vario. Po prostu działa to tak, że nawet jak przełączasz bieg, a jedno sprzęgło wysprzęgla wałek, to drugie sprzęgło nadal przekazuje napęd.
Akurat z tego filmu to JD ma najlepszą skrzynię, jeśli chodzi o samą sprawność oczywiście. DirectDrive to dwusprzęgłowa skrzynia powershift więc sprawność jest praktycznie 100-procentowa, gdzie Vario wysiada ze względu na (tylko) 2 zakresy.
Te wyglądają solidnie, a do tego składane na 2 siłowniki co jest na pewno wielki plusem. No ale faktycznie cena wysoka bo ja za podobne tyle że 7-polowe i do tego spulchniacze śladów dałem podobną kasę
U siebie mam zintegrowany i całość jest z żeliwa, ale ramiona są stalowe więc prędzej one pękną/przegną się niż pęknie cała rama. Jeśli pług ma lemiesz gumowy i do tego jest amortyzowany na sprężynach to nie ma szans żeby coś pękło, chyba że ktoś faktycznie przywali w wysoki pieniek czy studzienkę. W dokręcanym TUZie już prędzej może popuścić jakaś śruba, tak jak to dzieje się w ładowaczach czołowych przy intensywnej pracy.
PATr, nieprawdą jest to co piszesz. Fendt silniki agco power montuje tylko w serii 200 i 300 Vario, reszta to Deutz. Perkins po prostu nie spełniał norm spalin.
@jonek98, nie porównuj perkinsów z MFa do tych z Farmtraca czy nowego Ursusa bo do tych dwóch ostatnich marek to tak jak piszesz, wkładają sam ochłap