To ta z ogłoszenia na otomoto? Ładna, ale zdecydowanie za droga. Wolałbym coś takiego https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-skroupowa-tandem-hilken-skretna-os-hydrauliczna-klapa-CID757-IDripEx.html#5ae6c8636a;promoted tym bardziej że ta ma skrętną oś
Otóż to. Rodzice zapewne już nie będą korzystać z MGR, ale ja planuję się załapać na MR i ewentualnie później kolejny MGR i nawet lepiej, że większość się boi z tego korzystać, więcej dla nas Ale naprawdę nie ma co się tego bać. Jeśli się nie wypisuje bajek ze smokami we wniosku to później w razie akceptacji nie ma się czego obawiać. Gorzej jak się nasmaruje wymyślone rzeczy, taki wniosek przejdzie, a później przyjedzie kontrola, zobaczą że tych smoków nie ma i po ptokach Dla mnie jedyną nieosiągalną maszyną której bym nie kupił bez MGR jest duży ciągnik. Na inne maszyny w takim średnim gospodarstwie da się co roku odłożyć trochę pieniążków, no chyba że ktoś woli sobie co roku zmienić samochód na nowy, no to wtedy nie ma co narzekać że kogoś nie stać na maszyny
Ogólnie świetne podejście z tym "a ja nie biorę bo boję się że coś pójdzie nie tak i zostanę z kredytem bez maszyn". Co musi pójść nie tak, żeby się tak stało? Po pierwsze Unia nie przyzna pieniędzy jeśli już prędzej będzie coś nie tak. Po drugie żaden bank nie udzieli kredytu jeśli nie będzie pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez Unię. Po trzecie jeśli masz zamiar jeden z drugim robić matactwa typu przepisywanie ziemi czy sprzedaż dotowanych maszyn przed upływem 5 lat to jak najbardziej Unia powinna cofnąć takim osobom dofinansowanie. Po to zbierasz sterty tych papierów, żeby było wszystko w porządku. Warto się trochę wysilić i być cierpliwym
Jaką ma ładowność? Ja znalazłem Kassbohrer 3-osiową 18 ton ładowności na resorach, 8,3 m długości. 11 tys miała kosztować. Szkoda, że miałem inne wydatki, bo świetną przyczepę do bel by się zrobiło
W Lely obydwa wałki walterscheida i hydrauliczne odciążenie listwy, ale wymiana noży trochę kłopotliwa. Przełożenie kompletu trwa dość długo jeśli ktoś nie ma wprawy.
@Buszido007 Zgadzam się w 100% z Twoją wypowiedzią. Byłbym wniebowzięty jakby przymroziło i spadło trochę śniegu, bo to błoto jest już wszędzie, w każdym dołku na polu woda stoi A ja osobiście na suszę nigdy nie narzekałem. Fakt, na słabszych ziemiach zbyt dużo nie urosło, ale przynajmniej dało się wszystko zebrać, a w tym roku na łąkach torfowych dało się zebrać tylko 1 pokos i to ze sporymi problemami. W suchym roku dało się zebrać większą ilość plonów niż w obecnym
Przeczytałem na szybko komentarze i byłem pewien, że autor napisał 1200 mth. Przy 120 mth rozpoławiać ciągnik to naprawdę nienajlepsza reklama dla Zetora. Napisz co dokładnie padło
Damian, jest dokładnie tak jak piszesz. Może żyją już w takim przekonaniu, że nie da się pozbyć z siebie tego zapachu i że tak po prostu już musi być. Jeździło się na imprezy praktycznie co tydzień, spotykało się z różnymi ludźmi, a zwłaszcza z dziewczynami które są już naprawdę wyczulone na takie coś i też jeszcze nie usłyszałem ani jednego słowa, że czuć ode mnie krowami. Z resztą mam znajomych którzy hodują świnie i mimo, że nie jestem w ogóle przyzwyczajony do tego zapachu i wyczuwam go na kilometry, to jeszcze od ani jednego z nich nie wyczułem zapachu świń, bo potrafią o siebie zadbać
Czyli jak zawsze nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Co ma prysznic w oborze do higieny osobistej? Nie każdy ma warunki do zrobienia prysznica w oborze, ale raczej każdy ma warunki do zrobienia prysznica/wanny w domu. Tak ciężko ci to zrozumieć? Czy ty też tylko myjesz się w oborze i od razu ruszasz gdzieś na impreze? Według mnie o higienę należy dbać w domu, w łazience, a nie tylko w oborze. Dalej wyciągasz wypowiedzi z kontekstu i myślisz że błyszczysz. Nie czytasz ze zrozumieniem, więc nie miej do mnie pretensji
Wiesz, póki co to ty wprowadzasz tutaj ten niski poziom, bo w ogóle nie piszesz na temat. Jeśli nie potrafisz czytać wszystkich komentarzy ze zrozumieniem i wyciągasz coś z kontekstu to się nie ma się co dziwić
@marekfarmer A czytałeś wszystkie komentarze, czy tylko mój i tak bez zastanowienia wypaliłeś z komentarzem?
Wiem, że to chodziło o miejsce w oborze, ale osobiście w oborze też mam tylko umywalkę, oczywiście z ciepłą wodą gdzie można się "z grubsza" umyć, ale ogólnie o higienę dba się w domu i to już obojętnie czy to pod prysznicem czy w wannie, więc słaby ten twój komentarz Marku