Niektóre są takie "przekozackie". Pamiętam jak miałem Borowik, to też mega grube i ciężkie ziarno. To samo Meloman. Oczywiście w sprzyjających latach. Ten rok był dość sprzyjający dla pszenżyta.
Pełen zbiornik to 2500 l (chociaż niektórzy i 3000 liczą, no ale tyle to na pewno nie ma), ale moment jak się klapa uchyla to jakieś 2300 l. Waga 1 m3 pszenżyta 0,7-0,8 t. Dalej już chyba łatwo policzyć
Z nawożenia to koło 160 kg N. Stanowisko po kukurydzy na oborniku, więc nie daję PK pod korzeń. Klasa IV. Ziarno jest mega grube, bardzo przypomina pszenicę. Co do obsady to docelowo miało być 300 ziaren na m2, no ale siał ojciec i on lubi jak jest gęsto na polu, więc nie wiem czy może tam czegoś nie dodał od siebie
Nie mam wagi i na skup też nie jeżdżę, więc liczone na przysłowiowe zbiorniki 😂 Zakładając, że pełen zbiornik w Bizonie (aż się klapa uchyla), to jakieś 1700 kg pszenżyta, to plon wyszedł ok 7,5 tony. Wiadomo, na wadzę wyszłoby inaczej, ale raczej nie więcej jak pół tony na plus lub minus. Co by nie było, dla mnie plon zadowalający, bo bałem się że czerwcowe upały go zredukują
Z nawożenia to koło 160 kg N. Stanowisko po kukurydzy na oborniku, więc nie daję PK pod korzeń. Obsady szczerze mówiąc już nie pamiętam. Klasa IV. Ziarno jest mega grube, bardzo przypomina pszenicę.
Własnie ta ośka w Zetorze jest mniej skomplikowana i zarazem mniej awaryjna niż ta w tym Claasie na zdjęciu. Obecnie Claas też montuje tą prostszą wersję wielowahacza
Jak zamek się nie domknie na drugi stopień to przecieka, dlatego trzeba pilnować żeby domykać je mocniej. U mnie bardziej cieknie przez tylną szybę, no i ciekło przez boczną, ale ją odkręciłem i dogiąłem zawiasy i póki co spokój
Jeśli to znajomi to spoko, ale w naszych okolicach, takie domki w polach stawiają ludzie przyjezdni, którzy myślą, że na wsi to powinna być tylko cisza
Będzie film na yt jak sobie radził. 8,5 km/h idzie, płytko nie było bo jakieś 12 cm. Na dłuższą metę byłoby to męczenie ciągnika, ale od biedy na piasku i poniżej 10 cm to po równym by sobie pracował.
Będzie film na yt jak sobie radził. 8,5 km/h idzie, płytko nie było bo jakieś 12 cm. Na dłuższą metę byłoby to męczenie ciągnika, ale od biedy na piasku i poniżej 10 cm to po równym by sobie pracował.
Ja mam D50 zarejestrowaną, opłaconą i własnie myślę czy pakować się w przeróbkę na wywrotkę, czy lepiej wrzucić tam sobie koła 385 r22,5, porobić hamulce, zrobić podłogę i bym miał przyczepę do zwożenia bel z podmokłych łąk, gdzie dużą 3-osiówką nie wjadę nawet na pusto. Z początku były właśnie plany na wywrotkę ale za bardzo materiał poszedł w górę