To nie żadna licytacja u kogo więcej napadało. Przed deszczem robiły się już kilkucentymetrowe szpary w glebie, kukurydza na piaskach się kurczyła tak sucho było, więc wszystko szybko wsiąka.
Zależy do czego. Po kukurydzy, rzepaku i zbożu z dużą ilością pociętej słomy to lepsza talerzowka, ale z dużym rozstawem rzędów talerzy. Agregat ścierniskowy lepiej sobie radzi z wymieszaniem np wapna. Ale ja już bym 2-belkowego nie kupił. Chętnie wymieniłbym swojego mandama na coś 3-belkowego 2,4 m.
7150 przy jednak większym niż siuntka Steyrze O ile się dobrze orientuję to TCI 10400 miała już w standardzie koła 26,5. No a sam zbiornik był z trzech segmentów, a ta na zdjęciu jest z dwóch, tak jak 7150 i 8100. I właśnie stawiałbym tutaj prędzej na 8100 niż na 10400
W ubiegłych latach miałem Hondie i Arkadie, to w porównaniu do nich ta wyglądała najlepiej że zdrowotnością. Jak na tak suchy rok i trochę ograniczone nawożenie azotowe, to i tak ładnie sypnęła
Tak na 6 m dorzuci, ale ja wolę troszkę zakładu zrobić. Dawkowanie ustawiasz tak jak w RCW. Jakie ustawienia na potencjometrze to nie pamiętam, ale taśma bardzo wolno, zasuwa otwarta na 30 cm, prędkość 6 km/ha i wychodzi jakieś 3 t/ha. Rozsiewa się zdecydowanie lepiej niż RCW, bo przynajmniej nic się nie zawiesza, a jak trafi się mokrzejsze lub lekko zbrylone wapno, to ładnie rozdrobni.
Tylko tu nie chodzi o strach przed tym kto to naprawi, tak jak było to kiedyś, tylko przed brakiem części z rosji. Do kirowców już brakuje części. Ja do starej rosyjskiej przyczepy też już opon nie mogłem dostać. Jedynie tureckie. Tutaj jeszcze jedno szczęście, że w tym modelu siedzi Cummins. W modelu wyżej jest już chyba Yamz. No ale części konstrukcyjne typu sita, przenośniki, koła pasowe i inne podzespoły to raczej rosja
Z nożami. Jakoś ekstremalnie ciężko nie miał, ale tak do 6 km/h. No i po równym, bo pod górki by nie dał rady
Przecież tu już nawet fizyka się kłania, że noże są "przeszkodą" dla lekkiego przepływu masy, to jak nie ma mieć to znaczenia?