Na samym oborniku to raczej kukurydza nie ma azotu na sam start. Przed rozsianiem nawozu i tak tragedii nie było. Widziałem dużo gorsze, mimo że dawali polifoskę i azot pod korzeń
na torfach mam nawet większą i idzie bez problemu na 2 biegu to mi nie gadaj bo każdy znawca No widać, że każdy znawca... Na torfach to i ja mam trawę większa od przedniego koła, ale bo belach widać, że masy to i tak nie robi jak ta na gruntach ornych, więc i przez kosiarkę mniej przechodzi. Jakbym nie miał trawy na torfach to może i bym uwierzył w twoją teorię
Szczerze mówiąc to sam nie wiem czego się spodziewać. To co odbiło, pewnie i tak dobrze nie dojrzeje do żniw. Nie wiem, może 3-4 t/ha. I tak lepsze to, niż miałbym tu zasiać żyto czy owies, bo zawsze to bardziej wartościowa pasza dla krów.
U mnie wczoraj jedyne okienko pogodowe. Dziś znowu burza przeszła, dolało konkretnie, opryskałem tylko 6 ha. Uroki pomorza, że jak nie pada to wieje i nie da się w dzień pryskać 😂 Zostało 8 ha kukurydzy i 12 ha zboża na t2. Mam nadzieje, że do końca tygodnia mi się uda, bo już późno jest.
A gdzie tam. Trzeba jeździć do końca, aż się rozkraczy na drodze i zamiast wymiany łożyska, będziemy mieli gruntowny remont całej osi, a jak dobrze pójdzie to i może wał napędowy oberwie A do tego potem ponarzekać jakie to wszystko drogie
Ciekawe jaka klasa gleby, bo żeby aż tak uschła na jakiejś 4 klasie lub wyżej, to musiałoby nie padać w ogóle aż od zimy. U nas podobnie wygląda jęczmień na 5-6 klasie
Ci co wymyślili wszelkie normy emisji spalin, pewnie codziennie latają prywatnymi odrzutowcami. A wschód się z nas śmieje, że dajemy sobie wciskać taki kit
Tak jak mi serwis powiedział, dopóki nie stwarza to problemów to można to zostawić, a jak już zacznie się pieprzyć, to lepiej od razu to ustrojstwo odłączyć, bo koszty naprawy mogą być naprawdę spore. To samo tyczy się DPF