Ja myślę nad przejściem na hds 895, bo obecnie mam hd 1050 i aktywna piana efektu nie daje, a próbowałem już Dimer i Hyperin. Myślę że gorąca woda rozwiązała by problem
Tyle że włóka na rurach nie zrobi kompletnie nic, poza pogłaskaniem trawy. Włóka ma ruszyć darń, zerwać resztki starej trawy, a nie tylko wyrównać kretowiska. Jak tylko do tego ma służyć, to równie dobrze możesz sobie ciągnąć opony, jak to się robiło kilkanaście lat temu. Oczywiscie włóką łąki nie wyrównamy, bo nie do tego ona służy, ale jak miałbym tylko pogłaskać trawę z wierzchu, to wolałbym już wcale tego nie robić
Tak, chociaż w lecie słabiej. Przy włączonej klimie to już go prawie w ogóle nie słychać. W zimie piszczy jak szalony. Oczywiście piszczy tylko przy nabijaniu pneumatyki.
W lipcu będzie 4 lata. Psują się w nim pierdoły. Klima nie działa, bo zrobiła się jakaś nieszczelność i cały czynnik wyleciał, wieczne problemy z piszczącym paskiem od sprężarki, teraz mam jakiś wyciek oleju na przedniej osi, tylny podnośnik nie ma w ogóle żadnych punktów do smarowania (chyba że tylko mój egzemplarz nie ma, bo w tych czasach jest to dla mnie nie do pomyślenia) i wszystko pordzewiało przez co na pusto ramiona same nie opadną, trzeba im pomóc. Niby pierdoły, ale w codziennym użytkowaniu strasznie to denerwuje. Kabina też do najwygodniejszych nie należy. Jakbym drugi raz kupował, to chyba jednak pozostałbym przy Valtrze. Nie wiem jak to jest w Steyrach produkowanych w Austrii. Może tam jest to lepiej zrobione, no ale te włoskie to szału nie robią
No i dobrze, że robisz swoje, bo jakbyś słuchał tego co ludzie gadają, to byś dobrze na tym nie wyszedł. Jak azot ma wywietrzeć? Ok, zgodzę się że jak jest sucho i ciepło to azot się ulatnia, ale m.in po to się sieje wczesną wiosną ten azot, żeby przypadkiem w kwietniu nie zaskoczyła nas susza bo wtedy to faktycznie azot by się ulotnił. Póki mamy wilgoć i temperatury na plusie w dzień to bez obaw można go sypać.