No niestety trochę roboty przy tym jest, ale podczepić jakąś maszynę samemu na nierównym terenie to trochę męczarnia bez hamulca. Już nie wspomnę o tym, że za każdym razem trzeba coś pod koło podkładać jak się ciągnik odstawia, bo czasami może sam odjechać.
Tutaj dostało lekko fioletowe liście. Można było pokusić się o stwierdzenie, że to brak fosforu, tyle że według prób glebowych, mam dużą zasobność fosforu w glebach. Po prostu jest strasznie zimno jak na połowę kwietnia i nie wygląda tak jak powinno. Co się dziwić jak ostatnio jest po 5 stopni tylko.
Zdecydowanie standardowe talerze i lepszy wał, jakiś daszkowy, teownikowy, ceownikowy, sprężynowy. Do bezorki to podwójne talerze mogłyby iść na przodzie agregatu, coś na zadzie Vadestada TopDown. Za grządzielami to nie ma zupełnie sensu. No i przede wszystkim agregat 3-belkowy, a nie taki jak na zdjęciu. Ja sobie pluję w brodę, że nie wziąłem 2,5 m 3-belkowego zamiast 3 m 2-belkowego
Będzie trochę mniejszy plon, to pewne, ale przesiewanie nie wróży nic dobrego, tym bardziej na słabszych glebach. Ewentualnie obornik i siew kukurydzy wchodziłby tu w grę, ale niestety zbyt duży problem ze zwierzyną na tym polu