Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Masz na tym ciągniku ładowacz a czy mocowanie i wzmocnienia TUZa uwzględniają te, które są już zamontowane na ciągniku i czy nie będą ze sobą kolidować ?
  2. Oczywiście, że diler w wielu przypadkach może a nawet powinien zwrócić kasę za wadliwy towar. Zwłaszcza,że to nie diler zwraca kasę tylko producent a diler jest w tej operacji tylko pośrednikiem. Dzieje się tak niestety dość rzadko i bywa,że dopiero po wyrokach sądowych bo najzwyczajniej w świecie dilerom nie chce się przerabiać całej procedury, która bywa różna w wypadku różnych producentów. Faktem jest,że za nami a więc konsumentami w takich wypadkach stoi prawo i cały problem polega na tym,że trzeba mieć kasę i czas by się sądzić a dobrowolne i ugodowe rozwiązanie sprawy to nadal jeszcze mały odsetek spornych spraw.
  3. Wszystko pięknie ale raczej w żadnej kombinacji nie ma aż tak grubych felg i jakoś nie chce mi się wierzyć,że mogą stosować pierścienie dystansowe. Nie czepiam się ani Ciebie kolego ani konkretnej marki ale uważam,że takie rozwiązanie to prowizorka rodem z PGRu z tą różnicą,że w tamtych latach nie mieliby tylu takich samych podkładek i każda byłaby inna :lol:
  4. Spokojnie koledzy. Właśnie przekazałem koledze Huberuss zaproszenie do innej galerii i innego foto bardziej lubianej marki...czekajmy zatem co tam napisze
  5. @hubertuss kolego zapraszam do równie dociekliwego komentowania zamocowania koła w JD i nie jest to ciągnik z niskiej półki cenowej...ciekawe co byś pisał gdyby to była pomarańczowa felga a nie żółta [galleryimg=677997]?st=10#comment_2086589
  6. Hm...to dość dziwne. Na Twoim miejscu sprawdziłbym jak to wygląda w innych ciągnikach w tym modelu a po drugie poprosił dilera o wyjaśnienie tej sytuacji...pewnie nie wiele się dowiesz ale można spróbować. Jak dla mnie jest to delikatnie mówiąc mało profesjonalne i szpilki powinny być odpowiedniej długości. Im więcej podkładek tym mniej pewne połączenie co przy masie ciągnika i maszyn z nim pracujących oraz prędkości transportowych może kiedyś doprowadzić do problemu. Ja na Twoim miejscu zażądałbym wymiany na szpilki odpowiedniej długości chyba,że jest jakieś sensowne wytłumaczenie zastosowanie zdecydowanie za długich...w co wątpię. Nawiasem mówiąc jest tu na forum kolega @Hubertus, który chyba z potrzeby ducha wytyka wszystkie niedociągnięcia i wady Kuboty. Ciekaw jestem co by pisał gdyby zobaczył tu zdjęcie Kuboty z tak przykręconymi kołami...
  7. Jednak i tak nuda bo dogadanie co i jak ma być zrobione, dostarczenie ciągnika do wykonawcy usługi, potem odbiór oraz zrobienie zdjęć i opisu wymagają dużo czasu...tak więc mniemam,że kolega Jacenty trochę się zimą nudzi ale efekt końcowy fajny i z jednaj strony można się śmiać ale z drugiej to wiadomo,że ciągnik w dzisiejszych czasach raczej nie zostaje na dożywociu w gospodarstwie i kiedyś zmieni właściciela a wiadomo,że ciągnik zadbany pod każdym względem szybciej się sprzeda i uzyska większą cenę niż zaniedbany tak więc uważam, że pokazane działanie ma głębszy sens pod warunkiem oczywiście,że zastosowane środki i technologia wytrzymają ciężkie warunki panujące w rolnictwie.
  8. Pomysł ciekawy ale jeśli cena jest zaporowa a coś czuję,że tak może być to popularności to nie zdobędzie. Jest w tych smarownicach jakiś wskaźnik pokazujący ilość dostępnego smaru ?
  9. Oj widzę,że zimowa nuda Cię dopadła kolego Czemu masz tyle podkładek na szpilkach ? Chyba raczej nie jest tak oryginalnie....
  10. extrabyk

    Ursus

    Tu szyby nie są malowane tylko jest to folia dziurkowana taka jaką okleja się szyby w celach reklamowych i od środka wszystko widać bardzo dobrze. To byłby nawet dobry patent do pracy w gorące dni ale kodeks raczej nie pozwala na oklejanie bocznych i przednich szyb. Ciągnik jak trafnie zauważył kolega jest na potrzeby Maciarewicza i jego służących więc jak wiadomo to nie jest dla nich problem bo ich żadne prawa i kodeksy nie obejmują :wacko:
  11. Samochodem nie musisz jechać okrakiem po wałku żeby się nawinęło. Wały są zdecydowanie niżej niż w ciągniku a do tego są dwa i wystarczy,że chwyci parę nastroszonych do góry traw i już zaczyna się reakcja łańcuchowa. Co do spalania to może na twardej łące powstałej na gruntach rolnych dałoby się zejść do poziomu spalania ciągnikiem ale gdy opony zaczną chociaż trochę siadać na bardziej miękkim podłożu to rosnące opory spowodują duży wzrost obciążenia i spalania. Niby w terenówce jest reduktor ale to nie traktor i przy tego typu pracach każda spali więcej.
  12. Każdy szuka takiej dziury jakiej potrzebuje
  13. Z kobietami jak z drzewami czy jak na tym foto z wierzbą...ani się człowiek obejrzy a już w wieku rębnym
  14. Nic nie robisz i nic nie masz to się śmieją,że jesteś dziad a jak coś robisz i osiągasz to zawiść i zazdrość bo się dorabiasz i to jeszcze na pewno ich kosztem....ot taki tok rozumowania małych ludzików, których zamiast coraz mniej to coraz więcej się robi...
  15. extrabyk

    Akumulator Ares 550

    Właśnie wielka szkoda,że wszystkie ciągniki nie mają w standardzie wyłączników masy bo niestety sporo sprzętu pali się podczas postoju sama z siebie. W wyniku uszkodzonych gdzieś kabli robi się zwarcie a w kabinach pod plastikami kilometry kabli i to wszystko pali się szybko. Co do Optimy to kolega z forum oświecił mnie,że nie są to akumulatory żelowe tylko kwasowe tylko robione w zupełnie innej technologii. Nie zmienia to faktu,że są godne polecenia i mają takiego kopa,że odpalają wszystko w każdych warunkach z wyjątkiem padniętych silników lub układów paliwowych. DO WSZYSTKICH, którzy mają wątpliwości w temacie siły rozruchu akumulator Optima mam taką propozycję...nie kupować przez net tylko znaleźć jak najbliżej siebie sklep stacjonarny posiadający taki akumulator na stanie. Kupić i spróbować odpalić. Jeśli nie da rady (w co wątpię) oddać do sklepu pod pretekstem,że nie pasuje ze względu na wymiary czy coś innego wymyślić. Teraz każdy sklep ma obowiązek przyjąć towar z powrotem w stanie nie używania. Warunkiem jest posiadanie klem w idealnym stanie by nie zostawiły śladów na zaciskach akumulatora. Były tu poruszane różne przyczyny problemów z odpalaniem i nie pamiętam czy to też było ale przypomnę,że bardzo ważne i często jest to przyczyną jest słaba masa. Ładować może dobrze, nawet światła mogą działać prawie idealnie ale do rozruchu idzie duży prąd i potrzebne jest 100% łącze. Jak nie łączy idealnie to rozrusznik będzie kręcił wolniej a akumulator szybko traci moc.
  16. Ciąganie zgrabiarki samochodem może się skończyć porażką nie tylko z powodu zagrożenia pożarem. Kolega kiedyś postanowił grabić Jeepem...po krótkim czasie czół jak mu auto słabnie...myślał,że łąka mokra i koła siadając zwiększają opory toczenia co zresztą też było prawą...ale w końcu silnik zdechł...odpalił, chce ruszyć a tu coś trzyma i znów silnik zdechł...chodzi, ogląda, pod maskę zagląda i nic nie rozumie...w końcu zajrzał pod samochód a tam na wałach napędowych piękne rulony siana...parę godzin to rozcinał i wyciągał po kawałku...do dziś jak się spotykamy to mamy z tego polewkę...chociaż wtedy do śmiechu mu zapewne nie było
  17. extrabyk

    Wicher x 3

    Szkoda kolego,że tak daleko bo coś czuję,że byśmy się zakolegowali. Podoba mi się Twój tok myślenia w wielu sprawach i ewidentna kreatywność w robieniu czegoś z niczego a nie tylko czekania aż coś ze stołu Chujni Europejskiej skapnie. Ten patent z tymi drapakami to mistrzostwo świata. Sam korzystam z przymusu z tego drapaka ale w pojedynkę i mam dość a Ty z trzema śmigasz...to jak jazda na trzech koniach czyli woltyżerka Rób dalej swoje i nie bierz do głowy opinii gówniarzy (gówniarz to nie określenie wieku tylko stanu umysłu)...
  18. Święte słowa kolego ! Coś "pękło" na naszej wsi i już nie wróci do tego co było. Teraz rządzi kasa i zawiść. Dobrze,że chociaż zdjęcia są i można sobie powspominać stare dobre czasy B)
  19. "poprzedni właściciel wychwycił już wszystkie wady konstrukcyjne"...To dobre Szczerze to te 2 tyś. chyba dobrze wydana kasa i co najważniejsze nie przepłacone jak przy kupnie nowego Samasza za cenę katalogową. Jeśli listwa i przekładnia żyją to nowy właściciel będzie zadowolony. Wszystko zależy od tego czy poprzedni wykrywał te wady katując sprzęt ostro ale na małym areale czy wykrycie tych wad nastąpiło w efekcie koszenia bardzo dużych powierzchni przez kilka lat bo w tym wypadku najgorsze będą te wady ukryte w listwie i przekładni. Tak czy inaczej za te 2 tyś. warto było zaryzykować.
  20. Dokładnie tak jak napisał kolega wyżej...to jest ciągnik pomocnik a jeśli już ma być ciągnikiem głównym w mniejszym gospodarstwie do czego też się nadaje idealnie to i tak nie po to by targać maszyny ważące 2 i więcej tony...ten ciągnik waży tylko ok. 3 ton. Na pewno nie nadaje się do pracy z agregatem uprawowo siewnym. W mniejszych gospodarstwach jest więcej czasu na wszystko więc nie trzeba na siłę pchać się w technologię opartą na agregacie uprawowo siewnym. Siew w dwóch etapach ma swoje zalety i został wyparty z rolnictwa ze względu na ciągły brak czasu w coraz większych gospodarstwach. Chociaż farmy w USA, Canadzie czy Australii z powodzeniem najpierw uprawiają a potem sieją tyle,że potężnymi maszynami. Wracając do tematu jest taka dobra zasada,że maszyna zawieszona na podnośniku nie powinna być cięższa niż połowa udźwigu podnośnika i jedna trzecia masy samego ciągnika. Trzymając się tej zasady pracuje się bez stresu i z dużo dłużej bez awarii. Mam ciągnik ważący 7 ton i wiem jak się zachowuje na uwrociach i w przejazdach z maszyną ważącą 2.100 kg. Gdyby ktoś się uparł i przerobił tak podnośnik w JD 5075e, że byłby w stanie unieść mój agregat talerzowy to albo stanąłby dęba albo jak kolega napisał urwałoby mu d*pę w moment i to na postoju.
  21. Prawdą jest,że o wszystkich markach i modelach krążą legendy te dobre i te złe Jeśli ja bym stał przed takim wyborem jak Ty to bez zastanowienia się brał bym TMa ale piszę to nie widząc obu tych konkretnych ciągników i nie znając Twoich potrzeb w gospodarstwie oraz warunków w jakich będą te ciągniki pracować. Powinieneś też ten post dodać do kategorii NewHolland bo tu jeśli ktoś się odezwie to raczej fan Fendta a jak będziesz miał opinie fanów obu marek i modeli to łatwiej będzie coś z tych wpisów wywnioskować.
  22. extrabyk

    Akumulator Ares 550

    Wszystkie akumulatory najlepiej pracują przy +20 st. ale w moim wypadku przy pomocy żelowych Optim odpalałem już bez problemu różne pojazdy przy temperaturach nawet -30 st. Można powiedzieć,że płacąc za akumulator płacimy za prąd rozruchu a nie Ah bo 50 Ah w Optimie kosztuje tyle samo co 180 Ah w markowym kwasowym o podobnym prądzie rozruchu. Żelowe zajmują mało miejsca więc można je zmieścić wszędzie, nie boją się wstrząsów i wibracji, nie parują z nich żadne opary i nic nie wycieka więc nic wokół nie koroduje, dzięki małej masie można szybko i łatwo przenosić między pojazdami w razie potrzeby i z racji małych gabarytów zmieszczą się w każdym z nich. Nie wiem czy nie najważniejszą zaletą żelowych jest ich odporność na wielokrotne całkowite rozładowanie do zera i odzyskiwanie pełnej sprawności po naładowaniu. Zalety żelowych akumulatorów są z powodzeniem wykorzystywane w samolotach, jednostkach pływających, sportach motorowych a w tym w samochodach 4x4 pracujących długo na wyciągarkach elektrycznych, czołgach i innych pojazdach wojskowych itp. itd. Jak dla mnie jedyną ich wadą jest cena zakupu...bo jeśli się weźmie pod uwagę ich większą wytrzymałość, żywotność i bezobsługową pracę szybko okazuje się,że na dłuższą metę są nawet tańsze.
  23. Miałem w minione lato ten ciągnik na testach więc widziałem jak wyglądają wieszaki i ramiona tego ciągnika. Do tego mocowanie ramion do ciągnika jest bardzo delikatne. Wszystko to nie wróży dobrze tej konstrukcji po zwiększeniu udźwigu odnośnika. Ten ciągnik jest lekki i ma bardzo krótki rozstaw osi. To nawet fajny ciągnik poza dużym spalaniem ale tylko do lekkich prac z lekkimi maszynami więc robienie z niego na siłę woła roboczego nic nie da poza przykrymi niespodziankami.
  24. extrabyk

    Akumulator Ares 550

    Nie ma co się tu koledzy kłócić. Kolega AlaCapone opisał dokładnie wszystkie ewentualne przyczyny problemów z odpalaniem. Ten ostatni czyli rozrusznik jest przeważnie zapomniany przez nas aż przestanie kręcić a przecież wymaga przeglądów i serwisu...tylko kto z nas to robi zanim rozrusznik padnie Wychodzony rozrusznik na swoją pracę pobiera dużo więcej prądu niż w pełni sprawny. Generalnie to właśnie mróz jest najlepszym wskaźnikiem sprawności sprzętu bo latem to prawie wszystko odpala na pół obrotu ale jak temperatura spadnie poniżej -15 a sprzęt stoi co najmniej kilka dni to odpalają tylko nieliczni. Wracając do 50 Ah Optimy to zdaję sobie sprawę,że jest drogi i z tego,że jeśli ktoś nie miał z nim do czynienia to ciężko uwierzyć w jego olbrzymie możliwości z tak małych gabarytów....ale jak pisałem mam już takie dwa od kilku lat i jak gdzieś trzeba będzie wymienić kolejny aku to nie kupię już nic innego tylko żelową Optimę.
  25. Nawet jeśli dałoby się zwiększyć udźwig podnośnika w tym ciągniku to uważam,że to bez sensu i może spowodować więcej strat niż zamierzonych korzyści.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v