Wszystkie akumulatory najlepiej pracują przy +20 st. ale w moim wypadku przy pomocy żelowych Optim odpalałem już bez problemu różne pojazdy przy temperaturach nawet -30 st. Można powiedzieć,że płacąc za akumulator płacimy za prąd rozruchu a nie Ah bo 50 Ah w Optimie kosztuje tyle samo co 180 Ah w markowym kwasowym o podobnym prądzie rozruchu. Żelowe zajmują mało miejsca więc można je zmieścić wszędzie, nie boją się wstrząsów i wibracji, nie parują z nich żadne opary i nic nie wycieka więc nic wokół nie koroduje, dzięki małej masie można szybko i łatwo przenosić między pojazdami w razie potrzeby i z racji małych gabarytów zmieszczą się w każdym z nich. Nie wiem czy nie najważniejszą zaletą żelowych jest ich odporność na wielokrotne całkowite rozładowanie do zera i odzyskiwanie pełnej sprawności po naładowaniu. Zalety żelowych akumulatorów są z powodzeniem wykorzystywane w samolotach, jednostkach pływających, sportach motorowych a w tym w samochodach 4x4 pracujących długo na wyciągarkach elektrycznych, czołgach i innych pojazdach wojskowych itp. itd. Jak dla mnie jedyną ich wadą jest cena zakupu...bo jeśli się weźmie pod uwagę ich większą wytrzymałość, żywotność i bezobsługową pracę szybko okazuje się,że na dłuższą metę są nawet tańsze.