Jeśli jest perz to nawet kosztem późnego siewu warto go zniszczyć glifosatem ale do tego musi się wszystko zazielenić i wyrosnąć na ok. 20 cm. Po oprysku musisz czekać z dalszą uprawą minim. 3 tygodnie i to bez względu na to co mówią na ten temat "mędrcy", którzy uważają,że można szybciej. Jeśli przyśpieszysz to stracisz kasę a duża część perzu przetrwa i będzie się super rozrastać. Nie wiem jaki masz sprzęt i z czego ewentualnie możesz skorzystać usługowo więc trochę ciężko radzić ale jeśli masz dostęp do glebogryzarki i zrobisz wszystko z głową i dokładnie to możesz pominąć orkę. Tak by było najlepiej bo orka mocno wysuszy a do tego powstanie dużo różnych bruzd bo w takich warunkach jak u Ciebie nie da się wszystkiego przeorać. Natomiast glebogryzarka wejdzie wszędzie. Przy samych drzewach rób płytko a dalej może być głębiej ale nie ma co przesadzać. Tak przerobioną ziemię możesz łatwo wyrównać przy pomocy nawet prowizorycznej włóki zrobionej z opon. Jeździsz tym do skutku nawet między drzewami i masz gwarancję,że nie uszkodzisz drzew i sprzętu a to duży plus. Miękka ziemia po glebogryzarce łatwo się przemieszcza więc tą metodą możesz wszystko ładnie wyrównać i zagęścić ziemię przed siewem trawy.
Jeśli jest tam słaba ziemia to możesz jeszcze dać obornik ale najlepiej taki przekompostowany. Potrzebne będzie też wapnowanie ale z tym zaczekaj do momentu aż się trawa zazieleni bo i tak masz mało czasu i wszystko się spiętrzy. Nie powinno się wapnować tuż przed siewem i prze nawożeniem obornikiem więc musiałbyś robić kolejne przerwy a to już nie bardzo w tej sytuacji. Działka nie jest duża więc kup wapno z magnezem w formie granulowanej. Drożej ale wygodnie i daje dobry efekt. Na poprawę warunków dla trawy wystarczy 300-400 kg. na ha. Nie wiem jaki masz na to budżet ale pamiętaj,że trawa to nie zboże i siejesz to na kilka lat...im lepiej to zrobisz tym dłużej będziesz się cieszył tym pastwiskiem Ty oraz Twoje konie więc nie można oszczędzać na dobrej mieszance traw, wapnowaniu czy ewentualnej usłudze. Nie znam Twojej sytuacji i nie chcę żebyś myślał,że się mądrze ale jeśli mam Ci radzić to radzę tak byś zrobił to perfekcyjnie bo szkoda pracy i kasy na byle jakość. Przy zbożach jak coś zrobisz nie tak w jednym sezonie to masz słabo w tym sezonie ale za rok możesz poprawić a z zakładaniem pastwiska nie ma sensu iść po najmniejszej linii oporu.