Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Opony seryjne czy szersze ? Pytam bo na foto wyglądają na szersze niż te w standardzie. Myślałem,że mój ładowacz Kuboty jest masywny ale ten chyba jeszcze bardziej...ile on waży ? Gratuluję nabytku i życzę bezawaryjnej pracy !
  2. Ile dałeś ? Jaka szerokość i jakie mocowanie ?
  3. Kiedyś to była chyba owczarnia. Za czasów PGRów była w Polsce jakaś firma, która produkowała elementy do montażu takich obiektów i prawie w każdym PGRze były takie owczarnie. Ciekawa i przemyślana konstrukcja samonośna o rozpiętości ok 14 metrów w środku a długość ile było potrzeba z przęsłami o ile pamiętam co 3 metry.
  4. Co by nie mówić ale wszystko było ciężko dostać ale jak już się kupiło akumulator, opony czy jakieś części to jednak była jakość a nie to co teraz wszystko sztuczna pochwa. Do tego wszystko dało się naprawić. Dziś już nawet mało kto wie z młodszego pokolenia ale kiedyś to się nawet akumulatory naprawiało. 40 km. ode mnie facet miał w garażu warsztat i naprawiał akumulatory dając im i to skutecznie drugie, trzecie a czasem i czwarte życie. Pamiętam jak całe podwórko miał zastawione tymi akumulatorami. Dziś gdyby nawet się dało naprawiać to zaraz by mu zamknęli działalność za szkodliwość dla środowiska i zagrożenie dla sąsiadów...a wtedy wszyscy go szanowali bo porządną i ważną robotę robił.
  5. Kiedyś Kleber robił jedne z gorszych opon rolniczych na ryku ale po przejęciu przez Michelina jakość się wyraźnie poprawiła i teraz to już faktycznie porządne gumy.
  6. O panie na bogato Teraz to będziesz migiem pokosy rozbijał. Na sześć wirników to już super wydajny sprzęt. Gratuluję i życzę zero awarii !!!
  7. Jeśli jest perz to nawet kosztem późnego siewu warto go zniszczyć glifosatem ale do tego musi się wszystko zazielenić i wyrosnąć na ok. 20 cm. Po oprysku musisz czekać z dalszą uprawą minim. 3 tygodnie i to bez względu na to co mówią na ten temat "mędrcy", którzy uważają,że można szybciej. Jeśli przyśpieszysz to stracisz kasę a duża część perzu przetrwa i będzie się super rozrastać. Nie wiem jaki masz sprzęt i z czego ewentualnie możesz skorzystać usługowo więc trochę ciężko radzić ale jeśli masz dostęp do glebogryzarki i zrobisz wszystko z głową i dokładnie to możesz pominąć orkę. Tak by było najlepiej bo orka mocno wysuszy a do tego powstanie dużo różnych bruzd bo w takich warunkach jak u Ciebie nie da się wszystkiego przeorać. Natomiast glebogryzarka wejdzie wszędzie. Przy samych drzewach rób płytko a dalej może być głębiej ale nie ma co przesadzać. Tak przerobioną ziemię możesz łatwo wyrównać przy pomocy nawet prowizorycznej włóki zrobionej z opon. Jeździsz tym do skutku nawet między drzewami i masz gwarancję,że nie uszkodzisz drzew i sprzętu a to duży plus. Miękka ziemia po glebogryzarce łatwo się przemieszcza więc tą metodą możesz wszystko ładnie wyrównać i zagęścić ziemię przed siewem trawy. Jeśli jest tam słaba ziemia to możesz jeszcze dać obornik ale najlepiej taki przekompostowany. Potrzebne będzie też wapnowanie ale z tym zaczekaj do momentu aż się trawa zazieleni bo i tak masz mało czasu i wszystko się spiętrzy. Nie powinno się wapnować tuż przed siewem i prze nawożeniem obornikiem więc musiałbyś robić kolejne przerwy a to już nie bardzo w tej sytuacji. Działka nie jest duża więc kup wapno z magnezem w formie granulowanej. Drożej ale wygodnie i daje dobry efekt. Na poprawę warunków dla trawy wystarczy 300-400 kg. na ha. Nie wiem jaki masz na to budżet ale pamiętaj,że trawa to nie zboże i siejesz to na kilka lat...im lepiej to zrobisz tym dłużej będziesz się cieszył tym pastwiskiem Ty oraz Twoje konie więc nie można oszczędzać na dobrej mieszance traw, wapnowaniu czy ewentualnej usłudze. Nie znam Twojej sytuacji i nie chcę żebyś myślał,że się mądrze ale jeśli mam Ci radzić to radzę tak byś zrobił to perfekcyjnie bo szkoda pracy i kasy na byle jakość. Przy zbożach jak coś zrobisz nie tak w jednym sezonie to masz słabo w tym sezonie ale za rok możesz poprawić a z zakładaniem pastwiska nie ma sensu iść po najmniejszej linii oporu.
  8. Brawo Ty Teraz wszyscy polecą na szroty pasy i mocowania wycinać
  9. Opony to się dało chociaż drutem albo śrubami poskręcać ale najgorzej było z akumulatorami. Jak ktoś górki nie miał na podwórku to ludzie często sypali małe górki żeby dało się ciągnik odpalić na zawołanie bez pomocy drugiego ciągnika. Było biednie ale wesoło i bez stresu. Człowiek się nigdzie nie śpieszył i cieszył ze wszystkiego co osiągnął.
  10. Wszystko zależy też od tego jaki to rejon kraju no i jak tam jest gleba. Szkoda,że chociaż oprysku nie zrobiłeś w końcu sierpnia no ale jest jak jest. Jeśli jest tam w miarę równo to odpuściłbym orkę bo nawet stosunkowo płytka mocno przesuszy glebę a do tego uszkodzisz sporo korzeni i powyciągasz je na powierzchnię co przysporzy Ci masę dodatkowej pracy. Zdecydowanie lepiej przerobić wszystko glebogryzarką. Teraz wszystkie resztki są suche więc ładnie to wszystko przemieli z ziemią i dostarczy próchnicy. Pisałem Ci o mieszankach dla koni i widzę,że kolega Armand czuwa nad tematem więc u niego możesz kupić potrzebne nasiona. Konie mocno wygryzają i udeptują więc wiele gatunków traw tego nie wytrzymuje na dłuższą metę więc warto posiać pod końskie potrzeby a do tego na pewno walory smakowo trawienne też są dobrane w takich mieszankach dla koni. Sugestia z ziołami też bardzo cenna. Co do niszczenia drzew przez konie to gdy jest trawa kory nie objadają. Robią to wczesną wiosną i zimą gdy mają dostęp do drzew.
  11. Nie wiem czy popularny. W moich strona ja byłem tego prekursorem. Trochę zresztą przez przypadek. Kupiłem ciągnik na tak łysych oponach,że szok a wiadomo jak w latach 80-tych było z oponami. Szukałem, pytałem i nic a jak coś było to jedna taka a druga taka. Ktoś miał kompletne koła od Bizona. Popatrzyłem i wydawało mi się,że powinno pasować. Wszystko pomierzyłem, sprawdziłem na ciągniku w domu i na drugi dzień kupiłem i to okazyjnie te dwa koła. Później jeszcze na przód przerobiłem koła od Stara 660 i zmieniłem Ursusa w poduszkowiec
  12. Chore normy i chore czasy a ci którzy o tym wszystkim decydują myślą,że Polska to już taki kraj rozwinięty i europejski,że hoho i może bezmyślnie przejmować wszelkie normy...a tu jeszcze zadupie ekonomiczne będzie ze sto lat i skąd brać mamy na nowe i na to by później to naprawiać i serwisować. Stare to się ogarnia młotkiem i kombinerkami i dalej do przodu
  13. Najgorzej to z tym ITD...oni to już wykosili masę dobrego jeszcze sprzętu z naszych dróg ;[
  14. Stare porządne Volvo i do tego długa paka. Jest czym bele targać nawet dalej B)
  15. Miałem kiedyś taki statek. Z tyłu dałem koła od Bizona i szedł w każdych warunkach jak 3/2 traktora
  16. Przydałoby się to teraz wszystko wygolić do ziemi kosiarka bijakową i poczekać aż się konkretnie zazieleni. Później glifosat i po ok. 3 tygodniach glebogryzarka. Potem brona lub włóka żeby wszystko wyrównać i powybierać korzenie, kamienie itp. Na koniec posiać mieszankę traw dla koni i oczywiście wszystko zwałować. Na Twoim miejscu nie wycinałbym drzew tylko te młode akacje i jakieś krzaki jeśli są. Trochę więcej roboty i trzeba uważać na maszyny między drzewami ale konie będą Ci wdzięczne za cień latem a trawa nawet przy suszy też dobrze rośnie w cieniu drzew.
  17. Dokładnie jak kolega wyżej napisał. 1222 miały już odchylany zbiornik na zawiasach.
  18. No to teraz ciągnik będzie wykorzystany w 100% z zestawem kosiarek B) Szkoda tylko,że światła tak nisko i to będzie czasami przeszkadzać i denerwować. Opony zmieniałeś z przodu czy oryginalne jeszcze tak dobrze wyglądają ?
  19. Zestaw dalekiego zasięgu
  20. 60tki nigdy nie miałem ale mam na przykład MF135 i tam jest naprawdę głośno. To jeszcze nic mogę normalnie gadać robiąc zagęszczarką albo skoczkiem a rozmówca nawet nie ma pojęcia,że ja czymś pracuję. Sam się zdziwiłem jak oni to zrobili ale zrobili i działa
  21. No właśnie tyle tego jest i każdy może coś dobrać do swoich potrzeb i możliwości finansowych ale jak ktoś nie spróbuje to nie uwierzy,że można Mam słuchawki z radiem i bluetooth do łączności z telefonem. Jak dla mnie bajka i można robić każdym sprzętem nawet bez tłumika i w każdej kabinie lub bez a hałasu nie ma tylko muzyczka gra a jak ktoś zadzwoni to tylko guziczek naciskam na słuchawce i gadam bez przerywania pracy. Można też podłączyć mp jak ktoś ma a radia nie lubi
  22. Na oko 420/70 lub 420/65 ale może nawet szersze. Szerokie opony to jest to B)
  23. Raczej szersze i na niskim profilu. Pewnie przyjechał z Danii lub Holandii i z tyłu też miał szersze bo teraz tył to chyba oryginał.
  24. Mój tolerował wszystkie swoje zwierzęta i ganiał tylko obce. Koty mogły razem z nim jeść z miski i nawet nie warknął ale jak by ktoś chciał któregoś mojego kota złapać to od razu atakował miłośnika kotów...musiałem wszystkich informować o zakazie głaskania bez mojego udziału Największą przyjaźń i więź miał jednak z owcą wrzosówką. Całymi dniami się ganiali nawzajem z przerwami na jedzenia i spanie. Przy karmieniu musiałem miski pilnować bo owca upodobała sobie suchą karmę a pies chętnie się dzielił z koleżanką Super było patrzeć co razem wyprawiają.
  25. 7060 w wersji kabinowej też nie ma półbiegu więc w tym modelu nie ma różnicy w skrzyni biegów. Zaczep mam dolny polowy wychylny oraz górny suwany automatyczny. Jest jeszcze jedna różnica o której zapomniałem napisać. Otóż w kabinowych wlew paliwa jest przy wejściu do kabiny a w wersji ROPS z tyłu przy lewym błotniku. Na szczęście jest na takiej wysokości,że nalewa się łatwo bez względu czy z dystrybutora czy z kanistra a do tego jest ten plus,że odpowietrzenie działa bez problemów i nie trzeba pod koniec tankowania robić przerw co niestety w wersji kabinowej jest normą. W temacie zbiornika jest jeszcze różnica w pojemności.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v