Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. extrabyk

    Krone DK90 5.7T

    @Bartek933 Na przykład centralne blokowanie i odblokowanie "zawiasów" wywrotu. To są te dwie dźwignie widoczne z przodu tuż pod podłogą przyczepy. Nie trzeba włazić pod przyczepę i wyciągać-przekładać żadnych bolców...tylko przestawiasz te wajchy i kiprujesz na lewo lub prawo. No i nie ma,że zgubisz bolec bo tu idzie pręt przez całą przyczepę i tego się zgubić nie da. Jeśli jedziesz na pusto można zablokować obie strony i paka tak nie barabani bo nie ma jak podskakiwać na nierównościach. Sama przyczepa jest też bardzo lekka a to też duży plus. Borty tylna oraz boczne mają fajne systemy umożliwiające blokowanie ich w różnych pozycjach. Przydaje się to przy transporcie bel oraz kostek słomy czy siana. Są to konstrukcje z lat 60-tych i przez to są wąskie bo mają dwa metry szerokości paki ale za to 4,5 długości więc objętość też jest OK. W sumie ta szerokość bywa zaletą bo przyczepa nie wystaje za ciągnik co ułatwia jazdę wąskimi drogami i manewry w ciasnych miejscach. Do dzisiejszych ciągników przydałby się szerszy rozstaw kół ale przy wywrocie na boki i dość niskiej wysokości podłogi zrobić się tego nie da przy tej konstrukcji ramy. Zaletą małej odległości "zawiasów" wywrotu od ramy jest lekkość samego wywrotu a jak już jesteśmy przy wywrocie to są tam małe siłowniki pobierające mało oleju co też bywa zaletą zwłaszcza przy mniejszych ciągnikach lub gdy ciągnik w czasie wywrotu musi stać tak,że mogłoby oleju nie starczyć.
  2. extrabyk

    Krone DK90 5.7T

    Myślę Bartku,że gdybyś miał okazję tego typu przyczepę zobaczyć z bliska i poznać kilka ciekawych rozwiązań w niej zastosowanych to byś zdanie zmienił
  3. extrabyk

    DF 5100

    Jestem Mrocznym Rycerzem no i nie lubię tłumów a w "normalnych" porach robi się tu ciasno @ZELKOW ciągnik i rozsiewacz pierwsza klasa ale nadal nie rozumiem jak kawałek blachy, trochę plastiku i "nierdzewki" może kosztować prawie połowę takiego ciągnika gdzie dużo więcej materiałów i wpakowanej technologii nie mówiąc już o tym,że ciągnik wykonuje masę prac a rozsiewacz tylko jedną...no może dwie jeśli ktoś sieje nim też poplony. Ta nie zrozumiała dla mnie tendencja obejmuje też i inne maszyny bo przecież ceny pras, paszowozów, pługów czy agregatów uprawowo siewnych również są astronomiczne w stosunku do cen i tak już drogich ciągników.
  4. extrabyk

    Kioti Px 1053

    Jeśli te ciągniki pracują w takiej pozycji leżącej to nic dziwnego,że ich sprzedaż też leży
  5. Do Białowieży mam ok. 80 km. więc całkiem blisko. W samej puszczy jak wiadomo widoków nie ma bo wszędzie las ale i tak fajnie to zobaczyć. Znajoma ma agroturystykę w Narewce przy samej Białowieży i ma domek do wynajęcia jak by co.
  6. Coś mnie się pokręciło z tym Grodnem bo przecież stolicą Białorusi jest Mińsk (miasto sporo większe od Warszawy) no ale już poprawiłem swoją wypowiedź. Korzystaj z tego,że nie masz hodowli i każdą wolną chwilę ruszaj gdzieś z całą bandą. Będzie co na stare lata wspominać. Warmia i Mazury też piękne ale dla równowagi warto się pobujać i poznać południe Polski. Tatry piękne ale dość małe i zbyt zadeptane. Natomiast Bieszczady i Góry Świętokrzyskie to miejsca gdzie warto pojechać chociaż raz w życiu. Tobie z wiekiem coraz mniej będzie się chciało gdzieś ruszyć a dzieci im będą starsze tym mniej będą zainteresowane jechaniem gdziekolwiek ze "starymi"...a jak podrosną to jeszcze będą wypominać,że nigdzie ich nie zabrałeś więc nie czekaj tylko ruszajcie w Polskę. Z tego co kojarzę większość łąk masz w programach więc do pierwszego pokosu masz trochę czasu od wiosny.
  7. extrabyk

    DF 5100

    Prawdę mówiąc nie jestem w temacie cen rozsiewaczy do nawozów ale i tak cena za tą Amazone lekko mnie zszokowała...delikatnie mówiąc...no chyba,że to cena razem z nawozami na kilka lat
  8. W Bieszczady to po drodze można powiedzieć ba ja wschodnie Podlasie. Przed wojną to był powiat Grodno...dziś spore miasto na Białorusi. Jak byś się kiedyś w końcu wybrał w te Bieszczady to trochę w bok i możesz wpaść po drodze a Bieszczady piękne i warto zobaczyć zanim je całkiem warszawiacy zabudują swoimi daczami. Dawno temu zjechałem je wszerz i wzdłuż motocyklem w ciągu ok. dwóch tygodni...fajne to były czasy. Teraz uwiązany jestem hodowlą ale z raz w roku bywam w Szczytnie to już chyba Twoje strony i chętnie bym Tołpygi spróbował przy okazji
  9. extrabyk

    Krone DK90 5.7T

    Moja Krone też ma podłogę z blachy i to z jednego arkusza bez żadnych łączeń i spawów. Te przyczepy nie mają tak zwanych byczych jaj i ciężar jest ciągle na resorach. Dzięki temu na nierównościach rama nie musi przenosić zbyt dużych obciążeń skrętnych bo resory ciągle pracują nawet gdy przyczepa jest mocno przeładowana.
  10. Tu masz całkowitą rację. Jeśli sprzęt ma być intensywnie eksploatowany to zwłaszcza korzystając z dofinansowania watro inwestować w coś co będzie lepiej, wydajniej i dłużej pracować a w razie potrzeby sprzedania gwarantuje utrzymanie sporej wartości. Tanie maszyny też mają sens ale tylko gdy potrzebne są okazjonalnie bo rzadkie używanie też wytrzymają a nie wkłada się kasy w coś co na przykład stoi 360 dni w roku. W Twoim wypadku dobra prasa to szybszy zbiór a więc mniejsze ryzyko strat przy załamaniach pogody. Do tego lepsze bele. Namiot pozwoli Ci szybko rozładowywać transporty z łąk no i masz towar pod dachem. To wszystko da Ci szansę na lepsze ceny za dobry towar no i ułatwi pracę. Ten namiot jak dla mnie ma tylko jedną wadę...cenę a reszta to same zalety. To bardzo uniwersalne zadaszenie więc gdy coś się zmieni w Twoich planach można wykorzystać go do wielu zadań. Można też dość łatwo zmienić miejsce jego ustawienia gdy zajdzie taka potrzeba.
  11. extrabyk

    Krone DK90 5.7T

    Nie chcę urazić posiadaczy polskich przyczep ale faktycznie taka Krone dużo lepsza mimo,że też dużo starsza. Jeśli drewno w dobrym stanie to nic nie trzeba wymieniać. Mam podobną tylko nie w tak ładnym stanie i pracuje u mnie już kilkanaście lat. W tym czasie wymieniłem tylko opony i musiałem spawać w paru miejscach ale to z winy wieku i tego,że czasem się przeginało z ładunkiem i terenem po którym się ten ładunek ciągało a nie jakości wykonania. Cena trochę wysoka ale te 5,5 jest na pewno warta jeśli opony w dobrym stanie.
  12. PROW nakręca wielu z nas na nie zawsze przemyślane inwestycje oraz winduje i tak wysokie ceny sprzętu czy choćby takich namiotów. Gdyby nie było tych wszystkich dofinansowań to sporo zwłaszcza polskich firm lepiących z "plasteliny" by upadło a reszta musiałby ostro zejść z cenami w dół żeby podtrzymać zainteresowanie swoimi wyrobami. Z tymi pozwoleniami to zależy raczej od widzimisię lokalnych urzędników. Inną nie do końca jasną sprawą jest ubezpieczenie tego typu namiotów bo sprzedawcy owszem mówią,że nie ma z tym problemów ale już ubezpieczyciele nie bardzo chcą nawet udzielić konkretnej informacji na ten temat.
  13. W sumie to też dobre rozwiązanie i duże ułatwienie w pracy.
  14. To już wiemy z netu a przeróbki spore robi ta firma zanim z Volvo zrobi się Terberg. Mają nawet solówki na 5 osiach z czego 4 są napędzane i skrętne. Do tego ładowność a raczej dopuszczalne obciążenie na jedną oś to nawet 15 ton. Chciałbym się takim czymś przejechać z pełnym ładunkiem i zobaczyć jak to idzie. Z tego co wyczytałem w necie ma super skręt i zajebistą trakcję nawet w dość ciężkim terenie no ale w końcu robią to właśnie do takich warunków na budowach i w rolnictwie.
  15. Wiśta wio łatwo powiedzieć
  16. Władek widzę roboty się nie boi czy ona aż tak mały opór stawia ?
  17. Jeśli takie coś u Ciebie padało to nie dziwi brak prądu bo to jak oblepi druty to rwie a czasem nawet słupy łamie. Co do tych Terbergów to dopiero teraz dzięki google się dowiedziałem co to jest. Fajne sprzęty ale w polskich warunkach w zasadzie do pracy tylko na terenie budowy bo na drogach bandyci z ITD żyć im nie dadzą a jeździć czymś takim z połową ładunku nie ma sensu.
  18. Drogo to wszystko wychodzi jak by nie patrzeć Myślę,że realna cena za taki "namiot" zwłaszcza w realiach naszego rolnictwa to 15-20 tyś. brutto...no ale tak to jest,że każdy woli zrobić mało ale drogo sprzedać niż odwrotnie. Gdyby ceny były takie jak podałem wyżej to u nikogo nie stałyby graty pod chmurką ani nie leżało siano czy słoma w stertach okrytych czym się da lub nawet nie okrytych. Nie wiem czy się nie chwaliłeś czy ja coś przeoczyłem ale prasa widzę też przybyła konkret
  19. Wydajność rzeźną mają nad podziw dobrą ale 70% to mimo to nie realne. Jeśli chcesz hodować bydło mięsne bez budynków to bez problemu poradzą sobie Herefordy lub Angusy a to już są rasy, które bez oporów możesz dokarmiać treściwymi czy kiszonką z kukurydzy i mieć bardzo dobre przyrosty. Łatwiej też ze sprzedażą bo to kupi każdy a Highlanda nie. Hereford i Angus mają też tę zaletę (hodowlaną) ,że nie mają rogów a to zmniejsza praktycznie do zera ryzyko kaleczenia się zwierząt w czasie walk oraz ułatwia zorganizowanie paśników. Dzięki paśnikom bez względu na ich konstrukcję marnuje się dużo mniej paszy. Przy Higlandach Paśniki nie zdają egzaminu no chyba,że masz kilka sztuk i nie ma "walki" o miejsce przy paśniku. Jeśli masz ziemię na której można posiać trawę i ogrodzić to hodowla ras mięsnych może przynosić zyski przy stosunkowo małych nakładach pracy oraz finansowych. Piszesz,że możesz zamiast tego siać rzepak i pszenicę. Wnioskuję z tego,że masz dobre ziemie i ja osobiście mając dobrą ziemię wolałbym chyba ją uprawiać mając nawet mniejsze zyski niż wiązać się z hodowlą. Dużo zależy też od areału jaki posiadasz oraz lokalizacji i tego co jest chodliwym towarem w Twojej okolicy. Może się na przykład okazać, że obsianie wszystkiego porządnymi mieszankami traw z motylkowymi i robienie z tego siana i sianokiszonki jest jeszcze lepszym biznesem. Pamiętaj,że hodowla nawet ta ekstensywna wymaga pracy przez cały rok a uprawy polowe czy łąki na paszę to praca tylko kilka tygodni w roku.
  20. Prawdopodobnie DMC 5,7 tony bo to taki standard w starych przyczepach z niemiec. Mimo,że wygląda delikatnie to 6 ton ładunku wytrzyma oczywiście trzeba trochę myśleć ciągając to za sobą a zwłaszcza mocniejszym ciągnikiem.
  21. Skoro powiat turecki to wiadomo,że mieszkańcy są Turkami i tego się trzymajmy a co do żarcia to nawet jak żona w domu ugotuje to czasem lepiej nie wiedzieć z czego...zwłaszcza jak smakuje
  22. @bratrolnika nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego,że jeśli Twoja przyczepa poszła do Turcji to właśnie zaczęła się nowa era Twoich przyczep i zaczynają być hitem exportowym a gdyby jak kolega wyżej napisał poszła do Indii to tam ładowali by na nią po minimum 12 ton i ciągali to 45 konnym ciągnikiem z przednią osią w górze a wszystkim tym co tak tu tą przyczepę krytykowali zawzięcie opadłyby szczęki ze zdziwienia i zazdrości Te chińskie żarcie to robią Chińczyki czy to jakaś podróbka bo jeśli oryginał to może być dobre nawet jak zrobione z psa
  23. Brzoza to super drzewo na trudne warunki glebowo klimatyczne. Szybko rośnie i jest dość dobrym drzewem opałowym. Doskonale nadaje się też do różnego rodzaju wyrobów stolarskich ale tu duże znaczenie mają obowiązujące mody i teraz brzoza jest akurat mniej popularna. Co do leśników i ich "mądrości" to wywodzą się one wprost z PRL-owskich czasów odgórnego planowania...czyli nie mają nis wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
  24. extrabyk

    Angusy

    ...i pomyśleć,że ok 10 lat temu za takiego samego odsadka trzeba było dać dwa razy więcej...taki efekt uboczny promocji hodowli ras mięsnych przez te kilka lat.
  25. Nie mów,że będziesz to tym basenem przykrywał Jakie wymiary i cena ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v