...i to taką, która już nie da rady wstać a na ubojnię dojeżdża już sztywna...takie najlepiej się w Polsce sprzedaje bo te ch*je co siedzą w tym biznesie mają kupę mięsa za 300-500 zł.
W tanim barze 100 gram kotleta mielonego kosztuje 5,50 zł. czyli można by powiedzieć,że 55, -zł. za kilogram wieprzowiny ale faktycznie to wychodzi ponad 100,- zł. bo w tym kotlecie jak jest 40-50 % mięsa to wszystko...a chłopa doją kupując świnie za grosze.
Właściciel Akpilu na chyba na nazwisko Anioł (jeśli nie pomyliłem z kimś innym). Nie wiem jak z jakością tych większych ale ja kiedyś kupiłem taką 2,2 m. to totalna porażka. Wszystko się gnie, łamie a talerze "giną" w oczach mimo,że dużo nie robiła.
Prawda jest taka,że jedno niby drobne piwko może zabrać komuś życie lub zdrowie a o stratach materialnych nie wspominając. Tu chłop miał szczęście bo wyszedł cały z tego a ciągnik nie wielkiej wartości więc i ewentualne naprawy dość tanio wyszły a co by było gdyby tak położył ciągnik za kilkaset tysięcy... Trzeba mieć trochę rozzsądku i wyobraźni a nie tylko fantazję.
Tylko kasa jak to się mówi płatne przy kole. Jak ma kasę i chce kupić to przyjedzie i zapłaci a jak nie to znaczy,że chciał Cię przekręcić. W końcu sprzedasz a co zostanie to swoim rybom dasz.
Tanie mięso psy jedzą a to,że podparłeś sobie zaczep POLOWY nie oznacza, że teraz masz zaczep do ciągania ciężkich maszyn i przyczep jedno osiowych i typu tandem.
Gdyby chodziło tylko o kasę to nie trudno znaleźć ciągnik podobnej klasy sporo tańszy zwłaszcza,że teraz Kubota ma mniej atrakcyjne ceny niż poprzednio bywało.
Masz kolego trochę racji co do jakości strony Kubota. Prawdę mówiąc większość firm ma to dość słabo rozwiązane. Są oczywiście lepsze i gorsze ale idealnej jeszcze nie trafiłem. Zastanawiam się czy jest tak bo ktoś myśli,że w Polsce ludzie są zacofani i nie korzystają wystarczająco często z internetu by się dla nich postarać czy jest to zwyczajne niedbalstwo kogoś kto w danej firmie odpowiada za to co jest na stronie internetowej.
Burżuje to raczej tacy co kupują tanie gumiaki co pół roku...mnie na to nie stać więc kupuję "drogie" i chodzę w nich jak wynika z mojego doświadczenia średnio 7,5 roku.
Talex szału nie robi ale jak masz mało pracy dla niego w zielonym a gałęzie najpierw rozdrobnisz sadowniczym to zda egzamin. Bierz tylko na młotkach a nie na nożach typu "Y" bo one tylko do często koszonej trawy się nadają.
Do jakiej mocy ciągnika, jaką powierzchnię ma to kosić w sezonie i co kosić...zwykła trawa, poplony na zadbanych powierzchniach czy chaszcze, badyle i krzaki na ugorach ?
W mojej wydech jest do dołu między przednim kołem a schodkami. Nie wiem o jakim sprasowaniu mówisz ale u mnie też jest tak jakby rura na rurze i tworzy coś w rodzaju "eżektora", który wydmuchując spaliny zaciąga i miesza ze spalinami świeże powietrze w pewnym stopniu zmniejszając smród spalin już na wylocie. Co do blokowania spalin i osłabiania tym silnika to sam tłumik ani końcówka tego nie robi...o to się "troszczą" DPF i EGR ...
Jeszcze trzeba dodać i przypomnieć,że w krainie z mchu i paproci mieszkali Żwirek i Muchomorek...chyba pierwsi geje w bajkach dla dzieci...niby odwiedzała ich jakaś Rusałka ale to chyba tylko dla ściemy bo oni nie dość,że mieszkali razem to jeszcze cały czas chodzili w nocnych koszulach...no ale na szczęście to nie było na Podlasiu
W naprawdę ciemną noc zawracając widziałem jelenia w lesie a do lasu z tego miejsca mam 200 metrów. Może sięgnęło by i dalej ale panel mam ustawiony trochę w dół bo tak najlepiej oświetla mi to co trzeba czyli miejsce pracy.
Dzięki temu Ty dostałeś prawie na pierwszą wpłatę przy ich finansowaniu (jeśli z niego skorzystałeś) a oni mają sprzedaną kolejną Kubotę. Wszyscy zadowoleni i tak powinno być.
Przy wspomaganiu nie ma różnicy ale jak wspomagania nie ma to szersze opony na przodzie bardziej dają po łapach ale zaletą jest to,że sporo mniej grzęzną i w miękkim można mieć wrażenie,że kieruje się lżej.
@danielhaker daj link do ogłoszenia tego cwaniaczka bo trzeba publicznie piętnować takich gości...będzie miał mniejszy obrót to się nauczy uczciwości albo zwinie interes...oba rozwiązania na naszą korzyść
Tu po za różnym wymiarem opon żadnych opcji nie ma bo wszystko masz w standardzie z wyjątkiem przedniego TUZ-WOM oraz ładowacza bo tylko za to się dopłaca. W tych nowych masz jeszcze chyba wybór skrzyni z lub bez półbiegu. O przepraszam...okazuje się, że jest też dostępny ISOBUS oraz cały osprzęt do rolnictwa precyzyjnego czyli jakiś "kogut" na dach i kierownica "elektryczna". Co do reszty to masz tu :
https://kpl.kubota-eu.com/agriculture/wp-content/uploads/sites/2/2018/10/Kubota-M4002-techical-data-EN.pdf
Chwała dilerowi,że zabrał ciągniki w rozliczeniu. Na zachodzie to normalka i płacą ceny rynkowe bo zarabiają na sprzedaży nowego i później na jego serwisie. Tylko w Polsce większość burackich dilerów idzie na łatwiznę i nie chce brać starego sprzętu w rozliczeniu. Ja też musiałem sam sprzedać ale miałem szczęście i w parę dni MF poszedł do Iraku i to kupiony przez handlarza z Holandii...można ? Można ale u nas tak się dilerzy rozbestwili sprzedając masę nowych gratów, że mają gdzieś handel starociami. Jeszcze trochę a życie ich nauczy,że trzeba walczyć o klienta albo zmieniać branżę bo klientów czyli w tym wypadku rolników będzie coraz mniej.