Ręcznie poruszaj każdym dyskiem żeby sprawdzić czy nie ma luzów w pionie. W poziomie mały luz jest dopuszczalny ale powinien być taki sam na wszystkich dyskach. Zwróć uwagę czy nie ma wycieków z listwy i przekładni. Kosiarka może być umyta ale jak gdzieś ma wycieki to i tak znajdziesz ślady oleju bo mało prawdopodobne żeby aż tak dokładnie ktoś ją umył. Po tych oględzinach zaczepić pod traktor i sprawdzić jak się składa i i rozkłada oraz czy siłownik się nie poci. Na koniec włączyć WOM i posłuchać czy coś nie stuka oraz czy nie ma wibracji. Podczas sprawdzania z włączonym WOM ciągnik powinien chodzić na wolnych obrotach i od czasu do czasu dodać gazu żeby wyłapać wszystkie możliwe objawy. Jeśli znasz właściciela to będziesz wiedział ile kosiarka wykosiła ale jeśli nie to jest to tajemnicą. Jeśli ktoś dba i nigdzie nie uderzył to kosiarka po 4 latach może wyglądać jak nowa mimo,że kosiła 100 ha rocznie. To ile skosiła zdradzi Ci tylko wygląd dysków i płóz listwy od spodu. To ostatnie najłatwiej sprawdzić po uniesieniu kosiarki do pionu. Zobacz też w jakim stanie są trzymaki nożyków. Jeśli właściciel się zgodzi to możesz też sprawdzić stan oleju w przekładni i listwie. Na koniec jeszcze stan pasków i wałka WOM. Jak to wszystko przejrzysz to będziesz już wiedział czy warto kupić. Jeśli zadbana i z małym przebiegiem a cena sporo niższa od nowej to warto kupić. Co do ilości dysków to nie ma problemu jeśli chodzi o jakość koszenia. Większość jeśli nie wszystkie w tych szerokościach mają 5 dysków. Przeszkadza to tylko przy kupowaniu nożyków bo liczba lewych i prawych nie jest taka sama i czasem są z tym małe zamieszania.