Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Oleju ok 40 litrów a miarka jest z prawej strony obudowy skrzyni biegów. Poniżej dźwigni sterujących podnośnikiem jest taki półokrągły suwak do regulacji szybkości reakcji podnośnika i tuż pod nim jest "bagnet" oleju w skrzyni biegów. Przy wymianie oleju pamiętaj o wymianie filtra oleju. Filtr jest pod skrzynią biegów pod małym dekielkiem na 3 śruby. Jest też jeszcze filtr na samej pompie ale ze wstydem przyznam,że tego to nawet ja nigdy nie wymieniałem w żadnym z posiadanych MFów... Robiłeś coś z MultiPower czy chcesz olej zmienić w nadziei,że dzięki temu się samo "naprawi" ?
  2. extrabyk

    Lis

    Jest taki za***isty film pod tytułem "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"...tytuł długi i film też nie krótki. Na samym początku jest akcja z lisem i tym jak sobie z nim poradził ów tytułowy stulatek...ne będę opisywał bo może ktoś z Was zechce ten film obejrzeć to nie będę psuł zabawy...oblatani jesteście w internetach to sobie znajdziecie ten film...a lis...lisa już nie ma
  3. extrabyk

    Ciągnik LIAZ

    Turbina obniża temperaturę spalin i to sporo. Dzięki temu dźwięk wydechu jest cichszy niż w silniku bez turbiny. Ja bym na Twoim miejscu dał jakąś rurę konkretnej średnicy z kwasówki. Najlepiej zrobić próby z różnymi rurami z tego co znajdziesz w gospodarstwie żeby dobrać odpowiednią długość i średnicę bo to ma wpływ na ostateczny dźwięk. Jak znajdziesz optymalne rozmiary to dasz taką z kwasówki i będzie dwa w jednym czyli wygląd i dźwięk
  4. Dzięki kolego za wiarę we mnie ale niestety albo raczej stety mam dziewczynę i zgłaszać się tam nie będę choć mogę przyznać, że gdybym wziął udział w tym cyrku to myślę,że zadbałbym o rozrywkę dla Was wszystkich oraz oczywiście dla siebie
  5. Jak dla mnie to oddawać łańcuch do ostrzenia do serwisu to tak jak by ktoś chodził do szewca żeby mu buty sznurował albo do wulkanizatora żeby ciśnienie w kołach sprawdzał...no ale jak ktoś przez 20 lat w jednej pile wymienił jedną prowadnicę (i to na jakiś badziew) to trudno żeby miał jakieś doświadczenia bo niby kiedy miał je zdobyć. Łańcuch ostrzy się po każdym tankowaniu ale ostrzy a nie zdziera czyli jeden ruch pilnikiem i następne ogniwo. Za grosze jest do kupienia prowadnica w którą mocuje się pilnik i dzięki temu łatwo utrzymać odpowiedni kont i głębokość pracy pilnika. Po naostrzeniu łańcucha luzuje się pilnik i lekko obraca. W ten sposób pilnik też zużywa się równo i dobrze służy dość długo. Ograniczniki piłuje się pilnikiem płaskim w odpowiednim uchwycie. Co kilka ostrzeń łańcucha podcina się ograniczniki. Trzeba też pamiętać o obracaniu prowadnicy i piłowaniu jej krawędzi płaskim pilnikiem. Ostrzenie łańcucha na pile w lesie ułatwia specjalne "imadło" które wbija się w pień i mocuje w nim prowadnicę śrubą. Piła z dobrze naostrzonym łańcuchem tnie dużo więcej spalając przy tym dużo mniej a wiór to ma być "makaron" a nie pył jak ze szlifierki. Wracając do piły ze zdjęcia to jak to ma ciąć skoro ogranicznik jest równy lub nawet wyższy od zęba a w większości serwisów nie ostrzą łańcuchów tylko golą frajerów bo im gorzej to robią tym więcej sprzedają łańcuchów, prowadnic itp a do tego piły z gównianymi łańcuchami szybciej się psują i lądują w serwisie.
  6. No tak. Pomyliłem się bo myślałem,że następne zdjęcie w galerii po Twoim też jest Twoje i filmik z orki a tam jest właśnie Ursus Bison 518.
  7. extrabyk

    Ciągnik LIAZ

    W takim razie ta kabina jest większa od kiosku Ruchu bo patrząc na zdjęcie w życiu bym nie pomyślał,że to są koła 30" i myślałem,że 24" właśnie przez tą kabinę bo mi proporcje zakłóciło. Wstawić do kabiny jakąś kozę (na drewno) kilka foteli i na zimę można w niej klub rolnika zrobić
  8. extrabyk

    Ciągnik LIAZ

    Ale,że co źle bo nie rozumiem pytania ?
  9. To właśnie jest błąd większości,że liczą tylko koszty te, które są jakby najbardziej widoczne. Mało kto liczy zwiększony czas swojej pracy na większym areale, częstsze i kosztowniejsze naprawy sprzętu oraz potrzeba częstszej wymiany tego sprzętu na większy i nowszy. To wszystko coraz większe koszty obciążające gospodarstwo. Te wszystkie zwiększone nakłady bardzo często wymuszają oparcie się na coraz większych kredytach a to generuje następne koszty. Osobiście chyba nawet nigdy nie stałem nogami na ziemi 3 klasy a co dopiero 2 czy 1...to dla mnie taka sama abstrakcja jak stanąć na Księżycu czy Marsie. Wiadomo,że różne realia mamy w różnych regionach a czasem nawet w jednej gminie są różne warunki. Sama klasa ziemi to nie wszystko. Dochodzą i to spore różnice w klimacie, różne odległości gospodarstw do miejsc gdzie można coś sprzedać i kupić oraz serwisów i innych potrzebnych miejsc. Ktoś wyżej napisał,że w Polsce ziemia będzie kosztować tyle co w całej Chujni Europejskiej...otóż w Polsce ziemia jest bardzo często sporo droższa niż tam bo tam największy wpływ na cenę ziemi mają w/w warunki i położenie gospodarstwa a średnią cenę bardzo podnoszą ziemie blisko dużych ośrodków miejskich. Na dalszej prowincji we Francji, Anglii czy w Skandynawii ziemia jest tańsza niż u nas. Wielokrotnie już o tym pisałem ale powtórzę jeszcze raz...nasze ceny ukształtowały media i dziki pęd mieszczuchów po ziemię z byłej ANR gdzie nabijali chore ceny tylko dlatego,że w Agrobiznesie usłyszeli,że Chujnia Europejska będzie obsypywać złotem posiadaczy ziemi a sama ziemia to najlepsza inwestycja na świecie...no i mamy to co mamy. To,że u nas przy tak wysokich cenach nadal jest popyt na ziemię wynika tylko i wyłącznie z pewnego rodzaju niskiej dojrzałości ekonomicznej potencjalnych nabywców. Wszędzie w Europie gdzie ziemia jest droższa od jakiegoś rozsądnego poziomu praktycznie nie ma sprzedaży bo nikt nie kupi zbyt drogiej ziemi i zawsze wybierze dzierżawę a umowy kupna sprzedaży to margines.
  10. Będzie śmigał jak kogut za kurą i to z każdą maszyną
  11. extrabyk

    Ciągnik LIAZ

    Ma 5 biegów plus połówki na każdym biegu a jest do tego jeszcze reduktor czyli polowe-szosowe ? W sumie taki silnik powinien być elastyczny to może i taka mała ilość biegów daje radę. Aż mi się zechciało tym śmignąć i jeszcze jedno pytanie...jaka prędkość max na drodze ?
  12. extrabyk

    Ciągnik LIAZ

    W sumie ten Liaz to taki lodołamacz tylko,że na kołach Domyślam się,że silnik to Liaz tylko ne wiem jaka moc a skrzynia biegów i mosty jakie mają pochodzenie to znaczy są od czegoś czy robione były specjalnie pod ten ciągnik ?
  13. Ursusy pod nazwą Bizon były tylko na export więc albo ten jest z zachodu albo poprzedni właściciel kupił go z jakiś targów lub z upadającego Ursusa. Co do wspierania polskiego przemysłu to zakup tych ciągników nie ma z tym nic wspólnego bo tej firmy już nie ma i nie będzie...to co jest teraz to marna montownia pod logo tak ważnej dla nas marki. Tak czy inaczej bardzo fajne sprzęty i nie dziwię się,że nie masz zamiaru się z nimi rozstawać zwłaszcza,że tak mało eksploatowane będą Ci służyć jak to się mówi do usranej śmierci
  14. Swego czasu sporo firm miało ten system z dwoma wałkami i niżej był 1000 bo był głównie do napędu aktywnych narzędzi do uprawy gleby. Narzędzie te w czasie pracy są niżej opuszczone więc korzystne jest niższe położenie wałka. Natomiast wyżej umieszczony wałek 540 pracował głównie z opryskiwaczami, rozsiewaczami czy maszynami do zielonek gdzie maszyna lub jej napęd jest w czasie pracy zdecydowanie wyżej. W ten sposób dwie wysokości wałków miały dobry wpływ na żywotność wałów napędowych oraz łożysko na wyjściu WOMu z ciągnika i maszyny.
  15. extrabyk

    ŁORZYSKA ZWROTNICY

    Wymieniasz stare na nowe i śmigasz. Oczywiście nie zaszkodzi sprawdzić i ewentualnie ustawić zbieżność a raczej rozbieżność.
  16. Ogólnie fajne sprzęty ale na tych kapciach to miód malina. Też bym takim nie pogardził ale trochę większej mocy...tyle,że to marzenie ściętej głowy bo warte uwago mają ceny zaporowe
  17. extrabyk

    Ciągnik LIAZ

    Masz trochę perwersyjne potrzeby
  18. extrabyk

    Ciągnik LIAZ

    Można powiedzieć,że idziesz wbrew ogólnej modzie i trendom na zakupy jeśli nie nowych to używanych ale jednak zachodnich maszyn a tu proszę relikt przeszłości krajów "demoludów" Bardziej znane mi są sowieckie K-700 i K-150 więc zapytam czy tek koła to oryginały czy ktoś coś zmieniał bo wydają się małe w stosunku do sprzętu i tego co mały na sobie w/w przegubowe sowiety.
  19. Na 70 ha to te Ursusy przeżyją właściciela i jeszcze będą na dotarciu U mnie kiedyś tyle obrabiał zdezelowany Ursus 1212 i praktycznie nie miał co robić a roczne nabijał 100-120 Mth. Skąd te Twoje Ursusy ? Szwecja, Dania czy Finlandia ?
  20. U nas od 12 do 20 tyś za ha. i praktycznie nikt nie kupuje. Dla mniejszych to nawet ta cena jest zaporowa a więksi może by i jeszcze dokupili ale kawałki po przynajmniej kilkanaście ha a nie po parę. Hektar czy dwa to można przez miedzę kupić a nie żeby do tego kilometry latać z coraz większym sprzętem coraz gorszymi drogami...tylko,że przez miedzę to nikt nie sprzeda sąsiadowi nawet za 100 tyś. a obcemu to i za 10 tyś. odda aby tylko sąsiad "wróg odwieczny" nie powiększył się jego ojcowizną. Te górne ceny o których piszecie to wybaczcie ale w polskich warunkach są dla samobójców albo dla kogoś kto na tym marihuanę będzie uprawiał bo kupić ziemię ,żeby zwróciła się za 40-60 lat to nie rozwój tylko strzał w kolano. Jest milion lepszych sposobów na zainwestowanie 100 tyś. zł...no ale jak to mówią kto bogatemu zabroni
  21. Teraz to już i tak nie posiejesz więc pozostaje wiosna. Nie wiem ile masz ha pod tą uprawę ale jeśli jest tego trochę to warto posiać kilka mieszanek w tym też coś z trawami. To zmniejszy ryzyko wpływu jakiś tam niekorzystnych warunków pogodowych na późniejszy plon.
  22. Wiadomo do czego prowadzi takie odreagowanie ale nie każdy będzie chodził na jogę. Alkohol to niestety wciąż najprostszy i zawsze dostępny sposób na oderwanie się od rzeczywistości. To,że nie niweluje to problemów tylko je powiększa każdy wie ale i tak coraz więcej ludzi sięga po alkohol. Jest też coś takiego,że pijak pijaka zrozumie. Będą razem pić i godzinami użalać się nad swoim losem a więc jest to dla nich coś w rodzaju psychoterapii. Czasy mamy teraz takie, że coraz mniej się spotykamy i rozmawiamy a już szczere przyznanie się do jakiegoś problemu na trzeźwo kolega koledze czy sąsiad sąsiadowi to już prawie nie możliwe. Ludzie stali się sobie obcy a często wręcz wrodzy więc jak kogoś gniotą jakieś problemy to nie ma z kim o tym pogadać. Jak nie ma z kim pogadać to dusi to w sobie a to dobija jeszcze bardziej no i w końcu trafia na "bratnią duszę" przy okazji jakiegoś picia...i tak już zostaje przy tej formie "psychoterapii" bo na inną nie może liczyć.
  23. Niech Bolek na zimę wprowadzi się do Lolka...chociaż ja osobiście wolałbym do Toli
  24. Jak się z głową kosi to najwyżej głowę utnie
  25. Witamy nowego na forum Plan masz dobry ale jeśli wynikł on pod wpływem obecnych (chwilowo) wysokich cen jaj to dobrze to przemyśl bo normalnie ceny są o mniej więcej połowę niższe a obecne są wynikiem spekulacji wykorzystujących załamanie tej branży na zachodzie Europy po ataku ptasiej grypy. Oni szybko się pozbierają a Polacy znów będą sprzedawać jaja za grosze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v