Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. Na 4 klasie spokojnie. Na 5 też się uda tylko jak przyjdzie suchy rok to plon będzie słaby. W obu przypadkach najważniejsze jest wapnowanie i nawożenie. Wiadomo,że na gorszych stanowiskach trzeba będzie częściej odnawiać uprawę. Po paru latach orzesz i siejesz jakieś zboże, które będzie bardzo dobrze plonować na takim stanowisku a po zbiorze zboża znów możesz siać mieszanki na sianokiszonki. Dużym plusem słabszych gleb jest to,że nawet w tak mokre lata jak ten rok na takich gruntach nie ma problemów z wjazdem ciężkimi maszynami. Nie topi się prasa ani później laweta z belami tak jak na lepszych glebach czy łąkach.
  2. Hehe no po to jest forum Pamiętaj tylko o tym co pisałem o głębokim zakopaniu rury z wodą i dokładnym zaizolowaniu przyłącza. Poidło musi być przykręcone do betonowej płyty, która ma na środku dziurę na przyłącze bo inaczej bydło będzie jeździć z tym poidłem i urwie przyłącze. Najlepiej jak byś w miejscu gdzie będzie stało wylał dużą płytę tak żeby wokół poidła było chociaż ze 3-4 metry betonu bo w przeciwnym wypadku jak jest mokro to będziesz miał rozryte bagno wokół poidła. Przychodzi mróz i zamarzają takie chrapy no i potem bydło ma ciężko chodzić a Ty nie będziesz mógł posprzątać itp. Można też dać płytę tylko pod poidłem a na około położyć betonową kostkę (polbruk), którą w małej ilości można czasem kupić sporo taniej z rozbiórki.
  3. ...a jeszcze jak baba marudna albo na bok chodzi no to chłop pęka i klęka. Pijaków nie bronię ale wielu pić zaczęło właśnie za sprawą różnych problemów bo tylko w ten sposób umieli odreagować a potem to już poszło i traci się kontrolę.
  4. Tłumów nie ma ale tylko do pracy na roli bo do samej roli to tłumy były i mieszczuchy wykupowali co się dało nabijając na przetargach chore ceny. Miejscowego rolnika nie było stać a mieszczuch kupił i dzięki dopłatom dawno zakup się zwrócił. Są tacy co nie wiedzą gdzie fizycznie mają swoje działki i nigdy na nich nawet nie byli. Albo to jest "łąka" i na przykład taki w pewnym sensie frajer jak ja raz w roku kosi to kosiarką bijakową za dość marną kasę a mieszczuch bierze 2 tyś. za ptaszki i ciągle płacze,że drogo za koszenie płaci. Jeśli jest to pole to najczęściej znajduje delikatnie mówiąc niepoprawnego optymistę, który to uprawia bez dopłat a czasem jeszcze płaci swojemu "dobrodziejowi" za zaszczyt uprawiania jego ziemi.
  5. Jeden wałek 540 a drugi 1000. Oba w jednym i właściwym kierunku a żeby nie pomylić wałek na 1000 obrotów ma 21 wypustów. Chyba wszystkie stare Case International tak miały. Miałem kiedyś model 845 i też tak miał. Ogólnie super proste i wytrzymałe maszyny.
  6. extrabyk

    Bydło

    Może by i wyszło taniej ale tylko pod warunkiem,że większość zrobi się samemu a to nie każdy umie lub może ze względu na brak czasu. W przypadku namiotu przyjeżdża ekipa i montuje to momentalnie i obiekt gotowy do użytku praktycznie od zaraz. Ważne jest też to,że przy takim namiocie nie ma takich ceregieli z dokumentacją i pozwoleniami, które też kosztują. Z namiotem dostaje się pełną dokumentację a procedura uproszczona bo to tak zwany budynek tymczasowy. Nie bez znaczenia też jest fakt,że taki namiot w razie zmiany planów czy potrzeb można szybko, łatwo a więc i tanio przestawić w inne miejsce w gospodarstwie lub sprzedać. Pozostaje jedynie wywalczyć jakieś sensowne ubezpieczenie i taki namiot to naprawdę fajna sprawa do wielu zastosowań.
  7. No bo jak rolnik zacznie się wszystkim przejmować i brać do głowy każdy problem i przeciwności to bierze sznur i wiesza się na drzewie albo na belce w stodole jak ma stodołę. Ostatnio pojawiła się w tv taka reklama społeczna o tym,że masa i to młodych rolników popada w depresję i popełnia samobójstwo. Cyfr nie pamiętam ale ilość samobójstw wśród rolników naprawdę przerażająca
  8. extrabyk

    Bydło

    Tak coś czułem,że będzie właśnie takie podejście złodziei z firm ubezpieczeniowych. Mimo to uważam,że to jest nie uzasadnione bezprawie i wygodnictwo ubezpieczycieli bo tego typu namioty mają przecież różne atesty na wytrzymałość na śnieg oraz wiatr bo bez tego nie mogli by tego sprzedawać. Niby wszystko można ubezpieczyć a tu inwestycja za kilkadziesiąt tyś. zł. i stoi na łaskę losu i każda szkoda z kieszeni właściciela ?! Jak dla mnie to przegięcie. Postaraj się na spokojnie ten temat poznać we wszystkich towarzystwach oraz przycisnąć producenta co oni na to. Kiedyś na szybko na targach pytałem kilku wystawców takich konstrukcji to każdy coś tam zaczynał kręcić,że dokładnie nie wie bo nikt nie pyta o to ale na pewno da się ubezpieczyć...tyle,że im zależy tylko na sprzedaży a potem to już ich nic nie interesuje.
  9. Tak jak pisałem potrzebna dokładna weryfikacja wszystkich elementów i to przez kogoś kto to naprawia, ma wiedzę i potrzebne narzędzia. Jak zrobisz to w stodole z przysłowiowym Januszem to zaraz znowu padnie. Mogę Ci tylko napisać,że najczęściej albo puszczać zaczynają uszczelnienia i przez niskie ciśnienie na tarczkach tarczki się zacierają albo z ciśnieniem jest wszystko OK ale gówniany olej niszczy tarczki. Szukaj w okolicy dobrego mechanika a jak nie ma blisko to lepiej dołożyć do lawety i dać do dobrego warsztatu. Ciągnik mały to i mała auto laweta wystarczy więc koszt nie taki duży. Może napisz do kolegi Zduna z forum o poradę Wszystko zależy od tego gdzie mieszkasz bo są miejsca tak jak u mnie gdzie blisko nie ma nic i wszędzie daleko ale życzę powodzenia.
  10. Jeśli masz doprowadzoną wodę to możesz zainwestować w coś takiego... https://zawszeotwarte.pl/pl/p/Poidlo-Izolowane-Dwukomorowe-100l-JFC/291 Trzeba tylko pamiętać o tym żeby przewód z wodą był odpowiednio głęboko zakopany a ostatni odcinek wychodzący z ziemi i podłączony do poidła solidnie zaizolowany. W opisie nawet piszą,że dają w komplecie izolację na przyłącze. Kasy trochę to kosztuje ale problem z pojeniem z głowy.
  11. Wodę masz tam doprowadzoną czy dowozisz ? Najtańszy ale też najbardziej pracochłonny sposób to ręczne rozbijanie lodu w zbiornikach. Nie dość jednak,że to zabierać będzie sporo czasu i przy większym mrozie trzeba będzie kilka razy na dobę to zrobić to i tak nie zapewni stałego dostępu do wody. Jeśli karmienie opiera się na sianokiszonce to nie aż tak duży problem ale jeśli na sianie i słomie to dostęp do wody musi być non stop.
  12. Tanio w takich miejscach nie jest bo to są punkty doju mieszczuchów. Moda się zrobiła i w wekend mieszczuch jedzie na wieś. Szkoda,że spora ich część nie umie się u nas zachować i zostawiają masę śmieci i butelek przy drogach oraz włażą na prywatne tereny jeśli tylko zobaczą,że jest tam coś przy czym można zrobić sobie selfi...czasem to ręce opadają i jeśli mieszkasz przy samej drodze do Kiermus to rozumiem i współczuję tego sąsiedztwa.
  13. To akurat prawda sam klin bez młotka nie działa a swoją drogą to kolega mógłby napisać czy problem rozwiązał.
  14. extrabyk

    Pronar 1025A

    Nie ma to jak stały chlebodawca...nie wiem tylko czy właściciel tego Pronara podziela Twoją radość
  15. Pierwszy link nie działa a zamek z drugiego blokuje tylko ruch siłownika w jedną stronę a to nie wystarczy do tych celów do których chcesz go zastosować.
  16. W MF trochę za szybki w pewnych sytuacjach ale w C360 zdecydowanie za wolny w każdej tak więc i tak lepsza jest skrzynia MFa do ładowacza a jak trzeba przy jakiejś robocie cofać wolno to dajesz na polowe i masz wolny wsteczny ale i tak szybszy niż w C360 na szosowych. Po za tym obsługa ładowacza i skrzyni biegów tą samą ręką jak dla mnie dyskwalifikuje C360 jako ciągnik do pracy z ładowaczem.
  17. extrabyk

    Prosiak i Kot

    Całe szczęście, że świnie krótko żyją bo w przeciwnym wypadku za 20 lat dorosła już świnia ogłosiłaby światu,że ten kot ją molestował w dzieciństwie
  18. http://www.retrotraktor.pl/readarticle.php?article_id=212 http://www.annatefka.nl/mf_techniek/tech_onder3.htm Masz tu dwa dość ciekawe linki ale oczywiście możesz znaleźć całą masę info na temat tej przekładni w necie. Wpisz w wyszukiwarkę Massey Ferguson Multi Power i zasypie Cię ilość opisów i zdjęć. Z zakupem części obecnie też nie ma problemu ale żeby dokładnie zdiagnozować co tak naprawdę jest do wymiany oraz samą wymianę lepiej powierzyć komuś kto ma z tym doświadczenie. Wystarczy,że ktoś nie tak założy jakiś uszczelniacz czy z oszczędności zostawi jakąś część,którą trzeba wymienić i cała robota o kant d*py rozbić a kasa w błoto. Trzeba też zmierzyć ciśnienie i wiedzieć jaka jest poprawna wartość i jeszcze masa innych drobnych z pozoru "haczyków" jest przy tej naprawie. Olej to Agrol U lub wszystko w klasie UTTO 10W-30 lub 10W40. Nie musi być zachodni. Wystarczy polski aby był UTTO bo każdy inny hydrauliczny, przekładniowy czy hydrauliczno przekładniowy dość szybko niszczy między innymi tarcze sprzęgła MultiPower. Jeśli ten ciągnik kupiłeś od polskiego właściciela to bardzo możliwe,że uszkodzenie wynika właśnie z zastosowania oleju typu Hipol.
  19. Jak baba ma te dni to i chłopu odbija a jak chłop baby nie ma to ciągle ma te dni
  20. @ Agrest To,że w prawo łatwiej Ci się oglądać niż w lewo to akurat normalka...można powiedzieć choroba zawodowa rolników pracujących latami na ciągnikach a ten wiatr zawsze w oczy to też większość rolników odczuwa przez całe życie bez względu na to czy ma kabinę czy nie bo my zawsze mamy wiatr w oczy i zawsze pod górkę ale i tak robimy swoje bo to nasz wiatr i nasza górka
  21. Kiedyś jak miałem jeszcze włosy to napisałbym wiatr we włosach ale teraz to już tylko brodę mi wiatr czesze a tak serio to oczywiście ciągnik z kabiną też ma sens pod warunkiem,że do dobra kabina ale do wielu prac bez względu na porę roku ciągnik bez kabiny jest super i dobrze jest mieć taki jeden na stanie.
  22. Kawał byka
  23. Nie dało się tego nie zauważyć...pewnie lokowanie produktu...ktoś przecież musiał zapłacić nawet za tak mierną produkcję i to sporo kasiorki.
  24. Z tych i innych powodów kupiłem nowy ciągnik bez kabiny i szyby nie pękają, nie parują oraz zimą szronu nie trzeba skrobać a widoczność pełne 360 stopni
  25. Ja wolałbym ładowacz na MF. Nie problem założyć obciążniki na tylne koła. Plusem MFa będzie mniejsze spalanie, sporo lepsza zwrotność i lepsza hydraulika a więc ładowacz będzie chodził szybciej i uzyskasz lepszy udźwig. Gdybyś chciał założyć wspomaganie do obu z tych traktorów to zestaw do MFa jest trochę droższy ale też dużo porządniejszy. Jest jeszcze sprawa przedniej osi, która w MFie wytrzyma dużo więcej niż w c360 i to nawet jak założysz balony na przód. Byłbym zapomniał a to też ważne. Otóż w MF jest lepsza i wygodniejsza skrzynia biegów do pracy z ładowaczem (możesz prawą rękę mieć cały czas na dżojstiku ładowacza bo lewą obsłużysz skrzynię. MF ma też mocniejsze sprzęgło i co nie bez znaczenia dużo lżej wciska cię pedał sprzęgła. Jak dla mnie w tej konkurencji zdecydowanie lepszy jest MF.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v